Udział w 8 tematach
Prosze aby wypowiedzialy sie opiekunki i rodzice
Niania a finanse domowe,
01.06.2010 13:08, ostatnia Wypowiedź:
Moim zdaniem powinni Ci zapłacić za nadgodziny, tym bardziej że jak miałaś wolne od ich dziecka to nie było z Twojej winy tylko oni wywieźli dziecko. Zresztą ja czasem rodziców nie których nie rozumiem, to samo co do spotkań. Ostatnio miałam rozmowę o pracę, która była przekładana 2 razy. W końcu do niej doszło ze spóźnieniem, ostatnio się i tak nie opiekowałam bo ich syn źle się czuł 3 letni więc spytałam przez tel czy w ogóle są zainteresowani współpraca bo jeśli nie to zacznę dalej szukać. Powiedzieli ze są na pewno zainteresowani, dzisiaj dziecko mieli przywieść na 10.00(pracuję w domu ponieważ mam synka)no i tak do tej pory nic cisza, nawet brak smsa. Po prostu czasem się zastanawiam po co rodzice umawiają się mówią że są zainteresowani a potem tak się zachowują?? Proszę was( prośba do rodziców) jeśli się umawiacie docierajcie na spotkanie, jeśli mówicie ze jesteście zainteresowani to mówcie prawdę czasem lepiej powiedzieć prawdę niż tak zwlekać.Ja rozumiem są różne sytuacje i można odwołać spotkanie ale czasem jak mama odwołuje je 3 razy potem jednak się zdecyduje ale potem cisza.Lepiej powiedzieć dziękuje niż tak to ciągnąć.Słyszałam również że już parę niań z tym się spotkało. Przepraszam że dopisuję swój wątek;-)Ale po prostu się zawiodłam dzisiaj na tych miłych rodzicach tego chłopca.
więcej »
mam problem
Serwis Niania.pl - Wasze opinie,
27.05.2010 19:24, ostatnia Wypowiedź:
Czasem po prostu rodzice nie odpisują bo nie są zainteresowani, a czasem nawet nie odczytują wiadomości nie wiem czemu-może już znaleźli nianię, ale to po co by się ogłoszenie za aktualne ukazywało. A tak może nie do tego wątku ale napiszę, do rodziców-pracodawców: Jeżeli umawiacie się na spotkanie to na nie przychodźcie, a jak nie to chociaż zadzwońcie że odwołujecie(oczywiście to nie dotyczy wszystkich).Pozdrawiam
więcej »
Zabawy dla 1,3 i 2 latka
Zabawy i gry dla dzieci,
27.05.2010 16:16, ostatnia Wypowiedź:
Mój synek ma 13M, podopieczny ma 2,5latka. Najbardziej dogadujemy się przy klockach i piaskownicy;-)O zabawki przyznam że za bardzo się nie kłócili, ale z początku się razem nie bawili(chłopiec bawił się z naszą sunia,lub ze mną;-)) ale po jakimś czasie razem się bawili,uśmiechali mimo różnicy wieku.
więcej »
Roczne dziecko reaguje agresywnie: bije, drapie, gryzie. POMOCY
Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :),
20.05.2010 10:26, ostatnia Wypowiedź:
Jak mój synek raz był strasznie nie grzeczny(rożne sytuacje bywały) i nic nie pomagało,brałam go do siebie mówiłam nie wolno dlaczego itd a on dalej swoje przy czym piszczał krzyczał itp to wsadziłam go do wózeczka(jakoś do tej pory nie kojarzy mu się to z karą). Posiedział co prawda trochę po marudził ale po chwili się uspokoił ja mu wytłumaczyłam że się źle zachowywał że tak nie wolno. Jak się uspokoił to go wypuściłam(ok 5-10minut) i był grzeczny cały dzień nie powtarzał to za co przesiedział w wózeczku.Ma 13 miesięcy, i to pomogło. I wsadzenie dziecka do wózka i łóżeczka to nie że od razu będzie mu się kojarzyć z karą,przynajmniej jak u mnie synkowi się nie kojarzy.Wie kiedy jest niegrzeczny a kiedy idziemy na spacer. A co bardziej powiem że dziecko w tym wieku już dużo rozumie, bo tak u kogoś przeczytałam że nie rozumie, a wręcz przeciwnie. Dziecko patrzy co mu wolno a czego nie, patrzy granice które my musimy ustalić, nim będzie za późno bo nam na głowę wejdzie.A wsadzenie do wózeczka, czy w kąt to ni c złego po prostu musi wiedzieć że nie wolno. Ostatnio czytałam artykuł na e dziecko, nie wiem czy on tak jeszcze jest ale już chyba nie. A dziecko rozumie i patrzy granice i musi się uczyć co jest dobre a co nie a ty jako niania również musisz mu to pokazać bo z tobą spędza dużo czasu(oczywiście bez przemocy;-)). Do tego również trzeba dużo cierpliwości i najlepiej nie okazywać zbyt dużo złości. A jeszcze po tym wszystkim mój synek do mnie przyszedł i mnie przytulił( bo już wiele u mnie;-)) Ale myślę że na każde dziecko nie raz działa co innego.Pozdrawiam
więcej »
zarobki i wymagania
Niania a finanse domowe,
20.05.2010 10:09, ostatnia Wypowiedź:
A ja miałam nie dawno dość głupią sytuacje. Dostałam ofertą(opieka nad 3 i 5 latkiem+wyjście na pobliski plac zabaw). Tylko patrzenie czy dzieci sobie krzywdy nie robią, nie trzeba się nimi bawić mogę siedzieć na necie,oglądać kablówkę itd a najśmieszniejsze jeszcze do tego że 3 zł/h później po namyśleniu zaoferowali 10zł/h, ponieważ ja za dwójkę dzieci dałam stawkę 12-14zł/h(inne opiekunki chcą więcej) to dostałam odpowiedź że nie przypuszczali że tak dużo wymagam. Rodzice! Pierwsze co mnie zszokowało tutaj to podejście do sytuacji, jak można się z dzieckiem nie bawić i siedzieć na internecie??? Przecież dziecko zachęci do zabawy to co odmówię bo rodzice mi płacą tylko za wasze bezpieczeństwo??(co dla nich to pikuś)! I jak w ogóle można coś takiego zaproponować, myślę że rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka więc i nas nianie powinien szanować. Bo jednak dzieci to dużo odpowiedzialność, i to nie jest siedzenie przed kablówką i zerkanie na nie, bo jak coś się stanie to my nianie odpowiadamy za to. Więc proszę nie których o rozsądek. Nie które nianie nie wymagają nie wiadomo ile wynagrodzenia, ale dajcie sprawiedliwą a nie proponowana stawka 3zł/h???Bo mogę korzystać z internetu i kablówki, a ja zamiast tego wolę skupić całą swą uwagę na opiece! Oczywiście to nie tyczy się wszystkich rodziców;-) Nianie szanujmy się i nie zgadzajmy się na takie warunki! Pozdrawiam
więcej »