katarzyna m.
Witam,jestem mama poszukujaca wlasnie opiekunki-patrze wiec z perspektywy rodzica-szukam opiekunki wlasnie dlatego, ze nie da sie pogodzic pracy, obowiazkow domowych i opieki nad dwojka małych dzieci. To znaczy da sie i tysiace kobiet to robi,ale jakim kosztem? Jezeli mama chce pracowac,sprzatac,gotowac itd dba o to, zeby dom wygladal fajnie, to nie moze jednoczesnie bawic sie z dzieckiem i zapewnic mu 100%bezpieczenstwa. Oczywiscie, od czasu do czasu dzieciaki gotuja razem ze mna, pomagaja w praniu i robia to bardzo chetnie-ale wiele po tej pomocy sprzatania np maki po calej kuchni,potrzeba tez na to czasu... sytuacja komplikuje sie,gdy nasze mieszkanie nie jest duze, latwiej,gdy ma sie wielki ogrod a w nim trampoliny,piaskownice itd, w piwnicy domu bawialnie...Potrzebna jest w domu druga osoba do pomocy i tyle; dawniej w zamoznych rodzinach byly i nianie i sprzataczki i kucharki...w biednych starsze rodzenstwo zajmowalo sie mlodszym i domem...w nieco blizszych nam czasach w polsce utrwalil sie model rodziny wielopokoleniowej-to babcie pomagaly w domu i przy dzieciach, do tego dochodzily ciocie...dzisiaj...no coz...babcie w wiekszosci pracuja, mamusie chca i pracowac i zajmowac sie domem i dziecmi i nie wiadomo,co jeszcze...nie wyobrazam sobie, ze pani, zatrudniona jako opiekunka, ma pelnic role pomocy domowej, z drugiej strony, wymagam, by pomagala mi w domu tak, jakby byla kims z rodziny-ma jej zalezec nie tylko na dzieciach, ma rowniez dbac i szanowac ich zabawki, dom, w ktorym przebywaja; kiedy dzieci skoncza zabawe chcialabym w pudelku z ukladanka znalezc wszystkie czesci, a nie klocki porozwalane pod kanapami; kiedy malenstwa zasna, mozna pochowac ich ubrania do szuflady; idac na spacer mozna kupic dziecku bulke w sklepie, a kiedy skonczy jesc posilek posprzatac ze stolu;jesli podczas mojej nieobecnosci skonczy sie pranie,czy zmywanie-to chyba moge prosic opiekunke o wylaczenie urządzenia...w takie podstawowe czynnosci opiekunka powinna angazowac dzieci; ja tego oczekuje-dzieci od najmlodszych lat ucza sie czystosci,poszanowania pracy; i nie mam na mysli jakiegos rygoru:nie jestem pedantka i nie zawsze tez dopilnuje maluchy,zeby cos posprzataly,bo szkoda mi np odrywac je od fajnej zabawy, albo zwyczajnie wole zrobic cos szybko sama niz gadac i gadac-kiepskie od strony wychowawczej,ale kazda z mam chyba to zna
ale ogolnie chce zachowac w domu porzadek; zgodnie z powyzszym, w profilu poszukiwanej osoby teoretycznie nie moge wykreslic sprzatania i zakupow,tak?????
Do niani należy pozostwienie mieszkania w zastanym porządku, więc pozbieranie zabawek, schowanie ubranek, ew. zapranie zapaćkanych jedzonkiem /kupką/ ciuszków, pozmywanie naczyń, których używała mieści się w zakresie zwykłych obowiązków niani
A kupienie czasem bułki lub tp. to też nie zakupy w wiadomym znaczeniu 