|
Ja na referencje czekałam parę miesięcy. Coś ok. 3-4 mies. W końcu nie wytrzymałam i napisałam maila na nianię. Chciałam wiedzieć, czy jeszcze coś trzeba zrobić itp.
Wiedziałam, że do moich pracodawców dzwonili z niani (bo mówili mi o tym) dość wcześnie.
Aaa, napisali mi od razu, że mają bardzo dużo takich referencji do weryfikacji i, że mam się uzbroić w cierpliwość. Jednak już na 3 dzień od mojej prośby wysłanej do P. Sylwii (z niani) na moim profilu pojawiły się referencje.
Ania Kuźniar edytowała ten post 28.05.2010 22:58
|