|
Witajcie. Chciałam dodać swoją opinię jako mama, a nie niania... Otóż bardzo często zostawiam swoje córki np. z siostrą, babcią, albo naszą "nianią awaryjną". I powiem z całą pewnością,że moje córki zachowują się zdecydowanie lepiej, gdy nie ma w pobliżu mnie, albo męża. Za dużo osób do wychowywania to,też nie dobrze. To samo tyczy się mojego byłego podopiecznego. Kiedy byliśmy sami, był spokojny, nie wymuszał. W chwili pojawienia się rodziców zmieniał się nie do poznania Dziecko,zwłaszcza małe, nie rouzmie czemu mamusia będąc w pokoju obok, nie przyjdzie i nie pobawi się z nim. Ale jak w każdej sytuacji,wszystko zależy od charakteru rodziców, niani i dziecka. Osobiście, nie przeszkadzała by mi obecność mamy, bądz babci, pod warunkiem,że zasady odnośnie wychowania i współpracy zostały by określone na samym początku i dziecko nie przeżywało by zle takiej formy opieki. Pozdrawiam |
|
| 14.03.2010 09:27 |
Ja osobiście nie podejmuje pracy,kiedy mama dziecka jest w domu.Bo to mija się z celem. |
|
| 14.03.2010 12:16 |
|
|
Jeżeli mama pracuje w domu,to musi zatrudnić do dziecka opiekunkę,która pobawi się z dzieckiem,wyjdzie na spacer,nakarmi,uśpi,itd.. Małgorzata R. edytowała ten post 20.03.2010 09:16 |
| 20.03.2010 09:13 |

