|
|
Opiekuję się 9 miesięcznym dzieckiem. które uwielbia podskakiwać i być podnoszonym. Korzystałyście już ze skoczka i co o tym sądzicie? |
| 14.08.2010 23:37 |
Skoczki znane są od niedawna. Są różnorodne – na sprężynach, zawieszane – podobne do huśtawki z „majtkami” na długiej gumie, takie mini-banji. Skakanie to umiejętność, którą osiągają dzieci około drugiego roku życia i to też nie do końca wszyskie bo jak wiadomo każde dziecko rozwija się inaczej. Proponowanie im nawet niewinnego skakania dla zabawy wcześniej to, podobnie jak w przypadku chodzika, nadmierne obciążanie kręgosłupa i nóżek dziecka. O ile chodzik odrzucam całkowicie jako zbędny gadżet, to skoczek tym bardziej. Jeśli jednak rodzice zdecydują się na zakup jednego czy drugiego, bo modne, bo kolorowe, bo kupiła ciocia czy babcia, uważam że powinni sprawdzić, czy posiada odpowiednie atesty. Jeśli to tandetna chińszczyzna bez certyfikatów bezpieczeństwa jego miejsce jest wyłącznie na śmietniku. Ja jestem przeciwna. |
|
| 15.08.2010 01:09 |
dziękuje ale nie muszę oglądać bo wiem jak to wygląda i jakie skutki uboczne też daje mam rodzinę w Kanadzie gdzie kiedyś u rodziny było to używane i nie tylko z tego powodu bo proszę sobie porozmawiać z rehabilitantem iż u małego dziecka nie ma problemu przyspieszać i tzw ułatwiania mu rozwoju bo to nie ułatwia a to że rodzic ma chwile czasu ale chwilę jak to Pani nazwała "sekundkę czasu dla siebie" Moje zdanie o chodzikach i skoczkach jest bardzo krytyczna. Uważam, że to niepotrzebny gadżet, który ma uwolnić mamę od dziecka i ograniczyć jego przestrzeń życiową. Chodziki i skoczki to niby-zabawki. Niby – bo służą nie tylko do zabawy, przynajmniej z założenia. Jak twierdzą ich producenci, mają pomóc dziecku w nauce chodzenia. Rozwój układu kostnego dziecka i rozwój ruchowy muszą iść ze sobą w parze. Zdrowe dziecko wstaje, kiedy gotowe do tego są jego nóżki i kręgosłup. Chodzik i skoczki zaburzą również rozwój zmysłu równowagi. Ponieważ w nim nie da się upaść, dziecko korzystające z chodzika dużo później opanuje sztukę prawidłowego chodzenia niż ten maluch, który chodzika nie używał. Chodziki jak również skoczki powodują, że dziecko nabiera bardzo złych nawyków, jeśli chodzi o postawę i właściwe ustawianie stóp. Dziecko wsadzone do chodzika nieprawidłowo ustawia miednicę przez co wypina brzuszek i jednocześnie odgina plecy. Do tego w chodziku najczęściej odpycha się palcami i jednocześnie dwiema nogami, a więc nie jak przy prawdziwym chodzeniu, czyli naprzemiennie. Po takich doświadczeniach, kiedy dziecko zaczyna samodzielnie chodzić, najczęściej ma różne kłopoty z postawą, a do tego koślawe, uciekające do środka stopy. Tymczasem zdrowe, prawidłowo rozwijające się dziecko zacznie chodzić w określonym dla siebie czasie, kiedy będzie na to gotowe. Uważam że zwykła huśtawka owszem jeśli dziecko potrafi już dobrze siedzieć. ale to moje zdanie. a tak a propo link nie działa błąd 404 z serwera. |
|
| 15.08.2010 01:56 |
|
|
nawet dziecko cały czas trzymane pod paszkami nie powinno się "podrzucać", bo choć jest przytrzymywane i kontrolowane podrzuty to jednak obciąża kręgosłup |
| 15.08.2010 21:19 |
|
|
http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/42/rozwoj/chodziki-i-skoczki W chodziku maluch nieprawidłowo obciąża cały układ kostny i mięśniowy, stopy, miednicę i nóżki. Warunkiem prawidłowego chodu jest automatyczne sterowanie ciałem. Zdrowe dziecko wstaje, kiedy są do tego gotowe jego nóżki i kręgosłup, podczas samodzielnego wstawania i chodzenia inaczej utrzymuje i przenosi ciężar ciała. W chodziku dziecko uczy się odpychać od podłoża paluszkami i wewnętrzną stroną stopy. Zmienia to sposób jej obciążania i zakłóca rozwój łuku poprzecznego oraz podłużnego stopy, co w przyszłości może skutkować chodzeniem na palcach oraz rozwojem płaskostopia. Chodzenie w chodziku zaburzarozwój zmysłu równowagi oraz proces poznawania możliwości własnego ciała i orientację w przestrzeni. Poruszając się samodzielnie, dziecko uczy się oceniać zagrożenie i unikać go, kształtuje realną ocenę odległości i własnego bezpieczeństwa, doskonali sprawność. Jak bardzo poruszanie się w chodziku wpłynie na rozwój dziecka, zależy od jego sprawności oraz od czasu korzystania z chodzika. Skoczek służy jedynie zabawie krótkotrwałej. |
| 15.07.2011 07:37 |

