Asiula
Paulina S.
Witam.
Mam ogromne zmartwienie... otóż: mam już wybrany temat pracy dyplomowej : propozycje I rozdziału już także - tyle że promotorka od początku zajęć mnie jakoś nie trawi neutral a każdego innego normalnie traktuje i pomaga - a mnie kompletnie nic... Tylko krytykuje. Moim tematem jest: Obraz nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w percepcji rodziców ( miało być w opinii- ale zmieniła na percepcję... jedyne co zmieniła...). Propozycja rozdziału wygląda następująco:
1. Analiza terminów: obraz nauczyciela,edukacja wczesnoszkolna
2. Autorytet osobowy nauczyciela klas młodszych.
3. Czynniki wpływające na degradację autorytetu lub jego wzrost
4. Nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej w świetle dotychczasowych badań.
Mam ogromną prośbę do Was. Jestem całkowicie zdezorientowana i zagubiona. Martwię się, że jak wrócę do szkoły w październiku znowu mi wszystko pozmienia lub całkowicie mnie oleje sad... jak według Was powinien wyglądać ten rozdział. Proszę, pomóżcie mi. Potrzebuję obiektywnych porad. Chciałabym już coś napisać przez wakacje. Cały czas mi ta praca po głowie chodzi.
Paulinko!
Ja miałam bardzo podobny temat. Brzmiał: "Wizerunek nauczyciela w oczach 4 i 5-latków i ich rodziców" więc część pracy mamy podobną
Ja miałam 2 rozdziały i 4 podrozdziały.
I Wizerunek nauczyciela edukacji przedszkolnej w literaturze (1.Terminologia - tu pisałam o tym czym jest wizerunek, obraz, itd.; 2. Osobowość, talent i autorytet pedagogiczny) Około 15 str.
II Kwalifikacje i kompetencje nauczyciela wychowania przedszkolnego
(1. Kwalifikacje... 2. Kompetencje) Około 10 str.
Potem była metodologia (cel, problemy, hipotezy, techniki, narzędzia, metody badawcze), charakterystyka terenu badań, grupy badawczej, przebiegu badań.
Potem opracowanie badań i wnioski, uogólnienia.
Najgorzej pisało mi się właśnie te rozdziały teoretyczne. Najwięcej i najszybciej zapełniałam kartki opisując, uogólniając wyniki badań.
Także, widzę, że Twoj pierwszy rozdział jest podobny do mojego pierwszego podrozdziału. Znajdziesz sporo literatury w tym temacie. O autorytecie też możesz sporo napisać. Literatury tez nie brakuje. Wiele moich koleżanek miało podobny temat, jak Ty, i właśnie dotyczyły ich prace edu. wczesnoszkolnej. Kompletnie nie ogarniam, dlaczego zmieniła opinie na percepcje. Chyba, żeby mądrzej brzmiało
Ale brzmi beznadziejnie... :|
Co do badań to, to co Ciebie może zainteresować - przeprowadzałam ankiety wśród rodziców. Tak jest najłatwiej i najprościej do nich dotrzeć. Myślę, że wywiady się nie sprawdzą. Ludzie ledwo mają czas i apmiętają, aby wypełnić kilka str. ankietki,a co dopiero poświęcić ileś tam minut. Ankiety rozdawały nauczycielki lub ja na wywiadówkach na początku roku szkolnego. Ty możesz zastosowac to samo - rozdać je na jakimś zebraniu, tylko teraz najszybciej będzie pewnie w grudniu... Zależy też ile masz mieć tych ankiet. Ja mogłam mieć najmniej 80 sztuk...
Osobiście uważam, że nie ma co się spinać i być ambitnym w pisaniu pracy mgr. Każda jest w 90 % (jeżeli teoretyczna) lub 70% (jeżeli empiryczna) - ODTWÓRCZA! Znajdujesz książkę, wybierasz sobie fragment, cytujesz albo parafrazujesz i robisz przypis. Potem ładnie te wszystkie cytaty/parakrazy sklejasz do kupy i masz rozdziały teoretyczne... W analizie badań nie możesz wyrażać swoich opinii. Podpoerasz się tylko danymi. Zakończenie i wstęp- tu możesz się popisać, ale to zaledwie kilka stron... Ogólnie prace mgr to porażka
Wolałabym 100x pisać egzamin... Pozdrawiam!
Dziękuję Ci za odpowiedź! Teraz mam problem z rozdziałem III czyli analiza badań własnych. Moja propozycja na podrozdziały do tego rozdziału wyglądała tak : (mniej więcej) -> Cechy osobowości nauczyciela i jego kompetencje w opinii rodziców oraz charakterystyka środowiska badanej grupy.... niestety znowu jest coś nie tak. Tyle że promotorka nie powie co... Podsumowała mnie tylko tak, że: Ona mi nie pomoże bo i tak nie będę wiedziała co mam napisać. Współpraca pierwsza klasa
Narazie nic nie mamy... ani skończonego I rozdziału, nic z II, a mamy pisać wizję III.... nie jest to troszkę dziwna kolejność? Nie wiem może mi się tak wydaje tylko...