Praca niani kontra bledy wychowawcze rodzicow
Serwis Niania.pl - Wasze opinie,
13.06.2010 21:11, ostatnia Wypowiedź:
Niania ma brac udzial w rozwoju dziecka, czyli czytanie ksiazek, zapewnianie odpwiednio dobranych do wieku gier i zabaw, rysowanie, malowanie, spacery - nalezy to do jej obowiazkow tak jak nakarmienie, ubranie, umycie dziecka.
Nie polega tylko to na pilnowaniu czy dziecko wlozylo reke do kontaktu i porazil go prad czy nie - owszem, to mijaloby sie z celem.
Ktos napisal, ze niby jak rodzice maja wychowywac skoro maja tylko weekeny i wieczory do dyzpozycjii i ze to obowiazek niani, bo za to jej placa - rany, szkoda mi dzieci osoby, ktora tak twierdzi. I znow przyklad wziety z mojej pracy jako potwierdzenie tego co pisze- koncze prace o 6.30. Matka przejmuje dzieci i wlacza im telewizje, o godzinie 7.30 mama wymaga, by dzieci byly w lozku, czyli godzine czasu dziennie spedzone z dzieckiem. Ale nie o to nawet chdzi, kiedy dzieci nie chca isc do lozek o wyznaczonej porze, mama na drugi dzien ma pretensje do mnie, ze dzieci pewnie mialy za dluga drzemke i to, ze posiedziala ze swoimi wlasnymi dziecmi wieczorem jakies dwie, a nie ustalona godzine odbija sie jej frustracja i zdenerwowaniem na drugi dzien,bo poprzedniego wieczoru zamiast poczytac sobie ksiazki lub obejrzec film zawracaly jej glowe jej wlasne dzieci? I jak to nazwac? Zapracowaniem, lenistwem, egoizmem, czy moze pojsciem na latwizne? Bo ze mna telewizje dzieci maja zabronione, wrecz z obrzydzeniem wyjasniane mi jest jak telewizja jest obrzydzajaca i psuje dzieci, a pierwsza jej czynnosc po powrocie do domu to wlasnie siegniecie po pilot i wlaczeiu dzieciom bajki.
A weekendy, tak jak napisalam ograniczja sie do egzaltacji dziecmi, przymierzaniem ich nwych ciuszkow i podziwianie jak ladnie w nich wygladaja, kupowaniem zabawek, i oczywiscie ogromem nadmiernej czulosci i przystawaniem na wszystko , co dziecko sobie zarzada. Tak jak napisalam wczesniej - jest to najbardziej widoczne w poniedzialki rano, kiedy takie rozwydzrzone dzieci potrzebuja caleg dnia po tym "weekendowym zepsuciu" , by przestawic sie na rutyne dnia i moje zasady, czyli cos takiego, o czym zaparcowani rodzice zapominaja, a czym jest wyznaczanie dzieciom granic zachowan za pomoca dyscypliny. Czy nie mozna tych weekendow spedzac troche w "madrzejszy: sposob?
...
"Paulino, podstawowa sprawa, Tak własnie powinno byc! Dziecko powinno mieć zakodowane, ze to mama rządzi!! Napisałas tak ,jakby niania byla rodzicem. To jest wręcz chore. Jedyne równouprawnienie powinno byc miedzy ojcem a matką. Nie powinni przeczyc sobie, poza tym dziecko zawsze! powinno wiedziec, ze najważniejsze zdanie nalezy do mamy a nie obcych ludzi!" -
- no wlasnie... z jednej strony wymaga sie od niani, by wychowywala, bo rodzice nie maja czasu, a z drugiej strony to tyko obcy czlowiek i mama rzadzi
więcej »