Zarejestruj się w Niania.pl aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile opiekunek
  • Kontaktować się z nianiami
Znajdź nianię

Dodaj do ulubionych Agata Biała

w Niania.pl od 28 sierpień 2005, aktywny ponad 5 miesięcy temu.

  • Kobieta, 25 lat
  • Pełny etat
  • opieka nad dziećmi
  • Wynagrodzenie: Od 4 zł za godzinę
  • 05-220 Zielonka
  • nie szukam pracy

Pełny etat

dzień dobry.nazywam się Agata Smolińska,mam 21 lat,mieszkam w zielonce.jestem studentką pedagogiki.w październiku zacznę trzeci rok.mam dwie siostry (26 i 16) i brata 6-letniego,którego prawie sama wychowałam.posiadam doświadczenie w opiece nad dziećmi,również maluszkami.zawsze chciałam pracować z dziećmi,swoją przyszłość wiążę z Nimi.jestem osoba odpowiedzialną,pogodną,godną zaufania,dzieci bardzo szybko się do mnie przywiązują.nie mam żadnych nałogów.nie jest dla mnie problemem,pomoc w domu.gdy maluszek będzie spał,mogę troche ogarnąć mieszkanie,czy poprasować.z ugotowaniem dla dziecka obiadku też nie będzie problemu.jeżeli byliby Państwo zainteresowani moja osobą,prosze o kontakt telefoniczny ***********dlaczego ukryte? bądź mailowy.dziękuję bardzo.pozdrawiam serdecznie.Agata

Szczegóły

  • Doświadczenie: brak doświadczenia (niezawodowe)
  • Dzieci niepełnosprawne: brak doświadczenia
  • Nie pali
  • Zwierzęta: ok
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Nie
  • bez prawa jazdy
  • Mieszka: Zielonka

Pracowałam z dziećmi w tym wieku:

  • Niemowlę 1 - 12 mieś.
  • Dziecko 1 - 3 lat
  • Przed szkołą 3 - 6 lat
  • Szk. podst. 6 - 12 lat
  • Gimnazjum 12+ lat

Prace których się podejmę:

  • Niania
  • Opieka nad starszymi

Z podopiecznym wchodzą w grę:

  • Wyjścia do miasta
  • Pływanie na basenie

Inne:

  • Porządki
  • Zakupy
  • Pranie
  • Gotowanie

Wykształcenie:

  • Brak

Udział w 5 tematach

co zrobić, gdy dziecko płacze, gdy niania wychodzi..? 1 wypowiedź Zdrowie i rozwój dziecka, 21.09.2006 02:33, ostatnia Wypowiedź:
ja jestem związana ze swoją kruszynką od roku. Hania ma 16 miesięcy i już się ten problem od jakiegoś czasu pojawia. z tym,że jak rodzice rano wychodzą,to Hania robi im "papa", daje buziaczki i nie ma problemu.a jak ja wychodzę,to najczęściej kończy się to płaczem. dlatego jak rodzice małej wracają,to bawimy się z małą i jej mamą troche.a potem ja po cichu (choć nie zawsze się uda) wymykam się. Hania się czymś zajmuje i jakoś się udaje uniknąć płaczu.
więcej »
Rozpuszczone dziecko 1 wypowiedź Zdrowie i rozwój dziecka, 21.09.2006 02:25, ostatnia Wypowiedź:
cześć Ewo. ja opiekuje się 16 miesięczną Hanią i mam podobny problem. mała jest strasznie rozpuszczona.do tego stopnia,że może się bawić nawet środkami chemicznymi itd, byle tylko nie krzyczała. a już sie bardzo dobrze nauczyła,że wystarczy pokrzyczeć,żeby coś otrzymać. próbowałam rozmawiać z jej mamą,ale nic to za bardzo nie dało. więc sama wprowadziłam zasady. tzn są rzeczy,których Hania poprostu nie otrzymuje. i są różne zachowania,na które ona przy mnie sobie pozwolić nie może. już od jakichś 3 miesięcy walczę z nią. i gdyby nie 2,5 tygodniowy urlop ich, to byłoby lepiej. po urlopie kompletnie nie mogłam zapanowac nad mała. jak jej czegoś zabraniałam,to krzyczała, gryzła mnie, rzucała się na podłogę, waliła głową w ścianę,lub szybę itp. to był istny koszmar. postanowiłam,że musze być bardzo konsekwentna w tym co robię. uspokojenie małej zajęło mi 3 tygodnie. teraz jeszcze są momenty,że potrafi mi dostać histerii,ale już wie,że ja na nie nie reaguję. poprostu NIE i koniec. więc jest 5 minut płaczu, a potem jest już dobrze. przychodzi, przytula się.no i tych histerii jest coraz mniej. ale już nie gryzie, nie rzuca się itp. jest spokojniejsza, weselsza. gorzej jest jak rodzice wracają z pracy. zauważyłam,że ona przy nich jest zupełnie inna. jakby diabełek w nią wchodził w momencie ich wejścia. wszystko chce "wykrzyczeć" i faktycznie udaje jej się to i to bardzo szybko.
dlatego jeżeli zauważysz,że mama nic nie robi w kierunku poprawy,to śmiało wprowadź swoje zasady na ten czas,co z nią jesteś.
bałam się,że mała może mnie przestać lubieć za coś takiego,ale widzę,że nie ma wiekszego problemu. czasami wręcz przeciwnie nawet,bo Hania potrafi płakać jak widzi,że wychodzę. dlatego więcej odwagi. nie daj się wejść na głowę,bo z miesiąca na miesiąc możesz mieć coraz gorzej. powodzenia   
więcej »
Zapraszam do dzielenia się powiedzonkami naszych milusińskich! 2 wypowiedzi Powiedzonka naszych maluchów, 23.10.2005 22:52, ostatnia Wypowiedź:
mój drugi brat,obecnie 6-letni, po ostatnich wakacjach na mazurach,opowiedział mi,że był z rodzicami na mszy,na której był sam ksiądz,bez ministrów   .chodziło mu oczywiście o ministrantów ;D.wogóle Macko potrafi przekrecac.jego ulubiony kolor to "tukawkowy",czyli czerwony (tak mówił 3 lata temu).ogólnie duzo najciekawszych powiedzonek i wyrazów dośc szybko umyka z pamięci.dlatego chyba trzeba zacząć prowadzić jakiś notatnik   .a odnoście powiedzonek to jeszcze są takie: "poproszę 2-litrową coca-colę w puszce";"nie mówi sie tyłko,tyłko tyłko"; i naprawde wiele innych bardzo zabawnych   
więcej »
Śpiewamy i opowiadamy sobie ... 1 wypowiedź Zabawy i gry dla dzieci, 23.10.2005 22:19, ostatnia Wypowiedź:
ja zajmuję się 5 miesięczną niunią.dla niej również najlepsze są śpiewy, muzyczka, rozmowy,czasami opowiadam jej bajki,wierszyki.słucha zaciekawiona.ale sa dni,że na nic nie ma ochoty.najlepiej siedziała bna rękach i chodziłą po mieszkaniu.tylko to ma swoje minusy,bo mała,się dośc szybko do tych rączek przyzwyczaja.zastanawiam się,co można zrobic,żeby odzwyczaiła się od nich.leżenie na brzuszku,czy na leżaczku i zabawa,zajmuje ją na jakiś czas, z reguły na 30-50 minut.a potem zaczyna się noszenie.bo inaczej mała się denerwuje i zaczyna płakać   .macie na to jakis sposób?czym by ja mozna jeszcze zainteresowac,żeby chciała siedziedzieć i to obserwować?bo ogólnie świat ją bardzo ciekawi,ale na rękach.proszę o wasze rady.pozdrawiam i z góry dziękuję! Agata
więcej »
ile powinna zarabiac niania z warszawy? 1 wypowiedź Niania a finanse domowe, 23.10.2005 22:09, ostatnia Wypowiedź:
pracowałam w wawie jako niania dorywczo.z reguły było to 6-7 zł za godzinke.też zależało,czy tylko zajmowałam sie dzieckiem,czy jeszcze w czymś pomagałam.jeśli tak sie stało,to oczywiście dodatkowo coś dostawałam.teraz pracuję pod warszawą.stawka jest niższa,bo 5 złotych za godzinkę,ale miesiecznie koło 1000-1100 wychodzi,więc jest dobrze, a chodzi tylko o opiekę nad dzieckiem.dodam,że trzeba tez patrzeć na to,czy rodzice są w stanie zapłacić Wam tak duże stawki jak tu widziałam.są różne rodziny.oprócz tej stałej pracy,mam jeszcz dorywczą,również pod warszawą,w której dostaje 10 zł za godzinke,i również tylko sie zajmuję dzieckiem.czasami nawet w gre wchodziły wyjazdy za które pracodawcy płacili (np do Czech z nimi wyjechałam).więc ocencie Wasze warunki,ile wy byscie chciały zarabiać,ale bierzcie pod uwagę również ludzi u których pracujecie.bo sa tacy,którzy bez problemu są w stanie 1500 płacić co miesiąc,a sa tez tacy,dla których ten 1000 zł to dośc duże obciążenie,ale nie mają innego wyjścia.taka jest nasza szara rzeczywistość!!!pozdrawiam serdecznie    Agata
więcej »