Nr 1 w Polsce w opiece nad dziećmi

Zarejestruj się w Niania.pl, aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile opiekunek
  • Kontaktować się z nianiami
Znajdź nianię
Opiekunka małgorzata jarzęcka-tarczyńska:  ukonczony kurs korespondencyjny jak. Prościeniec 22 Praca od zaraz

Podobne opiekunki

  • Iwona A.

    Warszawa Wawer

    Witam serdecznie, mój optymizm, opanowanie, spokojne podejście do problemów...

  • Maria S.

    Łódź Śródmieście

    Mam doświadczenie zarówno zawodowe jak i osobiste w opiece nad dziecmi w...

  • Ewa M.

    Warszawa Wola

    Dzień dobry, Mam 60 lat i duże doświadczenie w opiece nad dziećmi w różnym...

  • Luiza K.

    Warszawa Sadyba

    Drodzy rodzice! Opiekuję się małymi dziećmi już ponad 9 lat. Lubię swoją...

  • Łucja S.

    Warszawa Wesoła

    Mam 10 letnie doświadczenie w opiece nad małymi dziećmi(w Austrii i w...

  • Katarzyna Mazur - Mroczek

    Starachowice Orłowo

    Witam wszystkich rodziców i opiekunów. Mam 30 lat. Jestem osobą bez...

  • Aneta R.

    Latchorzew Stare Babice

    Witam serdecznie wszystkich. Jestem nianią z długim stażem (prawie 7...

  • Beata J.

    Warszawa Ursus, lewobrzeżna Warszawa

    Przyszły człowiek sukcesu to dziecko kochane, bezpieczne, szczęśliwe,...

  • Ewa M.

    Warszawa Warszawa

    Jestem pogodną 40 latką. Moja praca jest moją pasją.Kocham dzieci i praca z...

  • Marzena Bednarek

    Łódź Widzew/Dąbrowa

    Posiadam dyplom ukończenia 2-letniego studium opiekunek dzieciecych w Zespole...

  • Barbara Filipowicz

    Warszawa Mokotów

    Jestem w tym szczęśliwym momencie życia, kiedy zaczyna ono zwalniać. Dzieci...

  • Jolanta J.

    Warszawa Tarchomin,

    Jestem osobą energiczną o pogodnym usposobieniu a także ciepłą, opiekuńczą...

  • Monika B.

    Warszawa Pruszków Ursus Włochy

    Szanowni Rodzice, na imię mam Monika, mam 50 lat i dwójkę swoich dorosłych...

więcej ↓ mniej ↑

małgorzata jarzęcka-tarczyńska

Prościeniec 22, wieś pod Zyrardowem | 68 lat
Ponad 10 lat doświadczenia (niezawodowe)
od 15 zł za godzinę

W Niania.pl od 13 grudnia 2015 Aktywność: w ciągu ostatniego tygodnia

Kobieta, 68 lat

Pełny etat, Część etatu
Opieka nad dziećmi, opieka nad osobami starszymi, gotowanie, zakupy, pranie
Ponad 10 lat doświadczenia

Wynagrodzenie: od 15 zł za godzinę

W Niania.pl od 13 grudnia 2015
Aktywność: w ciągu ostatniego tygodnia

Pełny etat, Część etatu
Opieka nad dziećmi, opieka nad osobami starszymi, gotowanie, zakupy, pranie

96-315 Prościeniec 22, wieś pod Zyrardowem
Szukam pracy

  • Potwierdzona tożsamość
    Potwierdzona tożsamość
  • Potwierdzony telefon
    Potwierdzony telefon
  • Test z wiedzy o zdrowiu dziecka
    Poprawnie rozwiązany test z podstawowej wiedzy o zdrowiu, higienie
    i bezpieczeństwie dziecka
  • Potwierdzony adres kontaktowy email
    Potwierdzony adres e-mail

Krótko o sobie

Jestem energiczną,miła ,wesoła, panią na emeryturze , posiadajm wieloletnie doświadczenie w opiece nad dziećmi w różnym wieku pocznajac od trojga własnych wnucząt.Pracowalam w Irlandii, Anglii i obecnie w Szwecji. Jestem zdrowa, niekarana ,bez nałogów, kreatywna, smacznie gotuję, mam prawo jazdy ,  referencje moge udostępnic na ządanie. Mój mail m ******************dlaczego ukryte? tel.+ **********dlaczego ukryte? Do dyspozycji będę od początku lutego 2019r


Z poważaniem Małgorzata Jarzęcka-Tarczyńska

Szczegóły

  • Doświadczenie zawodowe: Ponad 10 lat doświadczenia
  • Doświadczenie w pracy z bliźniakami Nie
  • Dzieci niepełnosprawne: brak doświadczenia
  • Nie pali
  • Zwierzęta: ok
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Do negocjacji
  • posiada prawo jazdy
  • Mieszka: Prościeniec 22, wieś pod Zyrardowem

Pracowałam z dziećmi w tym wieku:

Aktywności z dzieckiem:

Dodatkowe obowiązki:

Wykształcenie:

  • Wyższe
  • Ostatnia szkoła: Warszawa, PWSM
  • Kierunek i wydział: realizacja dzwięku

Inne umiejętności:

Znajomość muzyki,gry na fortepianie,możliwość pomagania w lekcjach,gotowanie,ukonczony kurs korespondencyjny-jak rozwijać inteligencję małego dziecka.Podstawowa znajomość angielskiego,pływanie,ostrożne prowadzenie samochodu

Udział w 1 temacie

Godziny pracy niani

2 wypowiedzi Serwis Niania.pl - Wasze opinie, 17.04.2017 14:51, ostatnia Wypowiedź:

Elzbieta Olga P.

"Toksyczna niania". Nie wiem czy samo pukanie się w głowę uleczy sytuację. Poproś o pomoc specjalistę.bo to co nam opisałaś to nie jest zdrowa relacja między nianią a podopiecznym.

Toksyczna chyba dla siebie ale dla dziecka zwykła kochana babcia.Dziecko jest z rozbitej rodziny,ojciec -narkoman-został pozbawiony praw,matka tez cos brała urodziła go w 18 roku zycia w Anglii i ciągle przenosiła sie z miejsca na miejsce,były kłutnie i awantury dziecko w tym zamieszaniu ledwo było dostrzegane.Wreszcie nastąpiła stabilizacja,mieszkanie niania czyli ja i mały we mnie poczuł oparcie i juz trzeciego dnia uciekał do mnie jak czuł zagrozenie .Jak się sprowadziłam spał z mamą a ja miałam własny pokój po kilku dniach przeprowadził sie do mego pokoju /stało tam jego łóżeczko/ Przez długo czas Hubuś budził sie nocami z potwornym płaczem i długao musiałam go uspokajać.Obecnie mieszkamy w tym dość małym pokoju gdzie stoi szafa i piętrowe łóżko,nie doprosiłam się o biurko dla małego za to koszmary minęły bezpowrotnie.Nie sądze bym była toksyczna.Gdy są rodzice zamykam się z książka w pokoju i daję dziecku szanse bycia z nimi ale oni są zmeczeni i nie zajmują się nim wiec wraca do mnie i coć zawsze robimy-rysujemy,czytamy,oglądamy bajkę lub coś edukacyjneo.w zamian usłyszałam ze wciąż leże przed komputerem,Leże,bo w pokoju mam tylko łózko i szafe,jednak robie to wyłącznie kiedy rodzice są w domu żeby to oni przejeli inicjatywę,Zaproponowałam zabrać na ferie zimowe Hubusia do mojej córki w Irlandiu Byliśmy tam w zeszłym roku przez tydzien.Jest tam wiele anglojezycznych dzieci i  wiele atrakcji edukacyjnych,Każde takie spotkanie daje Hubusiowi możliwość przyśpieszenia nauki angielskiego.Mama już wyraziła zgode bo ma dobre doświadczenie z naszymi wyjazdami,ale nowy tatuś zawetowal i na tym się skończyło że całe święta przeleżeli a pozostałe dni spędzili w pracy a mały znów ze mną,wiec chodziliśmy na spacery .Gdyby mnie nie było siedziałby sam i oglądał bajki.Moje wnuki 8 i 10 lat gadają po polski i angielsku tak samo dobrze i mieszkają w osiedlu pełnym dzieci.Czy to jest toksyczne że chce stworzyć dziecku możliwość szybszego rozwoju językowego i wszelkiego.Toksyczna niania to poważne oskarżenie z którym się nigdy wcześniej nie zetknęłam.Własne dzieci wychowałam na fajnych wykształconych ludzi/choć teraz załuje że nie miałam wtedy takiego doświadczenia/ z dzieci miałam świetny kontakt relacje wyważone z rodzicami,ale tu chodzi o śliczne,inteligentne świetnie rozwijające się dziecko więc .poddawalam sie mobbingowi zeby go chronić przed pewnego rodzaju przemocą psychiczną-brakiem zainteresowania,karaniem kątem za byle co bezsensowne zakazy np.Hubus uwielbia nosić plecak,zawsze zastanawiałam się czemu on to robi i myśle ze daje mu to poczucie bezpieczeństwa albo te wcześniejsze przeprowadzki mają wpływ ale pozwalałam mu na to bo co w tym złego.Nowy tatuś zabroniłi i już.A jak go dopadł na załamaniu zakazu nawyzywał od kłamczuchów,jak poprosiłam o uzasadnienie tej decyzji argumentując ze wg ortopedow to prostuje nie krzywi plecy usłyszałam co mi tu mowisz o jakims dziwnym lekarzu tak ma byc bo ja go wychowuje.wreszcie jednak postanowiłam się wycofać choć w głebi serca mam nadzieje że zobaczą co tracą,/gdyż jak wszystko robiłam to jakby nie było żadnej roboty/i sami poproszą żebym wróciła ale wtedy już umowa na piśmie i wyrażnie określone punkty. Jak odchodziłam z poprzednich miejsc pracy to oczywiście tęskniłam trochę za mymi pupilkami i z niektorymi czasm się spotykałam ale wiedziałam że zostaja w rękach troskliwych ,kochających rodziców .Tu mam złe przeczucia i nic z tym nie moge zrobić bo nie da się porozmawiać.Psychika dziecka to bzdura.Jak nie ma pieluch i sam się myje,ubiera i karmi to już nic nie ma do roboty przy dziecku.Musi być czyściutkie,grzeczne cichutkie.Jak powiedziałam że dziecko to nie miś pluszowy,to gadam bzdury.Dalej uwazasz że przejmowanie się przyszłością dziecka jest toksyczne,czy kochać cudze dziecko jest toksyczne,może dawanie sobą pomiatać jest toksyczne ale byli tacy co sie dla miłości poświecali i nikt ich za toksycznych nie uważał.Moja relacja z Hubusiem jest jak najbardziej zdrowa kocham go jak wnusia on mnie jak babcię i często mi to mówi,uczę go mówić po polsku i troche po angielsku,opowiadam o otaczajacym swiecie,zaspakajam jego ciekawość wiedzy nauczyłam jeżdzić na rowerze,oswoiłam z wodą,kocha zwierzęta poznała kawał swiata przy mnie,kocha go moja rodzina ,maz bo nie da się go nie kochać.Wrac z moim odejsciem on to w dużej mierze straci sostanie samotny jak był kiedy go poznałam.Czy martwienie się o to jest toksyczne.Brak mi asertywności?Do tej pory sobie z tym radziłam.A może Swiat stanął na głowie,Licze jednak że może jakaś mama to przeczyta i zobaczy że dziecko też człowiek a dobra niania zaakceptowana w 100% przez dziecko jest bezcenna i warto o nią zadbać?

więcej