Pani Paulino, też jestem mamą, co prawda starszego trochę dziecka, ale jeszcze pamiętam trochę co i jak   

Wg mnie jest za duża przerwa między posiłkami między 9-10 a 14-15, zwłaszcza że martwi się Pani wagą syna. Poza tym nie wiem jak śpi Pani dziecko i jak do tego mają się posiłki, ale ponieważ w trakcie snu w dzień gorzej się trawi niż w trakcie zabawy, to proponowałabym obiad po drzemce, nie przed i to samo z drugim obiadkiem (moje dziecko na drugi obiad dostawało owocową kaszę ryżową na wodzie, ale nie miało nigdy problemu z wagą) w Pani przypadku zastanawiałabym się nad nad kaszą, czy kleikiem na mleku, ewentualnie jakaś kanapka i owoc.
Tak jak ktoś już wcześniej się wypowiedział niektóre kaszki i kleiki są tuczące bardzo, dodatkowo można zagęścić zupkę kaszą manną.

Na kolację też radziłabym dać butelkę mleka, jak lubi z kaszą to dobrze, jak nie, to nawet same mleko jest sycące i proszę się nie obrażać, ale wg mnie daje Pani o jeden posiłek za mało. Owoc to nie posiłek, to przekąska.
Tak bym widziała posiłki Pani dziecka:
6 - mleko
9-10 śniadanie
(drzemka)
12-13 obiad lekki (np. zupa), albo właśnie jakaś kaszka owocowa
(drzemka)
16 - obiad właściwy
18 - może być budyń, czy jakieś warzywa i owoce, ale wtedy jeszcze mleko na noc

lub dopiero o 19 bogata kolacja - mleko zagęszczone kaszką, lub nie, albo są takie kaszki na noc hipp ma to chyba w swojej ofercie, nazywa się to chyba pełny brzuszek.

Do tego proszę pamiętać że są skoki rozwojowe, dziecko w niektórych miesiącach rośnie szybciej i ma większe zapotrzebowanie na pokarm, jeżeli budzi się w nocy proponuję dać mleko, o tuczenie dziecka nie ma się co na razie Pani obawiać, chodzi tu o to zeby przytyło.

Co do picia, podobno dziecko powinno pić jakieś 100 ml na kg masy ciała (info ze szpitala na Litewskiej, ale wtedy córka miała 1rok i 5 mies.) tak więc nie wiem jak to przełożyć na dzieci 9-miesięczne.
Ale warto żeby dziecko piło dużo, ale wody. Jeżeli pije soki, to warto już zrezygnować z owoców, zastąpić je np. warzywami, jako przekąski.

Dzieci karmione piersią podobno nie muszą przyjmować innych płynów, choć czasem warto w nich taki nawyk zacząć wyrabiać, bo potem po odstawieniu może być problem - ja np. taki miałam z moim dzieckiem.

Powodzenia życzę!