Zarejestruj się w Niania.pl aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile opiekunek
  • Kontaktować się z nianiami
Znajdź nianię

Dodaj do ulubionych Katarzyna S.

w Niania.pl od 17 sierpień 2010, aktywny w ciągu ostatnich 2 miesięcy

  • Kobieta, 20 lat
  • Pełny etat
  • opieka nad dziećmi, opieka nad osobami starszymi, sprzątanie, gotowanie, zakupy, pranie
  • Wynagrodzenie: Od 5 zł za godzinę
  • 6 miesięcy doświadczenia zawodowego
  • 11-100 Rogóż
  • szukam pracy

Pełny etat , 6 miesięcy doświadczenia zawodowego

Jestem młodą osobą kochającą dzieci, odpowiedzialną, sumienną, opiekuńczą i ciepłą. Mogę opiekować się dzieckiem w jego własnym domu. Nie są dla mnie problemem codzienne obowiązki domowe typu sprzątanie czy gotowanie a także dodatkowe godziny pracy (więcej dzieci niż jedno też wchodzi w grę). Jestem zainteresowana ofertami pracy z zamieszkaniem lub pracą z taką ilością obowiązków bym była w stanie zarobić na wynajęcie jakiegoś kąta.

Szczegóły

  • Doświadczenie: 6 miesięcy doświadczenia zawodowego
  • Dzieci niepełnosprawne: brak doświadczenia
  • Zwierzęta: ok
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Tak
  • bez prawa jazdy
  • Mieszka: Rogóż

Pracowałam z dziećmi w tym wieku:

  • Niemowlę 1 - 12 mieś.
  • Dziecko 1 - 3 lat
  • Przed szkołą 3 - 6 lat
  • Szk. podst. 6 - 12 lat
  • Gimnazjum 12+ lat

Prace których się podejmę:

  • Niania
  • Opieka nad starszymi

Z podopiecznym wchodzą w grę:

  • Wyjścia do miasta
  • Pływanie na basenie

Inne:

  • Porządki
  • Zakupy
  • Pranie
  • Gotowanie

Wykształcenie:

  • Średnie ogólne
  • Ostatnia szkoła: Olsztyn, Cogito
  • Kierunek i wydział:

Inne umiejętności:

Złota rączka.

Udział w 3 tematach

Czy niania kocha? 1 wypowiedź Zdrowie i rozwój dziecka, 05.03.2011 19:43, ostatnia Wypowiedź:

Ciekawą książką jest "Mały książę" Antoine'a de Saint-Exupry'ego wydana w roku 1943. To tak słowem w kierunku bajki o puchatym i puszystym.

Wyrażając swoje zdanie w temacie tego wątku powiem tak, że dla mnie "kocham cię" do podopiecznego to w zasadzie nic złego ALE jeśli jest to uczucie zdrowe.. natomiast już "jesteś moim życiem" zdrowym uczuciem moim zdaniem nie jest..

Opiekowałam się dziewczynką, która potrzebowała miłości (sama o tym mówiła i często też oczekiwała uczucia ode mnie). Na początku opieki chciałam, by nasze relacje jakby to określić były słabo emocjonalne. Jestem wrażliwa na dzieci a dzieci na uczucia więc chciałam oszczędzić niepotrzebnych wrażeń i jej i sobie.. W praktyce wyszło inaczej. Ponieważ jak wyżej napisałam mała potrzebowała miłości więc lepiej było dla niej byśmy były wobec siebie otwarte. Nie mogłam się z nią pożegnać, gdyż zakończyłam pracę w niezgodzie z jej mamą. Nie zapomniałam o niej, ciągle się martwię czy nic jej nie jest. Ale to już jest mój problem mam nadzieje, że ona nie tęskni.

Ktoś tu pisał, że tylko za własne dzieci naraziłby swoje zdrowie czy więcej.. Przecież bycie nianią to jak praca ochroniarza! Nie wybaczyłabym sobie, gdyby któremuś z moich podopiecznych stała się krzywda a mogłabym temu zapobiec. NIANIA nie tylko karmi, przewija, bawi, tuli do snu, chodzi na spacery, opowiada bajki i wierszyki,uczy świata,(i wiele wiele innych..) ale i ochrania dziecko przed niebezpieczeństwami. Trzeba samemu sobie zadać pytanie czy jest się gotowym na poświęcenie siebie i swojego czasu dla małej istotki. Jakby nie było zawód niani nie jest zawodem na "nachapanie się" albo "lepsza taka praca niż żadna". Z takimi argumentami lepiej się nie pchać między maluchy. Przecież one nie zrozumieją, że "jesteśmy z nimi TYLKO dla pieniędzy" (brrr).

Pracując przy trójce rodzeństwa (dwóch chłopców i dziewczynka), musiałam tłumaczyć wiele rzeczy bystrej 7-latce. Odpowiadać na trudne pytania (kiedyś rozmawiała ze swoją mamą, że zbyt mało mi płaci za zabawy z nimi). Mimo, że byłam dla niej jej "ukochaną nianią" miałyśmy zdrowe i pozytywne relacje.

Dzieciom myślę, że lepiej odpowiadać na miłość (uczucie) niż ją wyznawać samemu. Bo od wyznawania są rodzice (może nie wszyscy - miałam trudne doświadczenia) ale to rodzice powinni być od wyznawania miłości.

więcej »
Coś strasznego... 1 wypowiedź Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim, 23.02.2011 16:38, ostatnia Wypowiedź:
Wygląda na to, że to dziecko jest dziewczynką ma na imię Platona[?] a kobieta to Lena. To co wykonują na filmie jest "dziecięcą jogą" - czemu ma służyć nie wiem natomiast z komentarzy wynika (że pomaga zwiększyć wydolność organizmu) oraz, że sami Rosjanie nie są taką jogą zachwyceni. Wypisują wiele wulgaryzmów określających tę Panią, także chętnie by ją zlinczowali, gdyby znali jej adres.
więcej »
in witro be 2 wypowiedzi Zdrowie i rozwój dziecka, 26.10.2010 16:47, ostatnia Wypowiedź:
Na tyle na ile.. Przeciętni ginekolodzy podchodzą do tego tak, że każdy mówi co innego.. Ostatni powiedział, że muszę znaleść sobie klinikę na co oczywiscie mnie nie stać.. Np w Gdańsku sam początek w klinice leczenia niepłodności to ok 1600zł + koszt badań + leki (jeden rodzaj leków to koszt nawet kilkuset zł) mnie zwyczajnie na to nie stać.. a mieć dziecko i długi z kredytów to nienajlepszy pomysł..odwołując się do in vitro to najpierw trzeba przejść takie leczenie, by podjąć się in vitro..tego się nie robi przecież tak od pstryknięcia palcami.
więcej »