Zarejestruj się w Niania.pl aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile opiekunek
  • Kontaktować się z nianiami
Znajdź nianię

Dodaj do ulubionych Anna S.

w Niania.pl od 26 kwiecień 2008, aktywny w ciągu ostatnich 2 tygodni

  • Kobieta, 32 lata
  • Pełny etat, Pół etatu, Dorywczo
  • opieka nad dziećmi, sprzątanie, gotowanie, zakupy
  • Wynagrodzenie: Od 5 zł za godzinę
  • Ponad 2 lata doświadczenia (niezawodowe)
  • 59-800 Lubań Śląski, nie ma
  • szukam pracy
  • Potwierdzona tożsamość

    Tożsamość tej osoby została potwierdzona.
  • Ta opiekunka ukończyła kurs 'Niania na medal'

Pełny etat, Pół etatu, Dorywczo , Ponad 2 lata doświadczenia (niezawodowe)

Zaopiekuję się dzieckiem/dziećmi, które równocześnie będzie miało kontakt z innymi dziećmi w ciepłej domowej atmosferze. Posiadam doświadczenie w opiece nad grupą 7-rga małych dzieci oraz dwójką niemowląt. Jestem dyspozycyjna niemal o każdej porze dnia i nocy oraz w weekendy za niewielkie wynagrodzenie (cena do negocjacji). Niewygórowana stawka za dwójkę dzieci, a trzecie już za darmo. Dzieci mają do dyspozycji mnóstwo zabawek, przyborów oraz bezpieczne miejsce do zabawy. Posiadam własne łóżeczka, wózki, kocyki i poduszeczki. Malujemy, lepimy, spacerujemy i przede wszystkim dobrze bawimy się. Jeśli jesteś zainteresowana/ny zapraszam, przyjdź, zobacz, porozmawiajmy, na pewno dojdziemy do porozumienia.
Opiekę sprawować mogę również nad niemowlętami.
Wiem jak trudno jest zaufać osobie, której mielibyśmy powierzyć swoje dziecko. Sama jestem matką i doskonale to rozumiem. Mam nadzieję, że dobre referencje, które posiadam od zadowolonych mam rozwieją Państwa wątpliwości.

Wynagrodzenie za godzinę opieki jest niższe od podanego poniżej (po prostu nie było opcji do zaznaczenia mniej niż 5zł ;))

http: // niania-inna-niz-wszystkie.blog. pl/
dlaczego ukryte?

Szczegóły

  • Opieka tylko u niani
  • Doświadczenie: Ponad 2 lata doświadczenia (niezawodowe)
  • Dzieci niepełnosprawne: brak doświadczenia
  • Nie pali
  • Zwierzęta: nie
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Nie
  • posiada prawo jazdy
  • Mieszka: Lubań Śląski, nie ma

Pracowałam z dziećmi w tym wieku:

  • Niemowlę 1 - 12 mieś.
  • Dziecko 1 - 3 lat
  • Przed szkołą 3 - 6 lat
  • Szk. podst. 6 - 12 lat
  • Gimnazjum 12+ lat

Prace których się podejmę:

  • Niania
  • Opieka nad starszymi

Z podopiecznym wchodzą w grę:

  • Wyjścia do miasta
  • Pływanie na basenie

Inne:

  • Porządki
  • Zakupy
  • Pranie
  • Gotowanie

Wykształcenie:

  • Średnie ogólne
  • Ostatnia szkoła: Lubań, technikum gastronomiczne, studium informatyczne
  • Kierunek i wydział: studium ekonomiczne

Inne umiejętności:

duża kreatywność, pomysłowość, uzdolniona manualnie i zawsze chętna do powiększania swojej wiedzy.

Udział w 42 tematach

NIANIA DLA BLIŹNIĄT - jaka stawka? Pomóżcie! 1 wypowiedź Niania a finanse domowe, 28.06.2011 11:45, ostatnia Wypowiedź:

tak jak pisze Kasia G. musisz zorienować się ile u Was mniej więcej średnio płaci się niani za jedno dziecko i doliczyć minimum 50% tej stawki za drugie. Dużo niań mimo wszystko bierze dwa razy tyle co za jedno. Ja kiedyś mówiłam, że za drugie 2zł więcej (za jedno stawka u nas za wysoka nie jest) i nie było chętnych, dla każdego wychodziło za drogo. Spuściłam potem do 1zł więcej i miałam już kilka par rodzeństwa pod opieką, ale bliźniaki mi się jeszcze nie trafiły, oprócz moich własnych rodzonych   

więcej »
strzelanie focha -pomocy ! 2 wypowiedzi Zdrowie i rozwój dziecka, 28.05.2010 23:44, ostatnia Wypowiedź:

ja o.

mam tu też ogólniejszą uwage .często słyszy sie pogląd że dziecko potrzebuje innych dzieci do rozwoju .tu sie zgadzam . nienależy jednak zapominać że głównie potrzebuje opieki i wsparcia rodziców .
umiejętności społeczne rozwijają sie różnie tak jak np. umiejętności do pisania bez błedów ortograficznych    nadmierne ćwiczenie tych umiejętności nic nieda ( w sporcie nazywa sie to przetrenowaniem) . niema wiec chyba co za wszelką cene codziennie chodzić z dzieckiem po przedszkolu na placyk by jeszcze poprawić jego rozwój społeczny bo tego już niepoprawimy zanadto a zabierze to mu czas na pełniejszy kontakt z rodzicami (na placyku są głównie obserwatorami) czy zabawe samemu z sobą .



Hmmm.. Nasuwa mi się tu jeszcze jeden wniosek. Skoro dziecko jest po przedszkolu to może jest zmęczone i w sytuacji kryzysowej tak właśnie reaguje, m.in. ze zmęczenia. 5 latki to już chyba drzemek nie mają (moja nie ma). Moja córka jak wraca z przedszkola jest nie tylko przebodźcowana ale i często bardzo zmęczona.

Może po prostu wybierajcie miejsce popołudniowego pobytu wg preferencji dziecka? Moja córa nie chce nigdzie indziej być jeśli nie ma innych dzieci. Pobyt w domu = smutek      Ona chce ciągle i ciągle na plac zabaw, albo chce do domu wciąż przyprowadzać jakieś koleżanki, tak jakby już nie potrafiła dnia spędzić bez innych dzieci.
więcej »
dziecko- klaustrofobia 2 wypowiedzi Zdrowie i rozwój dziecka, 30.04.2010 14:10, ostatnia Wypowiedź:

Patrycja M.

Aniu mam nadzieje, ze Cie nie uraze, ale opisana przez Ciebie historia poniekad mi sie z tym kojarzy. niemowleta (z doswiadczenia nie wiem, opre sie, wiec na zazaleniach znajomych matek) czesto gesto budza sie nie w pore (czujnik maja jakis czy co?). w normalnej sytuacji dziecko zostaje ululane i wszystko bywa cacy. niestety ze wzgledu na trudny porod, lek o zycie dziecka oraz depresje zaczelas przelewac na dziecko swoja interpretacje - dziecko placze, bo boi sie byc samo, a potem to juz bledne kolo... dziecko dostrzega, ze zostawianie jej samej wzbudza u Ciebie lek, wiec wysuwa wniosek, ze w tym, ze zostanie sama musi byc cos zlego, zaczyna przejmowac od Ciebie ten lek...



Być może masz rację, bo rzeczywiście miałam mianianę w tamtym okresie, sprawdzałam gdy dziecko spało czy w ogóle oddycha. Bardzo długo tak robiłam. Nie mogłam zamykać drzwi, bo miała tak cichy płacz, że jej nie słyszałam w nocy. W końcu gdy kilka razy "przespałam", mąż ją usłyszał i była już mocno rozhisteryzowana (znaczy długo płakała) ostatecznie "wprowadziliśmy" się z mężem do niej do pokoju. Niemniej generalnie rzecz biorąc pielęgniarki na OIOMie mówiły, że ona od samego początku płaczliwa była i taka "nie rusz nie dotykaj", a z drugiej strony jak już "dostałyśmy" siebie nawzajem po wyjściu jej z inkubatora a wkrótce wyjście do domu zmieniła się diametralnie. Nie była "nie rusz nie dotykaj" tylko wręcz odwrotnie praktycznie od pierwszego dnia w domu. Fakt, że też pierwszy tydzień w domu "przechorowała". Zmiana klimatu i strasznie wymiotowała.
więcej »
Jak dziecko powinno zwracać się do niani? NIANIU? 2 wypowiedzi Od czego zależą poszukiwania, 06.04.2010 09:57, ostatnia Wypowiedź:

Magdalena Mgłowska
Hm ja skonczylam pedagogike i nas uczyli na zajeciach ze jednak dystans jest potrzebny i zgadzam sie z tym. Czyli np pracujac w placowce lepiej nie pozwalac wychowankom mowic do siebie po imieniu, to moze nie przyjemnie i chlodno sie kojarzyc ale jednak to sluszne wyjscie. Ten dyskretny dystans zapobiega przed tym zeby ktos nas nie zaczal wykorzystywac albo my kogos. Dzieci ktorymi sie opiekuje do mnie mowia Nianiu, nigdy ciociu bo z tego moga wynikac problemy. Ciocia to osoba z rodziny, a dziecko szybko zauwazy ze nie jest traktowane przez opiekunke jak przez te prawdziwe ciocie z rodziny (np. gdy ciocia z rodziny ma w zwyczaju zapraszac dzieciatko do siebie na noc, to po jakims czasie malucha moze zainteresowac dlaczego nigdy nie byl w domu u cioci-opiekunki) i zacznie sie dopytywac, miec prentesje (nie mowie ze musi tak byc ale moze sie pojawic taka opcja). Natomiast odnosnie rodzicow, zawsze zostawalismy przy formie per 'Pan/Pani'. Przy formie per 'Ty' moze dojsc do hm pewnych naduzyc gdy np. rodzic malucha stwierdza 'Wroce za godzine' a w rzeczywstosci pojawia sie po 3 godzinach lub odwrotnie gdy opiekunka pozwala sobie na np. 45 minut spoznienia i od progu wola 'Sorki kochani musialam jeszcze wstapic do sklepu'. Pomimo bliskosci i serdecznosci jaka z czasem wiaze opiekunke z rodzina dyskretny dystans jest potrzebny bo podswiadomie przypomina o obowiazkach i odpowiedzialnosci. Przynajmniej ja tak to widze.



Ja nie skończyłam pedagogiki, ale doświadczenie pokazało mi zupełnie co innego. Otóż kilkakrotnie było tak, że z początku (kiedy zaczynałam dopiero opiekować się innymi dziećmi) długo miałam relacje z rodzicami na "Pani/Pan" i traktowali mnie dokładnie tak samo jak po przejściu na "Ty". Ktoś albo okazywał mi szacunek albo nie i stopień zażyłości nic tu nie zmieniał.

W stosunku do podopiecznych zaś kiedy wchodzimy na "ciocię" dzieci jakoś "cieplej" się z tym czują. Wspomniana wcześniej przeze mnie podopieczna, która zawsze mówiła mi "Pani Aniu" nigdy się do mnie nie zbliżyła. Zawsze trzymała mnie na dystans, ona nie chciała tej "cioci"
więcej »
Kontakt z dzieckiem po zakończeniu pracy...? 1 wypowiedź Serwis Niania.pl - Wasze opinie, 29.11.2009 21:16, ostatnia Wypowiedź:
teraz robię tak, że po prostu zaprzyjaźniam się z tymi rodzinami, z którymi sie da    Jestem życzliwą osobą i zawsze przechodzimy na TY z rodzicami dzięki czemu już w trakcie współpracy "kumplujemy" się, dzielimy się wrażeniami, doświadczeniem, zwierzamy się sobie niejednokrotnie. Z jedną rodziną utrzymujemy bardzo przyjacielski kontakt na tyle, że jak przyjeżdżają z Niemiec w odwiedziny zawsze do nas zachodzą. Tęsknimy. Odwiedzamy się po zakończonej współpracy, jak i "pijamy kawy" w jej trakcie   .
więcej »
Jaka stawka dla doraźnej niani? 1 wypowiedź Niania a finanse domowe, 23.10.2009 10:15, ostatnia Wypowiedź:
max 30% więcej od zwykłej stawki za godzinę. I zawsze licz godziny, bo potem może się okazać, że będziesz pracowała więcej za tą samą kwotę.
więcej »
Poszukiwania pracy. 3 wypowiedzi Od czego zależą poszukiwania, 05.10.2009 12:05, ostatnia Wypowiedź:

Ada R
Jak długo macie zamiar pracować jako nianie???


Póki sama nie mam alternatywy do własnych dzieci, których mam aż trójkę młodziaszków, więc wydatek nie mały i masa pracy. Teraz córka poszła do przedszkola do 5-latków a trzylatkom choróbska ściąga, więc to jeszcze nie czas. Być może będę próbowała w przyszłym roku do przedszkola złożyć papiery, ale jeśli nie przyjmą to chyba nadal jeszcze posiedzę.
więcej »