Zarejestruj się w Niania.pl aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile opiekunek
  • Kontaktować się z nianiami
Znajdź nianię

Dodaj do ulubionych Małgorzata D.

w Niania.pl od 9 kwiecień 2010, aktywny wczoraj

  • Kobieta, 25 lat
  • Pełny etat, Pół etatu, Dorywczo
  • opieka nad dziećmi
  • Wynagrodzenie: Od 8 zł za godzinę
  • 1 rok doświadczenia zawodowego
  • 02-496 Warszawa, Ursus
  • szukam pracy

Pełny etat, Pół etatu, Dorywczo , 1 rok doświadczenia zawodowego

Jestem mamą grzecznej trzyletniej Zuzi. Jako niania pracowałam przez ostatni rok, chłopczyk mający dwa latka przychodził do nas do domu, bawił się razem z moją córeczką. Szukam pracy na pełny etat lub dorywczo, nie tylko z Ursusa. Jestem dyspozycyjna, mogę pracować od rana do wieczora.

 

Bardzo lubię dzieci, myślę, że one mnie również:) Wprowadzam dużo zabaw rozwojowych, dzięki czemu moja córka i mój były podopieczny znają: literki, cyferki, kolory itp. A wszystko to w wesołej oprawie:) Razem z dziećmi tańczymy, śpiewamy, bawimy się w berka, chowanego na dworze, a kiedy burczy w brzuszku zabieramy się do wspólnego gotowania;)

 

Jestem odpowiedzialną osobą, potrafię zaopiekować się zarówno niemowlakiem, jak i starszym dzieckiem. Jako mama mam ogromne doświadczenie i wiem, jak postępować z dziećmi.

 

Jeśli więc szukacie Państwo fajnej "cioci" dla swojego dziecka, proszę o telefon pod numer **********dlaczego ukryte?

 

Pozdrawiam serdecznie, Małgorzata

Szczegóły

  • Doświadczenie: 1 rok doświadczenia zawodowego
  • Dzieci niepełnosprawne: brak doświadczenia
  • Nie pali
  • Zwierzęta: ok
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Nie
  • bez prawa jazdy
  • Mieszka: Warszawa, Ursus

Pracowałam z dziećmi w tym wieku:

  • Niemowlę 1 - 12 mieś.
  • Dziecko 1 - 3 lat
  • Przed szkołą 3 - 6 lat
  • Szk. podst. 6 - 12 lat
  • Gimnazjum 12+ lat

Prace których się podejmę:

  • Niania
  • Opieka nad starszymi

Z podopiecznym wchodzą w grę:

  • Wyjścia do miasta
  • Pływanie na basenie

Inne:

  • Porządki
  • Zakupy
  • Pranie
  • Gotowanie

Wykształcenie:

  • Średnie ogólne
  • Ostatnia szkoła: Warszawa, L.O. im. St. Staszica
  • Kierunek i wydział: humanistyczny

Udział w 20 tematach

Porwano dziecko!!! 2 wypowiedzi Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim, 04.02.2012 13:29, ostatnia Wypowiedź:

Dziś wypowiadała się na tvn24 pani psycholog i sama stwierdziła, że według niej matka zachowywała się tak, jakby to wszystko dokładnie przemyślała (miała na myśli też emocje przed kamerami). Która normalna matka nie dzwoni po pomoc, tylko zostawia dziecko na mrozie?! Jaką matką trzeba być, żeby pójść do kina na horror, podczas gdy cały kraj szukał dziecka? Podejrzewam, że sekcja zwłok dziewczynki może ujawnić jeszcze sporo rzeczy... 

więcej »
Jak idą wasze poszukiwania pracy drogie nianie? 3 wypowiedzi Od czego zależą poszukiwania, 19.09.2011 09:55, ostatnia Wypowiedź:

Dziewczyny, ja już od maja szukam pracy i nic   Cały czas wysyłam ogłoszenia, odpisuję na oferty itd., ale rodzice albo już znaleźli nianię, albo coś im nie pasuje. Jestem już tak zdesperowana, że szukam pracy w innym zawodzie. Ale trzymam kciuki za siebie, mam nadzieję, że się uda  

więcej »
mały,wielki problem 1 wypowiedź Od czego zależą poszukiwania, 18.07.2011 16:39, ostatnia Wypowiedź:

Ja moją małą sadzałam jak miała 2 latka w ubiegłe lato- od razu odstawiłam pampersy. Podłogi w całym mieszkaniu były zasikane, pamiętam nawet sytuację jak poszłiśmy na plac zabaw, Zuzia zjeżdżała na zjeżdżalni a tu fruuu fontannaLaughingna początku mnie to irytowało ale na dniach się nauczyła siusiać na nocnik. natomiast chłopca którym się opiekowałam nie mogłam za nic nauczyć korzystania z nocnika i to przez pół roku   po prostu nie chciał, zapierał się wrzeszczał kiedy go namawiałam, ale to powód lenistwa rodziców- mnie kazali go nauczyć, a sami nawet nocnika dla niego nie kupili. Ale to ich kłopot, nie mój. Każdy rodzic ma swoje racje i tego należy się trzymać. Też trafiłam na rodziców, którzy z syna robili geniusza, praktycznie nie znali dziecka. Co najlepsze było to, że jak matka zauważyła że moja córa potrafi np. pisać poszczególne literki to od razu i Kubuś musiał się nauczyć. Już pisałam na ten temat post i szeroko się w nim naprodukowałam, więc drugi raz nie będę   Ale jak pisałam, niania może oczywiście wdrożyć coś od siebie, nauczyć coś dziecko, ale tak naprawdę lepiej jest postępować wedlug rodziców.

więcej »
Proszę o radę bo zostalam oszukana 17 wypowiedzi Niania a finanse domowe, 13.07.2011 11:46, ostatnia Wypowiedź:

Wchodzić nikomu nigdzie nie mam zamiaru   Myślę, że więcej ofert znajdę po wakacjach. Pierwszą pracę znalazłam po 4-5 miesiącach szukania i to na okres wiosenny. Tak, większość rodziców jest jak to nazwałaś egoistami, ale jak dają do żłobka/przedszkola to do nikogo nie mają pretensji że ich dziecko gdzieś się uderzyło. Ja się nasłuchałam na koniec że ich syn przychodził rozbity od nas. Tylko że był okres że w ciągu tygodnia raz się uderzył u mnie, a od siebie przychodził zakrwawiony, poparzony i z limem pod oczkiem. Ale zawsze łatwiej zwalić winę na osobę, z którą dziecko najwięcej przebywa.

więcej »
Kiedy dziecko na nianie mówi: mamo.... 1 wypowiedź Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :), 04.07.2011 13:54, ostatnia Wypowiedź:

Ja byłam w podobnej sytuacji, chłopiec ciągle mówiła na mnie mamusi, do męża- tatusiu. Poprawiałam go to zaczął mówić "mama Gosia", a nie jak chciałam tylko po imieniu. Nie dziwiłam się, bo przebywał u nas od rana do wieczora, więc się nauczyl od mojej córci. Kiedyś jak przyszła po niego matka to przy niej powiedział tak do mnie i widziałam że było jej przykro (może dlatego tak mnie wyrolowali he). Jak gdzieś wyjeżdżali to podobno strasznie płakał za mną. Ale jeśli rodziców nie ma przy dziecku 16 godzin dziennie, to jak takie male dziecko może odróżnić matkę od osoby, która praktycznie go wychowuje, mimo że nie jest jego mamą?

więcej »
Zapłata jak niania przychodzi z dzieckiem. 2 wypowiedzi Niania a finanse domowe, 23.05.2011 15:14, ostatnia Wypowiedź:

źle się wyraziłam, więc przepraszam  

więcej »
Pytanie do niań Mam:D 3 wypowiedzi Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim, 16.03.2011 12:50, ostatnia Wypowiedź:

Anna L.

Zalożycielce tematu chodziło chyba nie o to, że mama chłopca chwali się jego postępami, a chwali się na wyrost, czymś czego tak naprawdę chłopiec nie umie. Może się mylę, ale tak zrozumiałam jej wypowiedzi.

Dokładnie o to mi chodzi   nie jestem nerwową osobą, po prostu zbyt krótko chyba pracuję jako niania, żeby nauczyć się spokojnego wysłuchiwania takich pochwał. Jestem bardzo przywiązana do tego dziecka jak nie było go 2 miesiące to naprawdę tęskniłam więc niech mi tu nikt nie doradza zmiany pracyUndecidedbo kocham tę pracę. Po prostu zapytałam się czy wy jako matki też macie podobne odczucia, a od razu zaczęła się krytyka na mój temat.... A co do literek cyferek no też nie widzę w tym problemu, sama uczę tego swoje dziecko, ale po prostu widzę, że małego ciągnie do innych zabaw. jest wesołym, żywym dzieckiem i narazie nie potrafi skupić się na czymś dłużej. A przecież nie będę go zmuszać do uczenia się liter tylko dlatego że jego mama chce by był geniuszem. Ja mam inne poglądy co do wychowania dzieci, inne matki również inaczej opiekują się swoimi pociechami. Szanuję to, ale strasznie żal mi mojego podopiecznego jak widzę że jego matka już "przelewa" na niego swoje ambicje. bo on musi umieć to musi umieć tamto. I tyle w tym temacie, mam nadzieję, że zrozumiałyście mnie teraz.

więcej »

Profil wyświetlony w ostatnim tygodniu: 568 razy