Ewa K.
Niania
Wrocław, Psie Pole
|
Zgadzam się z Agnieszką, bez rodziców nic nie zdziałasz, bo rodzice wychowują dziecko, niania pomaga! I postępowanie niani i rodziców musi być spójne! Tak w ogóle, nie rozumiem jak rodzic może tak mówić, ale nie o tym temat. Ja miałam podobną sytuację z 2-letnim chłopcem, bił starszego(!) brata. Samo tłumaczenie pomagało, ale na krótko! Więc zawsze mu mówiłam, że jeśli będzie bił brata dostanie karę. Kiedy uderzył brata zaprowadzałam go do sypialni, sadzałam na łóżku, drzwi przymykałam. Oczywiście były płacze, krzyki, nie reagowałam, czekałam, aż się uspokoi. Potem szłam do niego, brałam na kolana, pytałam czy wie dlaczego miał karę, tłumaczyłam, że jego brata to boli, że może mu zrobić krzywdę itd. I tak było za każdym razem, gdy uderzył brata. Po jakiś 2 dniach już było znacznie lepiej, bicie zdarzało się rzadko, jak uderzył, tylko powiedziałam słowo, szedł sam do sypialni, popłakał chwilkę, jak przyszłam to wiedział za co kara, wiedział co ma zrobić, szedł przeprosić brata Starałam się dużo z nim rozmawiać, tłumaczyć, ale samo to nie wystarczało, więc trzeba było (w porozumieniu z rodzicami) dać karę i być bardzo konsekwentnym ;P
|