
Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie »problem z 5-latkiem |
| Autor | Wypowiedź |
|---|---|
|
|
mam problem z moim niespełna 5 letnim podopiecznym otóż zachowuje się jak... dorosły tzn mówiąc wprost jest zboczony, dziś np pytał się mnie kiedy rozbiorę bluzkę bo chciał mnie pocałować w piersi. pomóżcie bo sama nie wiem co zrobić bo teraz jak to pisze to się cała trzęsę i martwię ta sytuacja, ogólnie jestem tym przerażona bo praktycznie każdy jego text podchodzi pod zboczenie. Pomóżcie |
| 15.03.2010 16:30 | cytuj | zgłoś |
|
|
To nie jest zboczenie. Dzieciak najprawdopodobniej naśladuje rodziców ,co jest zupełnie normalne. Porozmawiaj z rodzicami dziecka, albo w ogóle nie zwracaj na to uwagi,zajmij go czymś. |
| 15.03.2010 16:52 | cytuj | zgłoś |
|
|
Na pewno należy o tym bezzwłocznie porozmawiać z rodzicami chłopca. Samo mu się to nie wzięło. Skoro mówi tak do Ciebie to najprawdopodobniej do innych też. To wymaga wyjaśnienia, bo nie jest normalne. jeśli obawiasz się, że rodzice małego Ci nie uwierzą, to nagraj go na dyktafon. Jednak n ie oceniaj nikogo zbyt pochopnie. Najprawdopodobniej mały kogoś naśladuje, może ojca, w najgorszym wypadku podsłuchał na jakimś filmie, nie koniecznie przeznaczonym dla niego albo zwyczajnie przyniósł to z przedszkola, jeśli do niego chodzi. No i nie jest to zboczenie, bo to nie on wymyślił. Nie wie, że to co mówi jest nie stosowne, że to Cię wprowadza w zakłopotanie. Robi to bezmyślnie, kopiuje czyjeś zachowania. Agnieszka P. edytowałaten post 15.03.2010 16:59 |
| 15.03.2010 16:54 | cytuj | zgłoś |
|
|
Małgosiu,zachowanie dziecka nie jest absolutnie normalne.Dzieci w tym wieku w zupełnie inny sposób okazują swoją seksualność,zresztą był już podobny temat,gdzie liv pisała o problemie z 7-8 latkom i wtedy zapytałam się seksuologa o zdanie i powiedział,że nie można tego tak zostawić.Zresztą Kamila, napisze Ci wszystko na priv |
| 15.03.2010 17:13 | cytuj | zgłoś |
|
|
porozmawiaj z rodzicami bo albo słyszy to od nich albo mały ma nieograniczony dostep do telewizji |
| 15.03.2010 17:24 | cytuj | zgłoś |
|
|
Kamilo, nieczęsto piszę posty, ale przejął mnie Twój problem. Na Twoim miejscu zwróciłabym się najpierw do rodziców chłopca i pewnie poszłabym po poradę do psychologa zajmującego się dziećmi. Rozumiem jednak, że niekoniecznie masz możliwość skorzystać z fachowej porady. Z mojej wiedzy wynika, że około 6 roku życia (a więc odrobinę później niż Twój podopieczny) dzieci interesują się różnicami między kobietami i mężczyznami oraz zdarzają im się np. takie sytuacje, które w literaturze psychologicznej opisywane są jako "łagodne zabawy seksualne". Dzieci różnią się intensywnością tych zachowań, ale pewne tego przejawy są zupełnie normalne i po jakimś czasie naturalnie mijają. U niektórych dzieci te zainteresowania są mocniejsze, a u innych słabsze. Chłopiec, którym się opiekujesz, przejawia to w sposób intensywny, raczej nie "łagodny". Musiałby się wypowiedzieć specjalista na ten temat, ale czasem jest to przejaw przemocy albo dziecko nie radzi sobie z emocjami spowodowanymi innym czynnikiem. Ważne jest, aby dziecka nie obwiniać z powodu tych zachowań. W literaturze czytałam też to, o czym pisała Małgosia, tj. że zainteresowanie dzieci czymś innym może być pomocne. Z pewnością przydadzą Ci się też zachowania asertywne. Nie pozwalaj mu na zachowania, które Tobie nie odpowiadają, pamiętając o stanowczym słowie "Nie". I porozmawiaj z jego mamą. Może już zaczerpnęła gdzieś wiedzę, jak należy z chłopcem postępować, bo wydaje mi się mało możliwe, aby takich intensywnych zachowań nie zauważyła. A jeśli nie zauważyła - warto żeby wiedziała. |
| 15.03.2010 18:56 | cytuj | zgłoś |
|
|
dziękuje za odpowiedzi przy rodzicach jest podobnie chociaż w mniejszym stopniu, ale rodziców to śmieszy. Zdarzyło mi się kilka razy jak mama mojego podopiecznego przy nim odpowiadała mi podobne sytuacje, więc może przez to tak dalej tak robi. Ja wiem że on jest w takim wieku że interesuje się co gdzie jaki itd ale wydaje mi się że takie zachowanie nie jest normalne. Na początku próbowałam zmieniać temat i zająć jakąś zabawą, ale dziś się nie dało...To wygląda tak jak by przyłapał rodziców i stąd takie zachowanie. Bo inaczej nie umiem określić tego że mnie próbuje rozbierać i mówi tak jak dorosły facet. Oczywiście nie pozwalam żeby mnie rozbierał i udaje że nie słyszę ale on wtedy jeszcze bardziej...A jak z nim rozmawiam że tak nie powinien robić i kto go 'nauczył' to słyszę: nie wiem. Nie oceniam go, nie stosuje kar próbuje dociec czemu tak się zachowuje a jednocześnie się boję się że w pewnym momencie jeszcze palnie rodzicom jakąś głupotę i będę posądzona o molestowanie. kamila R. edytowałaten post 15.03.2010 19:08 |
| 15.03.2010 19:01 | cytuj | zgłoś |
|
|
Reakcja rodziców nie jest więc zbyt pomocna, bo on może to traktować jak zabawę, coś interesującego i zabawnego, skoro mama o tym mówi w ten sposób. Myślę, że wyolbrzymianie problemu nie byłoby dobre, ale żartowanie przy nim z takiego zachowania - też nie. Zapewne jego mama chce dobrze i robi to nieświadomie. Rozważania na temat tego zachowania w ogóle, moim zdaniem, powinny się odbyć bez udziału chłopca. Wobec niego stosowałabym tylko stanowcze stawianie granic i zmianę zajęcia. Może jest coś, co go bardzo interesuje i możnaby wtedy go zająć? Przygotuj sobie wcześniej plan, czym go zajmiesz w takiej sytuacji. Może na spacerze zapomina o wszystkim? Gracja ***** edytowałaten post 15.03.2010 19:34 |
| 15.03.2010 19:25 | cytuj | zgłoś |
|
|
Tematyka seksu jest często brana na wesoło przez dzieci. Fakt, dziwi mnie,ze tak mały chłopiec znajduje sobie rozrywkę w tym temacie. Wg mnie jakieś ciągle żarty damsko-męskie zaczynają sie w szkole podstawowej, gdzie jest kontakt z rówieśnikami i wzajemne nakręcanie się na "polewkę" z seksu i płci przeciwnej. Nie sądzę, ze jakieś jednorazowe przyłapanie rodziców na figlach spowodowało rubaszność dziecka, Wydaje mi się, ze musi mieć stały dostęp do jakichś świerszczyków, książek itd. Możesz podać jeszcze jakieś przykłady prócz tej "rozpietej bluzki"?Czy chlopiec ciągnie temat dalej? jest oględny ,czy raczej wulgarny, każe ci np pokazać cycki? Problem wychowawczy może leżeć nie tylko w świntuszeniu chłopca, ale w braku szacunku do ciebie. To ,ze w szkole chłopcy wołają do koleżanek "pokaż cycki" nie oznacza,ze tak samo bedą zwracać sie do opiekunki, czy starszej kobiety. Zwróć więc rodzicom uwagę i na ten problem.
Przyjżyj się zachowaniu rodziców. Musisz wyłapać niuanse,może oni jawnie przy dziecku mają kontakty erotyczne. Znajomej ciotka była krótki czas za granicą jako opiekunka do dziecka (córki,ok 10letnieej) kobiety,ktora prowadzila dosc wyluzowany tryb życia, sprowadzała sobie facetów itp. I to dziecko np lizało opiekunkę po nogach (naśladowała to co widziała) zachowywała sie obcesowo. Kasia R. edytowałaten post 16.03.2010 22:57 |
| 16.03.2010 22:52 | cytuj | zgłoś |
|
Zdecydowanie problem pochodzi od rodziców.Ja na twoim miejscu porozmawiała bym z mama i tata ale razem ,przedstawiła swoja punkt widzenia,wysłuchała co maja do powiedzenia ...i dezeli problem będzie lekceważony przez rodziców ,bym podziękowała za współprace Moj podopieczny ma 5 lat i takie zachowanie jest NIEDOPUSZCZALNE !! To jest etap fascynacji dinozaurami ,robotami ...ale nie CYCKAMI !!! |
|
| 17.03.2010 22:33 | cytuj | zgłoś |
|
|
A ja bym nie dopuszczała do takiego zachowania,mówiąc kategorycznie "nie". Za takie zachowanie karała bym dziecko. Nawet 5 latka można wychować. Jeżeli dziecko jest pod moją opieką,to ja ustalam reguły i ponoszę odpowiedzialność za jego wychowanie. Jeżeli nie potrafisz sobie z tym popradzić,to odejdż. |
| 18.03.2010 06:37 | cytuj | zgłoś |
|
|
A ja bym nie dopuszczała do takiego zachowania,mówiąc kategorycznie "nie". Za takie zachowanie karała bym dziecko. Nawet 5 latka można wychować. Jeżeli dziecko jest pod moją opieką,to ja ustalam reguły i ponoszę odpowiedzialność za jego wychowanie. Jeżeli nie potrafisz sobie z tym popradzić,to odejdż. Totalny absurd ! - wiekszego nie czytalam Za co karac malucha ? za to ze rodzice (lub ktos inny) zachowuje sie nieodpowiednio przy dziecku i jeszcze sie cieszy ze maluch ich nasladuje ? |
| 18.03.2010 06:45 | cytuj | zgłoś |
|
|
Jeżeli ja powiem dziecku,że nie życzę sobie takiego zachowania a dziecko będzie dalej żle postępować/wg.mojej oceny/. Każde dziecko będzie zachowywać się tak,jak pozwala mu osoba z którą przebywa. Karać za to,że mnie nie słucha,jak mówię "ja sobie tego nie życzę". Przy rodzicach,jeżeli mu na to pozwalają i uważają to za normalne,może się tak zachowywać. Dziwię się Klaro takiej wypowiedzi,bo pamiętam,co kiedyś pisałaś "rodziców może bić ..itd, mnie nie". To jest taki sam przypadek. |
| 18.03.2010 06:56 | cytuj | zgłoś |
|
|
Owszem tak pisalam, ale nic nie bylo o karaniu za cos co przez jednych jest akceptowane a przez innych nie. Bez kary tez mozna wyegzekwowac posluszenstwo ! |
| 18.03.2010 07:18 | cytuj | zgłoś |
|
|
W tym przypadku chyba nie można.
Radziłam wcześniej odwrócenie uwagi,zajęcie dziecka czymś interesującym,ale nie podziałało. Wychowanie dziecka polega na tym,że nagradzamy je ,lub karzemy. Postawiłaś wykrzyknik przy karaniu,jakby to było coś nienormalnego. Mnie kara nie kojarzy się z agresją. Kary typu,..nie obejrzysz czegoś,czy np.nie dostaniesz czegoś są normalnym wychowaniem dziecka. Nagrody typu ..jak będziesz grzeczny i nie będziesz chciał oglądać moich cycków,to coś dostaniesz ,też są normalne. Małgorzata R. edytowałaten post 18.03.2010 07:54 |
| 18.03.2010 07:45 | cytuj | zgłoś |
|
|
Ja uważam, że dziecko jest zepsute i to zepsute przez rodziców. Jeżeli rodzice akceptują takie zachowanie to proszę bardzo, Ty nie musisz, nie jesteś od wychowywania tylko od opieki i masz prawo wymagać, aby w czasie gdy jesteś z dzieckiem zachowywalo się ono normalnie. To o czym piszesz jest po prostu jakieś chore. Nie pozwól na takie teksty jakie "wali" ten elokwentny pięciolatek, bo przeplacisz to zdrowiem. |
| 18.03.2010 16:22 | cytuj | zgłoś |
|
Jeżeli rozmowa z rodzicami( mama i tata!!! ) nic nie pomoże ,jak juz wspomniałam poszukaj sobie innej pracy Karanie dziecka obróci sie jeszcze przeciw tobie ,nie wiesz tak naprawdę z kim masz do czynienia jeśli chodzi o rodziców. Od wychowywania sa rodzice .my nianie kontynuujemy ścieżkę wychowawcza rodziców,oczywiście ze mamy wpływ na dzieci ale nie możemy wywrócić świata dziecka do góry nogami |
|
| 18.03.2010 17:30 | cytuj | zgłoś |
|
|
Witam, jestem mamą dwóch dziewczynek. Moja 6-ciolatka równiez ma podobne teksty, ale na szczęście nikt z tego nie robi cyrku i się nie śmieje, dając jej do zrozumienia, że podnoszenie spódnicy czy ściaganie komus majtek nie należy do dobrego zachowania. I potwierdzam tu niektóre wypowiedzi, ze takie zachowanie chlopca nie wynika z jego seksualnych potrzeb, ale z podpatrywania albo filmów, które rodzice ogladają i nie zdaja sobie sprawy, ze on tez je widzi, albo z podgladania zachowan rodziców. Dziecko 5 letnie nie jest w stanie sobie tego sam wymyslic. Może opowiadac, ze jest zakochane, ze mu sie kolezanka z przedszkola czy piaskownicy podoba, ale w takim przypadku podaruje jej znaleziony kamyk, a nie bedzie latac za nia i ogladac jej cycki. A jesli nie bedziesz rozmawiac o tym z jego rodzicami to takie teksty moga sie kiedys stac bronia przeciwko tobie |
| 06.04.2010 15:21 | cytuj | zgłoś |
|
|
A ja bym nie dopuszczała do takiego zachowania,mówiąc kategorycznie "nie". Za takie zachowanie karała bym dziecko. Nawet 5 latka można wychować. Jeżeli dziecko jest pod moją opieką,to ja ustalam reguły i ponoszę odpowiedzialność za jego wychowanie. Jeżeli nie potrafisz sobie z tym popradzić,to odejdż. Kompletnie zgadzam się z ostatnim zdaniem |
| 14.04.2010 17:49 | cytuj | zgłoś |
