|
|
Tu masz troszke propozycji http://www.abcgospodyni.pl/gry_i_zbawy_dla_dzieci_-_kids_.html http://www.dla-dzieci.com.pl/zabawy_na_przyjecie_urodzinowe_dziecka.html |
| 30.11.2009 13:45 |
|
Jest bardzo wiele zabaw dla dzieci w tym wieku, np.: - Detektyw Dzieci siedzą w okręgu. Jedno dziecko jest detektywem . Wychodzi z sali i wraca, gdy zostanie wezwany przez pozostałych uczestników. Podczas jego nieobecności dzieci wybierają kogoś, kto będzie ich przywódcą. Po powrocie detektywa zacznie od wykonywać charakterystyczne ruchy (np. kiwanie głową, uderzanie ręką w udo), które wszyscy będą po nim powtarzać. Dzieci z kręgu muszą dobrze i skrycie go obserwować. Detektyw- którego zadaniem będzie odkrycie w jak najkrótszym czasie, kto jest przywódcą- stanie w środku. Może wybierać trzy razy, jeśli mu się nie uda, wtedy przywódca ujawnia się. Następnie inne dziecko wybierane jest na detektywa. Jeśli uda mu się wskazać przywódcę, wówczas sam wybiera następcę. - Różnego rodzaju pląsy. - Muzyczna loteryjka: W czasie śpiewu podajemy sobie puszkę. Gdy prowadzący przerwie śpiew osoba trzymająca puszkę wyciąga z niej los i wykonuje podane zadanie. - Tramwaj "Do tej zabawy potrzebna jest nieparzysta liczba osób, krzesła dla każdego oraz jakikolwiek instrument (może to być gwizdek, gitara, dzwoneczek itp.). Ustawiamy krzesła w dwa rzędy naprzeciwko siebie, przy czym oba rzędy stoją w niedużej odległości. Jedna osoba trzyma instrument, pozostali siadają na krzesełkach. Osoba trzymająca instrument - wodzirej zabawy - daje sygnał na instrumencie, po czym wydaje polecenie: "Porozmawiajmy o..." Wówczas każdy rozmawia ze swym sąsiadem z naprzeciwka na zadany temat. Następnie wodzirej przekazuje instrument osobie siedzącej z brzegu. Ta osoba zostaje nowym wodzirejem i daje sygnał. Wszyscy przesuwają się o jedno miejsce, przy czym dotychczasowy wodzirej zastępuje osobę, której przekazał instrument. Oczywiście nowy wodzirej po sygnale podaje nowy temat do rozmowy. W ten sposób stopniowo, poprzez kolejne zamiany wodzirejów i przesuwanie się na krzesłach, każdy może porozmawiać z każdym. Zabawa nazywana jest tramwajem, gdyż rozmawiający siedzą naprzeciw siebie jak w starych tramwajach, a sygnały dawane przez wodzireja można porównać do tramwajowych sygnałów odjazdu."- stosowana tylko, jeśli dzieci w grupie w miarę dobrze się ze sobą komunikują. - Królowie i zamki Dwie osoby chwytają się za ręce, tworząc zamek. Trzecia osoba wchodzi do środka i staje się królem. Takich trójek tworzy się dowolna ilość (im więcej tym lepiej), a w zabawie bierze udział jeszcze jedna osoba, która nie tworzy żadnego zamku i nie jest królem. Ona właśnie rzuca hasła uruchamiające zabawę. Są trzy hasła: "zamki", "królowie" i "trzęsienie ziemi". Na hasło "zamki" na miejscu pozostają królowie, a zamki zmieniają swoje położenie, szukając nowego króla. Kiedy padnie hasło "królowie", każdy z królów musi znaleźć sobie nowy zamek. Natomiast trzęsienie ziemi oznacza, że rozpadają się dotychczasowe zamki i każdy musi szukać sobie nowej trójki. Oczywiście osoba, która rzuca hasła, za każdym razem stara się skorzystać z zamieszania i bądź zająć miejsce jakiegoś króla, bądź włączyć się do któregoś z zamków - tak by kto inny pozostał bez przydziału do trójki. - tu każde dziecko będzie miała szansę bycia osobą bez trójki i bycia osobą w trójce przy odpowiednio dobranej ilości kolejek (do ilości dzieci). - Ojciec Szymon każe... Jeden z uczestników obejmuje rolę ojca Szymona, pozostali ustawiają się w taki sposób, by dobrze widzieć, co robi prowadzący i móc go jak najdokładniej naśladować. "Szymon" wydaje polecenia, np. Ojciec Szymon każe: dotknij czubka nosa, albo Ojciec Szymon każe: podrap się lewą stopą za prawym uchem. Za każdym razem, gdy prowadzący wyda polecenia zaczynające się od słów "Ojciec Szymon każe...", trzeba je niezwłocznie wykonać. Jeśli polecenia nie poprzedzi tymi słowami, należy je zignorować. Kto mimo to wykona polecenie, wypada z gry. Sam prowadzący przy tym wykonuje wszystkie swoje polecenia, nawet wówczas, gdy nie poprzedzają ich słowa"Ojciec Szymon każe...". Zwycięzcą zostaje ostatni z uczestników. Zdobywa on prawo prowadzenia kolejnej rundy. - w zabawie nie ma "przegranych", mimo występowania osoby wygrywającej. Jeśli dzieci źle znoszą "porażki", można zrobić przed zabawą odpowiedni wstęp itd.- jest tych zabaw sporo |
|
| 01.12.2009 18:04 |
|
|
Nie wiedzialam ze juz przerabialas PP, to jeszcze bylo duzo innych filmow czy przygod gdzie mogli wystepowac piraci |
| 08.03.2010 21:20 |
|
|
a to przepraszam Klaro, bo myślałam, że nawiązujesz do wcześniejszych postów, w których pytałam o Piotrusia Pana. pozdraiwam |
| 08.03.2010 22:31 |

