sposób na zmianę pieluszki

Forum » Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :)
Mój podopieczny dopiero jest na etapie wołania na nocnik, wiadomo.. nie zawsze to wychodzi.Problem zaczyna się, gdy pielucha musi być zmieniona, w sumie na sam zwrot: zmiania pieluchy mówi: nie.Potem już jest coraz gorzej ( płacze, krzyczy).

Zastanawiam się jakie macie sprawdzone sposoby   
21.06.2010 09:11
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
po co zakładasz nowy temat, skro dokładnie o tym samym nadal trwa dyskusja tutaj:

http://www.niania.pl/tuugtdmaojrc/zhoaxqbcfppz/PostList.html
21.06.2010 10:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
z tego co rozumiem ten temat dotyczy tego jak odpieluchować dziecko, ja nie mam na to wielkiego parcia ponieważ dziecko powoli zaczyna rozumieć o co chodzi   

Chodzi mi o to co zrobić,żeby on tak nie płakał /krzyczał przy zmianie pieluchy.

pozdrawiam
21.06.2010 11:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja swojemu podopiecznemu nie mówiłam, że będziemy zmieniać pieluchę bo efekt był podobny jak u Ciebie. Gdy zbliżał się moment zmiany zaczynaliśmy się bawić jakieś gilgotki czy coś w tym stylu i wtedy szybciutko za pieluchę   za nim się zorientował, że będzie zmiana już byliśmy w trakcie i nie było płaczu ani krzyku, podobnie było z porannym ubieraniem  
21.06.2010 12:23
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moze zasugeruj rodzicom,zeby kupili dziecku pieluchy nie zapinane,a zakladane jak majtki. Teraz chyba kazda firma takie produkuje. Moja podopieczna tez raczej nie lubi zakladac normalnych pieluch, natomiast, jak widzi te przypominajace majtki, to az piszczy z uciechy i sama chce wkladac   
21.06.2010 18:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Domyślam się, że maluszek potrafi już chodzić a jak to często bywa dzieci wychodzą z założenia że "nie po to mnie uczyli chodzić żebym teraz leżał/a" :-P Ja miałam ten sam problem i doszłam do wniosku, że bunt przy zmianie pieluchy wynika z konieczności przyjęcia pozycji leżącej. Zaczęłam zmieniać małemu pieluchę na stojąco - to znaczy on sobie stał oparty o tapczan i bawił się w nalepsze a ja w tym czasie zmieniałam pieluchę. Od tego czasu nie było już żadnych problemów przy przewijaniu.
To tylko podpowiedź ale może warto spróbować.
Życzę powodzenia :-)
21.06.2010 18:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Olga M.
Ja miałam ten sam problem i doszłam do wniosku, że bunt przy zmianie pieluchy wynika z konieczności przyjęcia pozycji leżącej. Zaczęłam zmieniać małemu pieluchę na stojąco - to znaczy on sobie stał oparty o tapczan i bawił się w nalepsze a ja w tym czasie zmieniałam pieluchę. Od tego czasu nie było już żadnych problemów przy przewijaniu.



Niekoniecznie tylko pozycja ma tu wplyw,bo ja zmieniam pieluchy stojacym dzieciom tylko i wylacznie na stojaco (w ogole nie rozumiem,jak mozna klasc np.dwulatka,robiac z niego dzidzie)a jednak w nie zajmowalam sie nigdy takim, ktore by te czynnosc lubilo    Ale moze akurat w przypadku podopiecznego mani,to bedzie dobry trop  
21.06.2010 18:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
właśnie podobną radę otrzymałam dzisiaj od koleżanki,która ma chrześnicę   
21.06.2010 19:10
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
mój podopieczny już umie robić siusiu do kibelka, ale czasem też nie mogę go namówić na wizytę w wc, wcześniej tak samo było ze zmianą pieluszki, więc mówię do niego wtedy "a która zabawka nie widziała jeszcze jak robisz siusiu/zmieniasz pieluszkę/twojej łazienki"? i mały wtedy biegnie po zabawkę i nie ma problemu    wiem, że to śmieszne, ale serio działa    a nauczenie dziecka robienia do kibelka ułatwia fakt, że większość dzieci uwielbia spuszczać wodę i obserwować jak leci (mała rzecz a cieszy), podobnie bąbelki przy myciu rąk mydłem    zawsze też można zastosować metodę wyboru, np. "pójdziesz sam do łazienki, czy mam cię zanieść?" lub "kto ma przynieść pieluszkę, ja, czy ty?".

ps. mój T od jakichś 2 tygodni w ogóle nie nosi pieluchy (przedtem była na wszelki wypadek), ale mieliśmy z rodzicami wrażenie, że niespecjalnie jeszcze to kontroluje    natomiast zdarzyła się rzecz następująca: kiedy byliśmy na placu zabaw, pewna dziewczynka, chyba w podobnej sytuacji co T, zrobiła siusiu w majtki i niestety pobrudziła część elementów placu zabaw. T przekonał się na własne oczy, że warto kontrolować siusiu i od tamtej pory mega się pilnuje    oczywiście dziewczynki mi bardzo żal, biorąc pod uwagę, że wszystkie taktowne mamy mówiły "X, nie idź tam, ta dziewczynka zrobiła tam siusiu!"
21.06.2010 19:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 



Niekoniecznie tylko pozycja ma tu wplyw,bo ja zmieniam pieluchy stojacym dzieciom tylko i wylacznie na stojaco (w ogole nie rozumiem,jak mozna klasc np.dwulatka,robiac z niego dzidzie)a jednak w nie zajmowalam sie nigdy takim, ktore by te czynnosc lubilo    Ale moze akurat w przypadku podopiecznego mani,to bedzie dobry trop  


nie uważam żeby przebieranie dziecka w pozycji leżącej było gorsze niż przebieranie w pozycji stojącej.
Moje dziecko ma 1.5 roku i zawsze przebieram go w pozycji leżącej bo tak jest dla mnie wygodnie, nie muszę sie zginać i kucać. Zdarza mu się ze sie buntuje bo nie chce leżeć ale wie ze tak musi być- zrobił kupę to teraz trzeba przebrać. Pewnie jak by stał to było by podobnie bo nagle chciałby uciekać.

Ale każdy robi jak mu lepiej i wygodniej.
21.06.2010 21:42
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Lena L.

Moje dziecko ma 1.5 roku i zawsze przebieram go w pozycji leżącej bo tak jest dla mnie wygodnie, nie muszę sie zginać i kucać.


"Moja" nigdy nie miala przewijaka, wiec tak, czy inaczej musialbym sie schylac.
Choc ja w zasadzie sie nie schylam-zwyczajnie siedze na podlodze a dziecko przede mna stoi. Nie przeszkadza mi to, a dziecko nie czuje sie dzidziusiem  

Ale każdy robi jak mu lepiej i wygodniej


To fakt  
21.06.2010 23:10
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Gorzej jak jest kupa.Zawsze pokazywałam jak brudna jest pieluszka, śmierdząca i że trzeba zmienić.Po za tym wymyślałam zabawy , miałam schowaną super zabawkę , książeczkę na tą okazję.Czasem śpiewałam mówiłam wierszyki to zależało od dziecka każde lubi co innego.
22.06.2010 14:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja popieram przewijanie pieluchy gdy dziecko stoi podparty np.o kanape i sie bawi a w tym czasie ja zmieniam pieluche.Jest to sposób na dzieci które nie lubia lezec gdy sie je przewija.Ale jak zawsze wszystko zalezy od tego jakie jest dziecko...
22.06.2010 19:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
u mnie pomagają.... (wiem... zabrzmi dziwnie) rysunki na pieluszkach   
"Moja" dziewczynka czasami ma swoje humory i za nic nie chce zmienić pieluszki.. wtedy jednak ciekawość wygrywa i spokojnie daje się przebrać, bo jest ciekawa jakie tym razem zwierzątko kryje się na pieluszce..   

Czasami też w trakcie zmiany pieluszki zaczynam opowiadać jakąś wymyśloną bajeczkę, o rzeczach, które akurat ją interesują i wtedy po prostu zapomina o tym, że pielucha jest zmieniana.. Tak, więc odwrócenie uwagi też się u mnie sprawadza   
24.06.2010 22:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Justyna M.
u mnie pomagają.... (wiem... zabrzmi dziwnie) rysunki na pieluszkach   
"Moja" dziewczynka czasami ma swoje humory i za nic nie chce zmienić pieluszki.. wtedy jednak ciekawość wygrywa i spokojnie daje się przebrać, bo jest ciekawa jakie tym razem zwierzątko kryje się na pieluszce.. :

P Ja daję dziecku pieluszkę,żeby sobie oglądało,rozkładało, i wtedy spokojnie przewijam.


Czasami też w trakcie zmiany pieluszki zaczynam opowiadać jakąś wymyśloną bajeczkę, o rzeczach, które akurat ją interesują i wtedy po prostu zapomina o tym, że pielucha jest zmieniana.. Tak, więc odwrócenie uwagi też się u mnie sprawadza   

25.06.2010 07:50
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Justyna M.
u mnie pomagają.... (wiem... zabrzmi dziwnie) rysunki na pieluszkach   
"Moja" dziewczynka czasami ma swoje humory i za nic nie chce zmienić pieluszki.. wtedy jednak ciekawość wygrywa i spokojnie daje się przebrać, bo jest ciekawa jakie tym razem zwierzątko kryje się na pieluszce..   


Metoda ze zwierzątkami tez u mnie często działa,a jak nie,to daje jakąś zabawkę<najlepiej jak jakiś odgłos wydaje>..dziecko zajęte zabawą ja zmieniam i już   
12.08.2010 18:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja chetnie poczytam jeszcze inne sposoby na zmiane pieluszki. U "moich" dzieciakow nie mialam z tym wiekszego problemu, a jak byl to zagadywalam, pokazywalam zwierzatko na pieluszce itp. Działało    Od wrzesnia zaczynam opieke nad 14 miesieczna dziewczynka, ktora nie lubi zmiany pieluchy, dlatego chcialabym znalezc jakas skuteczna metode, aby mi bylo latwiej no i zeby Mała nie uwazala tego za cos strasznego    Mam juz kilka pomyslow, ale czekam jeszcze na Wasze
13.08.2010 11:57
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ponieważ najwygodniej dla zmieniającego jest to robić w pozycji leżącej to wystarczy zainicjować zabawy na leżąco (na podłodze - z zabezpieczeniem higieny) i w czasie zabawy robimy króciutką przerwę na zmianę pieluszki po czym natychmiast wracamy do zabawy.
Często też sadzam maluszka tyłem do mnie (mocno oparte o mnie) i w pozycji półleżącej czytamy bajki, ja dobrze widzę co czytam, dziecko widzi obrazki i nazywam to czytanie z przytulaniem. Jak chcę zmienić pieluchę (a dziecko jest niechętne do leżenia) to daję pod głowę większą miękką przytulankę i mówię że teraz będą przytulania do np. misia i czytanie bajeczki, a przy okazji sprzątniemy brudną pieluszkę. wystarczy podczas tej czynności mówić wierszyki, piosenki .....
13.08.2010 12:41
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja synkowi bez problemu zmieniam pieluszkę, choć czasem jest to nie łatwe gdy mówi nie    Podczas zmiany pieluszki rozmawiam do niego oraz czasem śpiewam    Daje mu przed pieluszkę do rączki i mówię choć pójdziemy zmienić pieluszkę. Wcześniej ją oczywiście ogląda    Nie raz jest tak ze to nie pomaga w tedy również przewijam go na stojąco co mu odpowiada. Lubi leżeć ale jak się bawi, biega, krzyczy uśmiecha a ta kto oj ucieka:-) W sumie umiem już chodzić to po co mam leżeć   
13.08.2010 21:44
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów