Niania-kucharka -sprzataczka

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
Jak myślicie co powinna wykonywać niania? Chciałabym znać odpowiedzi również rodziców .Co należy do obowiązków niani ???
12.05.2010 18:26
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Na pewno do obowiązków Niani,NIE należy sprzątanie i gotowanie. Tylko dbanie o bezpieczeństwo i rozwój dziecka.
12.05.2010 18:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
...... Beata Z. edytowała ten post 13.05.2010 23:49
12.05.2010 21:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Mi się wydaje że albo opieka nad dzidzią albo sprzątanie gotowanie itp.   
14.05.2010 11:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dla mnie jako rodzica najważniejsze jest, by niania opiekowała się dzieckiem, ale maluchy są różne i czasami dodatkowe zajęcia w tym nie przeszkadzają. Najważniejsze, by uzgodnić na poczatku co należy do obowiązków i za ile.
14.05.2010 14:02
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
   I tu się zgodzę z Panią Joanną. Najważniejsze żeby wszystko uzgodnić na począku. Przecież jeżeli dana opcja nam nie odpowiada nie musimy sie zgadzać na współprace.
Ja u byłej pracodawczyni prasowałam ubrania. Jednak uzgodnilysmy to na samym początku,ze w chwili gdy dzieci spią bede prasowala.   
14.05.2010 14:50
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ja jako niania, gdybym miała dodatkowo sprzątac i jeszcze gotować to nie wiem gdzie bym znalazła czas strikte dla dzieci. Gdyż przeprowadzam z dziecmi wiele zabaw edukacyjnych, tańczymy, bawimy się we wszystkie zabawy jakie tylko znam, a znam ich sporo, bo studiuję pedagogikę przedszkolną na V roku. Uważam, więc za przesadę wykonywanie tylu czynności na raz, bo co innego jak jest się matką, a co innego jak to jest cudze dziecko i trzeba o wiele bardziej uważać na jego bezpieczeństwo
14.05.2010 18:11
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ja zwykle nie mam problemu jeśli mam wykonać dodatkowe czynności. Moja poprzednia podopieczna potrafiła spać w dzień przez 3h więc w tym czasie posprzątałam, rozwiesiłam/nastawiłam pranie, prasowałam a i zdarzyło się, że coś ugotowałam. Mama Młodej wcale nie wymagała tego ode mnie ale miło było popatrzeć jak jest zadowolona. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku - gdy Młoda nie spała, zajmowałam się tylko Nią, gdy spała a ja sama miałam gorszy dzień to np. czytałam. Wydaje mi się, że dużo zależy od samej Niani i Jej podejścia do pewnych spraw. Każda kobieta, również Mama, chciałaby czasem wrócić po pracy do domu i posiedzieć z własnym dzieckiem a nie od razu zabierać się za porządki czy obiad. Także, jak dziecko śpi można spokojnie pomóc rodzicom w domu...   
14.05.2010 18:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam dziewczyny    Opiekuję się niespełna 2 letnim dzieckiem. Mały jest FANTASTYCZNY. Frajdą dla nas jest wspólna zabawa, spacerki, nauka piosenek, zabawy ruchowe. "Razem"
rządzimy w kuchni. Wiecie jak on się cieszy? Ja obieram ziemniaczki a on wrzuca je do garnka. Kiedy zasypia wstawiam mięsko i robię suróweczki. Wiecie jak cudnie jest usłyszeć od domowników że obiad był PYSZNY ? Można wszystko pogodzić, trzeba tylko chcieć i odpowiednio się zorganizować. Jeśli będę miała "muchy w nosie" znajdą sobie inną....a szkoda    Dziewczyny: pamiętajcie - chcieć to móc. Życzę Wam optymizmu.
Iwonko F. - Serdecznie pozdrawiam. Jesteś superrrr! Karolina B edytowała ten post 14.05.2010 20:50
14.05.2010 20:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Niania- co oznacza to słowo ? Słownik języka polskiego: Niańka, specjalna opiekunka dziecka, piastunka. Być nianią, niańczyć, opiekować się kimś, zwykle małym dzieckiem , nosić na rękach, piastować. Nic tu nie pisze o sprzątaniu, praniu, prasowaniu i gotowaniu. Oczywiście żyjemy w wolnym kraju i każdy człowiek ma prawo do własnych wyborów. Pozdrawiam
14.05.2010 20:51
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Iwonko F. - Serdecznie pozdrawiam. Jesteś superrrr!


Dziękuje i również pozdrawiam   
Nie uważam się za super    po prostu staram się rozumieć innych...   
14.05.2010 21:56
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Iwona F.
Każda kobieta, również Mama, chciałaby czasem wrócić po pracy do domu i posiedzieć z własnym dzieckiem a nie od razu zabierać się za porządki czy obiad. Także, jak dziecko śpi można spokojnie pomóc rodzicom w domu...   
Iwona F.

Nie uważam się za super    po prostu staram się rozumieć innych...   

To może zrozum nianie...Niania to również kobieta i mama. Kto jej posprząta i ugotuje zanim wróci z pracy?? Czy opiekunki w przedszkolach lub żłobkach jak dzieci śpią prasują, piorą, sprzątają i gotują obiadki?? Dziewczyny kiedy zauważycie różnicę między nianią a gosposią??
14.05.2010 22:57
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
niania czyli opiekunka dziecięca... To chyba nie wymaga tłumaczenia? Niania opiekuje się dziećmi. Co to znaczy? Do Jej obowiązków należy pielęgnacja, zabawa, edukacja, pomoc rozwojowa, żywienie dziecka, dbanie o Jego otoczenie, czyli pokój dziecięcy, zabawki, ubranka oraz wszelkie sprzęty dziecięce.
Co to oznacza w praktyce?
Niania zajmuje się dzieckiem jako takim ale również w zakresie Jej obowiązków mieści się przygotowywanie posiłków dla dziecka, dbanie o czystość wszelkich używanych przez dziecko sprzętów, czyli kubeczki, talerzyki, sztućce, krzesełko, zabawki, cały pokój dziecięcy, włącznie z mebelkami, pościelą, przewijakiem. W łazience to nocnik, wanienka, ręczniki dziecka itd. Również odzież dziecka, dbanie o jej czystość i ew. prasowanie dziecięcych ubranek ( o ile rodzice prasują ). To się mieści w pojęciu "opieka nad dzieckiem". Ale trzeba pamiętać, że inaczej kosztuje niania, która tylko zajmuje się dzieckiem a inaczej ta, która wykonuje również obowiązki peryferyjne związane z dzieckiem. Za full service cena może a nawet powinna być sporo większa. Ja zawsze to rozgraniczam, kiedy rozmawiam z rodzicami o warunkach umowy, czyli nigdy nie podaję ostatecznej kwoty mojej usługi, dopóki nie obgadamy wszelkich szczegółów a moje negocjacje cenowe polegają jedynie na zejściu z obowiązków, czyli jak rodzicom wychodzi za drogo, to zawsze mogę nie robić posiłków, nie myć zabawek, nie sprzątać dziecięcego pokoju itd... a jak kogoś przeraża nawet okrojona z obowiązków peryferyjnych stawka, to już nie negocjuję, tylko albo w prawo albo w lewo. Agnieszka K. edytowała ten post 15.05.2010 10:40
15.05.2010 10:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka P.


Agnieszko to co napisałaś to w większości jest "oczywista oczywistość", jeżeli chodzi o posiłki czy higiena dziecka i przedmiotów z których korzysta w naszej obecności. W kwestii ubranek jak najbardziej przebranie dziecka w czyste i zamoczenie lub przepranie trudnych plam. Co do prasowania to uważam jednak, że ta czynność nie należy do obowiązków niani. Sprzątanie pokoiku dziecka? hmm.. Jeżeli masz na myśli posprzątanie zabawek po zakończonej zabawie to owszem, ale jeżeli chodzi o ścieranie kurzu, obmywanie szafek itp. to już sprawa sporna. Opiekujemy się dzieckiem tylko kilka godzin dziennie, pozostały czas jest rodziców i do ich obowiązków należy dbanie o dziecko i o czystość jego otoczenia, ubranek itd. Wykonując za nich całą pracę odwracamy role. (Ale to tylko moje zdanie i mogę się mylić    )

I tak na marginesie...
http://www.zawodowe.com/Opiekunka_dziecieca_-_opis_278 Beata Z. edytowała ten post 15.05.2010 14:48
15.05.2010 14:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
To wszystko zależy od podejścia rodziców i ich wymagań wobec Niani.
Ode mnie wymagano jedynie opieki nad dzieckiem ,podania posiłku ,spaceru i zabawy ,jak przychodziłam rano jedzenie było gotowe ,rzeczy wyprane i przygotowane na następny dzień ,ja zajmowałam się tylko dzieckiem . Z mojej perspektywy czułabym się głupio gotując komuś i sprzątając bez jego wyraźnej zgody i co za tym idzie osobnej zapłaty.
15.05.2010 22:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Jola Gertner
To wszystko zależy od podejścia rodziców i ich wymagań wobec Niani.

Nie
To zależy od tego na co niania się zgodzi i za jaką kwotę, rodzice tylko proponują a niania się z tym zgadza lub nie
15.05.2010 22:50
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Iwona F.
ja zwykle nie mam problemu jeśli mam wykonać dodatkowe czynności. Moja poprzednia podopieczna potrafiła spać w dzień przez 3h więc w tym czasie posprzątałam, rozwiesiłam/nastawiłam pranie, prasowałam a i zdarzyło się, że coś ugotowałam. Mama Młodej wcale nie wymagała tego ode mnie ale miło było popatrzeć jak jest zadowolona. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku - gdy Młoda nie spała, zajmowałam się tylko Nią, gdy spała a ja sama miałam gorszy dzień to np. czytałam. Wydaje mi się, że dużo zależy od samej Niani i Jej podejścia do pewnych spraw. Każda kobieta, również Mama, chciałaby czasem wrócić po pracy do domu i posiedzieć z własnym dzieckiem a nie od razu zabierać się za porządki czy obiad. Także, jak dziecko śpi można spokojnie pomóc rodzicom w domu...   


ja tez Cie bardzo pozdrawiam! u mnie bywało tak, że jak miałam ochotę to gotowałam i wtedy jedliśmy wszyscy: ja, rodzice i chłopczyk. Co to jest wsypać więcej ryżu czy makaronu, hm? a jak mi się nie chciało to robiłam sobie kanapki, a mama gotowała sama po powrocie. I tyle   ale bardzo milo było usłyszeć, że fajnie, że jest obiad i w ogóle   a Samo przygotowywanie to, również potwierdzam, fajna zabawa i nieszczególny wysiłek i poświęcenie, skoro lubię gotować...    Ale rozumiem, że ktoś może chcieć dodatkowa kasę za to czy w ogóle nie przewiduje takich innych zajęć niż dotyczących tylko dziecka. Okay - róbmy co uważamy za stosowne   Ja ani się nie uważałam za gosposię+sprzątaczkę+niania, tylko jak mam być członkiem rodziny to jestem   w domu, jak mam wolne to gotuję, dbam o mieszkanie, poskładam coś, wytrę itd. I tak samo u rodziny dziecka. Od nich też zawsze miałam oznaki sympatii. I wszyscy są happy  
15.05.2010 23:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Super Asiula    Najważniejsze żeby obie strony były zadowolone. Nie musimy tego robić, ale sprawia nam to frajdę a jednocześnie maluszki mogą w tym tez uczestniczyć. Pamiętam jak w rodzinnym domu asystowałam mojej Mamie w kuchni. Mama pichciła a ja siedziałam i podpatrywałam. Nauczyłam się wiele. Może dlatego dzisiaj tak dobrze gotuję. Mój podopieczny też asystuje mi w kuchni. Sprawia nam to frajdę a jednocześnie stanowi odmianę dla dziecka. Dzieje się coś nowego i ciekawego. Wiecie...uczymy się próbować, poznawać nowe smaki. Oboje jesteśmy zadowoleni. I chyba o to chodzi.
15.05.2010 23:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nic dodać nic ująć Karolino   O to mi chodziło   Pozdrawiam!
16.05.2010 02:18
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nie mam zamiaru podważać zdania innych, którzy twierdzą, że niania to tylko niania i nic więcej. Ale z doświadczenia wiem, że odrobina empatii w stronę drugiego człowieka nigdy nie zaszkodzi.

Beata Z.
To może zrozum nianie...Niania to również kobieta i mama. Kto jej posprząta i ugotuje zanim wróci z pracy??


Ok, póki co nie jestem Mamą, ale mam mieszkanie, które też sprzątam sama...odrobina organizacji czasu i jest czysto bez większego wysiłku. I też jem, więc też gotuje...a gotuje nie tylko dla siebie. I nie narzekam...a skoro kobieta, która jest Nianią i również Mamą, sama doskonale zrozumie, że mała pomoc innej osoby jest bardzo przydatna...Ale też rozumiem Nianie, które uważają inaczej niż ja - dlatego nie narzucam swojego zdania a tylko wyrażam swoją opinie...

Zależy od człowieka. Jeśli Szkrab śpi przez 3h to co mamy robić w tym czasie? Owszem, można odpocząć i zebrać siły na kolejne godziny opieki nad malcem (zwłaszcza gdy jest dzieckiem ruchliwym i gdy zapewnia mu się różne zabawy) ale z drugiej strony ile można odpoczywać? Można usiąść przed TV czy internetem ale jak dla mnie TV nie jest dobrą formą odpoczynku. Internet? Osobiście sama nie chciałabym, aby ktoś używał mojego komputera( i tu pewnie fala krytyki, że są sposoby, aby obca osoba mogła)... Można czytać. Spanie - były wątki, w których śpiąca Niania była osobą, delikatnie pisząc, nieodpowiedzialną... I w tych przypadkach również można odnieść się do terminologii słowa Niania - skoro to tylko opiekunka, która ma czuwać nad dobrem Dziecka to wynika z tego, że podczas Jego snu ma stać na łóżeczkiem czy pod drzwiami Jego pokoju i sprawdzać czy nic złego Mu się nie śni? Bo jeśli ogląda TV to w tym momencie zaspokaja swoje potrzeby, a jeśli sprząta to staje się gosposią...Za bycie gosposią chce mieć płacone dodatkowo, to może za internet, TV też powinno się Jej zapłacić?
Nie zrozumcie mnie dziewczyny źle...może mnie rodzice inaczej wychowywali, ale naprawdę nie widzę nic złego w drobnych porządkach czy gotowaniu. Tym bardziej, że gotować lubię a i ręce mi nie odpadną jak powieszę czyste pranie czy nastawie załadowaną pralke.. Iwona F. edytowała ten post 16.05.2010 11:40
16.05.2010 11:20
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Iwona F.
Nie mam zamiaru podważać zdania innych, którzy twierdzą, że niania to tylko niania i nic więcej. Ale z doświadczenia wiem, że odrobina empatii w stronę drugiego człowieka nigdy nie zaszkodzi.

Ta odrobina empatii psuje zawód niani

Iwona F.
I w tych przypadkach również można odnieść się do terminologii słowa Niania - skoro to tylko opiekunka, która ma czuwać nad dobrem Dziecka to wynika z tego, że podczas Jego snu ma stać na łóżeczkiem czy pod drzwiami Jego pokoju i sprawdzać czy nic złego Mu się nie śni?

Oczywiście!! maleństwo może w czasie snu się poddusić, może mu się ulać, mogą stać się różne rzeczy. Trzeba kontrolować sen dziecka

Iwona F.
Nie zrozumcie mnie dziewczyny źle...może mnie rodzice inaczej wychowywali, ale naprawdę nie widzę nic złego w drobnych porządkach czy gotowaniu. Tym bardziej, że gotować lubię a i ręce mi nie odpadną jak powieszę czyste pranie czy nastawie załadowaną pralke..

Wierzę, że nie chcesz powiedzieć iż pozostali są źle wychowani    Nie o wychowanie w tym chodzi tylko o czystość zawodu i docenienie go. Opiekunki które wybrały ten zawód jako jedyne źródło swojego utrzymania chcą być traktowane z szacunkiem jak pełnowartościowi fachowcy a nie jak służba za 5zł/h. Dlatego ceńmy się i nie dajmy wykorzystywać a już na pewno nie wyskakujmy przed szereg.
16.05.2010 13:19
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dzień Dobry, wszystkim Nianiom i Mamom .   
Jestem nowa na tym portalu ale chętnie podłączę się do rozmowy, ponieważ jestem i Nianią i Mamą .    Mogę dzięki temu podzielić się swoją opinią z obu stron .   

Nigdy jeszcze nie zatrudniałam opiekunki do swojego synka . Nie wiem nawet czy będzie w ogóle taka konieczność - ale gdy zastanawiam się jaką propozycję mogłabym złożyć potencjalnej Niani , to jestem pewna , że byłby to zakres obowiązków ograniczający się tylko do opieki nad dzieckiem . Jeżeli Niania czułaby się na siłach i miałaby czas,możliwości,chęci aby zrobić coś dodatkowo - nie widzę przeszkód . Za samą opiekę nad Jean'em mogłabym zaproponować bardzo dobrą stawkę (wiadomo - większa motywacja    ) , a za każdą dodatkowo wykonaną rzecz zapłaciłabym premię . Nie mówię nic o internecie , telewizji czy książkach - mój syn nie sypia już w dzień więc z wolnym czasem byłoby z tym trudno . Stanowczo staramy się mu ograniczyć telewizję i komputer do minimum, dlatego możliwość wspólnie spędzanego tak czasu nie byłaby plusem .

Z perspektywy Niani mogę powiedzieć , że dodatkowe obowiązki takie jak : umycie podłogi, starcie kurzy i zrobienie prania raz w tygodniu , ustalone na początku umowy , wcale mnie nie zniechęciły . Może jest tak dlatego, że Nadia jest już całkiem sporą dziewczynką i sama chętnie pomaga w takich czynnościach . Razem wkładamy ubrania do bębna pralki , gdy wieszam pranie podaje mi te spinki    , ściera kurze szmatką . Jak już ktoś tu wspomniał - podstawową rzeczą jest zorganizowanie . Gdy przychodzę o 9 mała jest już ubrana i ma pomysł na śniadanie . Po śniadaniu zmywamy - ona talerzyk ja sztućce i zabieramy się za wykonywanie w/w czynności . Dopiero po Nich wymyślamy różne zabawy , czytamy książeczki . Mama wie o takim przebiegu dnia i nie ma do mnie pretensji, że dziecko wykonuje ze mną takie rzeczy . Wręcz przeciwnie - jest zadowolona.
Zdaję sobie sprawę z tego, że trudno zrobić takie coś wspólnie z 2 latkiem , ale 2 letnie dziecko zazwyczaj jeszcze odbywa popołudniową drzemkę i to jest właśnie czas kiedy Niania może wykonać ew. dodatkowe czynności lub po prostu odpocząć .

Nie rozumie dlaczego niektóre Nianie unoszą się tak bardzo i sarkastycznie przypominają o tym co niania powinna a czego nie - dziewczyny to kwestia wielu różnych czynników . To,że Wam nie odpowiada oferta w której opieka nad dzieckiem jest połączona z prowadzeniem domu - nie musicie jej wcale przyjmować . Jest wiele kobiet które z chęcią podejmą się tego stanowiska , a dla Was znajdzie się praca która będzie wam odpowiadać.:]]]
16.05.2010 13:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Clarisse De Warens

>Nie rozumie dlaczego niektóre Nianie.................

sarkastycznie przypominają o tym co niania powinna a czego nie -


Ponieważ takie pytanie zadała autorka tego wątku???
16.05.2010 14:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata Z.
Ta odrobina empatii psuje zawód niani


Szczerze powiedziawszy, jeszcze nie spotkałam się z sytuacją, w której trochę empatii psułoby cokolwiek..

Iwona F.
I w tych przypadkach również można odnieść się do terminologii słowa Niania - skoro to tylko opiekunka, która ma czuwać nad dobrem Dziecka to wynika z tego, że podczas Jego snu ma stać na łóżeczkiem czy pod drzwiami Jego pokoju i sprawdzać czy nic złego Mu się nie śni?


Beata Z.
Oczywiście!! maleństwo może w czasie snu się poddusić, może mu się ulać, mogą stać się różne rzeczy. Trzeba kontrolować sen dziecka



Stanie podczas snu nad łóżeczkiem? to podchodzi pod m.in. nadopiekuńczość.

Beata Z.
Wierzę, że nie chcesz powiedzieć iż pozostali są źle wychowani   



Nie, nie napisałam, że pozostali są źle wychowani - napisałam, że może zostałam inaczej wychowana, może inne wartości zostały mi wpojone, że zarabianie i chęć tylko i wyłącznie własnego zysku to nie wszystko... tak gwoli ścisłości   

To też nie miejsce na wycieczki typu "służba za 5zł/h". Po pierwsze w tym temacie nie została poruszona stawka, za jaką Niania pracuje/powinna pracować. Po drugie wcale nie uważam się za nie-pełnowartościowego fachowca, wykonując dodatkowo rzeczy, które sprawiają mi przyjemność (gotowanie).

Również obeszłoby się bez sarkazmu   

I tak jak wspomniała w swojej wypowiedzi Clarisse, nie każde stanowisko musimy przyjąć - jak mamy wybór to możemy wybierać wg własnych upodobań.

To tyle z mojej strony w tym temacie.
Pozdrawiam serdecznie    Iwona F. edytowała ten post 16.05.2010 15:51
16.05.2010 15:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata Z.

Iwona F.
Nie mam zamiaru podważać zdania innych, którzy twierdzą, że niania to tylko niania i nic więcej. Ale z doświadczenia wiem, że odrobina empatii w stronę drugiego człowieka nigdy nie zaszkodzi.

Ta odrobina empatii psuje zawód niani

Iwona F.
I w tych przypadkach również można odnieść się do terminologii słowa Niania - skoro to tylko opiekunka, która ma czuwać nad dobrem Dziecka to wynika z tego, że podczas Jego snu ma stać na łóżeczkiem czy pod drzwiami Jego pokoju i sprawdzać czy nic złego Mu się nie śni?

Oczywiście!! maleństwo może w czasie snu się poddusić, może mu się ulać, mogą stać się różne rzeczy. Trzeba kontrolować sen dziecka

Iwona F.
Nie zrozumcie mnie dziewczyny źle...może mnie rodzice inaczej wychowywali, ale naprawdę nie widzę nic złego w drobnych porządkach czy gotowaniu. Tym bardziej, że gotować lubię a i ręce mi nie odpadną jak powieszę czyste pranie czy nastawie załadowaną pralke..

Wierzę, że nie chcesz powiedzieć iż pozostali są źle wychowani    Nie o wychowanie w tym chodzi tylko o czystość zawodu i docenienie go. Opiekunki które wybrały ten zawód jako jedyne źródło swojego utrzymania chcą być traktowane z szacunkiem jak pełnowartościowi fachowcy a nie jak służba za 5zł/h. Dlatego ceńmy się i nie dajmy wykorzystywać a już na pewno nie wyskakujmy przed szereg.

DOKŁADNIE TAK!!
16.05.2010 16:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów