pierwsza rozmowa z opiekunką!!!

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
dziewczyny o co pytać podczas pierwszej rozmowy kandydatkę na opiekunkę do półrocznego dziecka. przecież pytanie w stylu czy umie pani przewiać jest bez sensu, jak zorientować się czy przyszła niania jest ok??? Pierwszy raz szukamy niani, i nikt z moich znajomych nie korzysta z tej formy opieki, pomocy...
30.07.2007 09:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
to bardzo trudna decyzja oto kilka wskazówek:
-referencje z poprzedniej pracy,najlepiej z numerem telefonu
-ważne pytania typu co by było gdyby...(związane z nietypowymi sytuacjami)
-pierwsze wrażenie (wygląd,schludność,podejscie do maluszka)
-dyspozycyjność niani
-wady,zalety.

Sama jestem opiekunką więc mi zadawano bardzo dużo pytań zanim podjełam prace z maluszkiem i myśle,że bardzo dobrze sobie radze.

Pozdrawiam
30.07.2007 10:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
referencje zwykle sa niewartosciowym dokumentem. opiekunka może napisać je sama a telefony podać do rodziców, ciotek, koleżanek, itp. przede wszystkim opiekunka powinna wzbudzać zaufanie. osoba która już od progu rzuca sie na dziecko nie wydaje sie byc ani rozsadna ani naturalna. powinna dac dziecku czas na oswojenie sie z jej towarzystwem. to tez przeciez czlowiek- trzeba szanowac jego uczucia.
mysle że rozsadna opiekunka to taka ktora sama rowniez zadaje pytania. o dziecko, jego zwyczaje, temperament, itp.
tak naprawde jednak opiekuke wybiera sie intuicyjnie. nigdy tak naprawde nie wiadomo jakim jest czlowiekiem. moze ryobic wrazenie milej a gdy tylko zostaje sama z dzieckiem...
niestety nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi.
30.07.2007 14:03
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
Witam.Nie rozumie
opiekunka napisała:

referencje zwykle sa niewartosciowym dokumentem. opiekunka może napisać je sama a telefony podać do rodziców.....

Fajnie.A co z tymi nianiami które maja napisane referencje przez rodziców dziecka które bawiły.Jesli ma dobre referencje to znaczy ,ze sa podrobione.
Ale napisze na temat.
Prosze zapisac sobie na kartce pytania jakie chce Pani zadac niani.
Pozdrawiam i zycze powodzenia
01.08.2007 21:15
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam. Ja nie dawno byłam na rozmowie z mamą dziewczynki, którą obecnie się zajmuję. Nie posiadam referencji. Mama najpierw zapytała się co robię,czy się uczę, czy mam nałogi, czy zajmowałam się już kiedyś dzieckiem(to pytanie padło z puli mojego młodego wieku-17lat),spytała gdzie mieszkam, czy mam rodzeństwo. Później ja zadawałam pytania o dziewczynkę mamie i bezpośrednio zadawałam pytania dziecku. Mama też opowiadała o swojej córeczce co lubi robić,czego wymaga, czego nie należy pozwalać dziecku. Jeżeli niania będzie naprawdę zainteresowana opieką nad dzieckiem sama zacznie zadawać pytania dotyczące dziecka-przynajmniej ja tak uważam. Pozdrawiam   
02.08.2007 14:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Oprócz pytań związanych bezpośrednio z opieką nad dzieckiem, ja zadawałam również takie, które pozwoliły mi choć trochę poznać kandydatkę również jako osobę, nie tylko jako nianię. Pytałam więc o wady i zalety, zainteresowania, o rodzinę,z której pochodzi, rodzeństwo (jeśli niania starsza - to o rodzinę którą ma, światopogląd.
Dla mnie to było ważne.
A referencje niania miała na telefon i oczywiście sprawdzałam.
03.08.2007 15:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jestem i mamą i nianią,zgadzam się z tymi referencjami niań.Dobre referencje nie zawsze są prawdziwe,często pisane przez koleżanki i znajome,
Dziwie się mamom że tak łatwo dają się zwieść.
Oczywiście są też i prawdziwe referencje ale jak to sprawdzić?
Miałam takie zdarzenie że jedna z moich koleżanek prosiła mnie właśnie o referencje
,wymigałam sie i nie napisałam.Nie będę kłamać.To zależy wszystko od uczciwości człowieka.
A co do tematu to (pierwsza rozmowa z opiekunką)to przeważnie jest okres próbny około 2 tygodnii.Rozmowa to ważny element ,albo się kogoś polubi albo nie.
Pytania np. jakby się pani zachowała w takiej sytuacji ,też nic nie dadzą bo to tylko teoria i nic więcej.
Dziecko jest każde inne i nie ma reguł.
Do każdego dziecka trafia co innego,każde jest w swoim rodzaju i trzeba podchodzić indywidualnie.
Pozdrawiam
03.08.2007 19:19
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
eowina... wady ? zalety ? rodzinę z której pochodzi ?? nie przesadzasz to nie jest randka w ciemno tylko szukanie niani mnie by było głupio a jestem mamą zadać takie pytanie niani    < ja jako niania byłabym skrępowana i czuła się jak na jakimś przesłuchaniu i już bym do Ciebie więcej nie przyszła > sorki wybacz ale to jest ingerowanie w życie człowieka jeżeli jakieś pytania to tylko dotyczące z opieką nad dzieckiem resztę możecie sobie poplotkować ewentualnie na kawie lub w parku na ławce   
05.08.2007 19:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
PRAKTYKA TO ważne żadne referencje bo to bzdury musisz mieć do niej zaufanie są nianie i nianie i każda pokazuje co chce ja sama opiekuję sie maluszkiem bardzo długo i mamy z maluszka rodzicami pełne zaufanie i życze wszystkim mamą i nianią aby tak zawsze było bo to bardzo ważne.
05.08.2007 20:07
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
CO do niań bez nałogów .co to za ogłoszenie niania bez nałogów,wiadomo taka która nie pije alkocholu w pracy chyba ,bo jeśli niania pali papierosy na codzień a pracy przestrzega i nie pali to co rodzice mogą mieć do niani ona dostosowuje sie do rodziny i nie pali jak w domu sie też nie pali a po godzinach pracy może nawet paczkę spalić bo już jej prywatne życie.POZDRAWIAM WSZYSTKIE NIANIE
05.08.2007 20:18
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Do MAMY: zauważ, że o pytaniu o wady i zalety pisała też Karolina, która jest opiekunką (że jej takie pytania zadawano). Wnioskuję z tego, że nie jestem wyjątkiem, zadając tak „osobiste” pytania. Pytać można o różne rzeczy, a rozmowę tak poprowadzić, żeby osoba „przepytywana” nie czuła się skrępowana. Niania, którą wybraliśmy, mówiła o sobie bez oporów. Może dlatego, że to nie było przesłuchanie tylko rozmowa, bo mówiliśmy (mój mąż i ja) też o sobie, jaką jesteśmy rodziną itp.
Dla mnie było i jest ważne, jakim człowiekiem jest i jakie wartości wyznaje osoba, która spędzi z moim dzieckiem więcej jego świadomego czasu niż ja sama. I nie wpadłam jakoś na inny pomysł, jak to sprawdzić, niż zadając pytania, nawet osobiste.
I szczerze mówiąc, jeśli w grę wchodzi dobro mojego dziecka, nie jest mi głupio zadać żadne pytanie.
05.08.2007 21:12
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nałóg ma to do siebie że to nie ty decydujesz kiedy masz pić czy palić, tylko nałóg decyduje za ciebie. Ty jesteś jego niewolnikiem. Wolałabym gdyby opiekunka/pracodawcy grali w otwarte karty. Jeśli osoba/niania jest najodpowiedniejsza bo wszystkie inne rzeczy dla mnie ważne się zgadzają, i powiedziałaby mi otwarcie o jej nałogu to łatwiej byłoby sugerować jej miejsce i czas do palenie. Klucz to komunikacja i poszanowania siebie nawzajem.
08.08.2007 14:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Drogie Nianie.Nie powinno Was dziwić jakiekolwiek pytanie Mamy,która powierza Wam swój największy skarb jakim jest Jej dziecko.
Mnie nie zdziwiłby żadne pytanie.Bo im więcej pytań i wcześniejszych uzgodnień tym mniej problemów i niedomówień w przyszłych kontaktach.Tak już jest,My szukamy pracy a One chca mieć pewność,czy jesteśmy tą odpowiednia osobą.Pozdrawiam Mamy i Nianie.
15.08.2007 20:51
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
dziwne są teorie na temat referencji dlaczego z góry sugerujecie że owe referencje są nie prawdziwe zdarza się owszem ale tylko sporadycznie .a niepochlebny mit o nich wymyślają osoby które ich nie posiadają.nie dajcie sie zwariować a pytać można właściwie o wszystko ,osoby dobrze wychowane wiedzą jakich pytań się nie zadaje   
15.08.2007 21:18
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
co do nalogow... hmmm Pani, ktora tak stanowczo pisala o tym, ze nalog kieduje czlowiekiem chyba miala na mysli osobe, ktora jest alkoholikiem i narkomanem. Ja pale- prywatnie, w pracy nie zdarzylo mi sie zapalic NIGDY nawet gdy pracowalam po 10 h.
21.08.2007 19:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Monika W.
eowina... wady ? zalety ? rodzinę z której pochodzi ?? nie przesadzasz to nie jest randka w ciemno tylko szukanie niani mnie by było głupio a jestem mamą zadać takie pytanie niani    < ja jako niania byłabym skrępowana i czuła się jak na jakimś przesłuchaniu i już bym do Ciebie więcej nie przyszła > sorki wybacz ale to jest ingerowanie w życie człowieka jeżeli jakieś pytania to tylko dotyczące z opieką nad dzieckiem resztę możecie sobie poplotkować ewentualnie na kawie lub w parku na ławce   


no cóż, niania spędzając z dzieckiem kupę czasu ma spory wpływ na jego wychowanie, jeśli nie powiedzieć, że dominujący...uważam więc,że jak najbardziej na miejscu są pytania o światopogląd itd, nie chciałbym, żeby Małemu niania zasłaniała oczy na widok murzyna, czy całującej się pary...Dziecko to nie jest dom, który trzeba posprzątać, w dziecku niania zaszczepi kawałek siebie wiec absolutnie nie zgadzam się z cytowanym tekstem, to jest dużo więcej niż " randka w ciemno..."
23.04.2010 16:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
odnosisz się do posta z przed trzech lat? po co?
23.04.2010 16:23
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 0 

Agnieszka P.
odnosisz się do posta z przed trzech lat? po co?


po to że problemy się nie zmieniają i często niania i mama mogą mieć inny pogląd na życie,wiarę itp..
bardziej mnie dziwi,że Pani tego nie rozumie.
23.04.2010 16:42
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka P.
odnosisz się do posta z przed trzech lat? po co?

sprzed...
25.04.2010 22:20
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ehhh...czepiacie się ortografii zamiast przejść do sedna problemu. Oczywiście, rozmowa na ten temat była, jest i będzie potrzebna. Uważam, że jednak nie powinno się wkraczać na zbyt osobiste części życia niani. W miarę upływu czasu, kiedy już niania oswoiła się trochę z dzieckiem, rodziną, można ją co nieco podpytać   Jednak, jeżeli osoba jest choć trochę inteligentna, to na pytania dotyczące życia i spojrzenia na świat może odpowiedzieć w sposób, jaki by Mamie odpowiadał, a nie taki jaki uważa ona sama. Ja myślę że najlepszym sposobem jest spędzenie jednego dnia razem, mama dziecko i niania, aby mama na własne oczy stwierdziła czy niania ma wprawę w tym co robi, czy nie waha się. Oczywiście niania ma prawo i obowiązek zapytać w jakich mniej więcej porach dziecko do tej pory jadało i o ogólne tradycje rodzinne   ale jeśli dziecko jest młodsze, jednak potrzebna jest osoba która ma wprawę. À propos referencji- jeżeli zadzwoni się do kogoś telefonem, bardzo szybko, po kilku pytaniach można zorientować się czy osoba kłamie, plącząc się i wahając, trzeba mieć tylko odrobinę sprytu w tym wszystkim   życzę wszystkim Mamom powodzenia w szukaniu odpowiednich opiekunek  
25.04.2010 22:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam NIanie.Nie miałam jeszcze okazji wypowiadać się na forum.Ale zdarzyło mi się w zeszłym roku coś takiego,że byłam po prostu w szoku.Byłam na rozmowie w sprawie opieki nad 2 letnią dziewczynką.Miałam czekać na odpowiedż kilka dni ale w tym samym dniu tatuś dziecka zadzwonił i mówi,że zagodzinę będzie u mnie.Zjawił się z żoną i dzieckiem,wypytał mnie na każdą okoliczność(również o rodzinę,mój mąż i syn byli przy tym obecni)obejrzał całe mieszkanie,wszedł za mną nawet do sypialni,następnie poprosił o mój dowód osobisty,sfotografował go i poszli.Opamiętałam się dopiero na drugi dzień.Zadzwoniłam do tej pani,powiedziałam co o tym myślę,zrezygnowałam z tej pracy.Tatuś zadzwonił ,przeprosił,chciał żebym u nich pracowała ale podziękowałam.Czy może któraś z niań trafiła na podobnych ludzi? Danuta S.
15.05.2010 12:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Tatuś trochę przesadził.Ja miałam kiedyś wizytę w domu,ale po zaakceptowaniu mnie na opiekunkę swojego dziecka,bez oglądania całego mieszkania.
Ja bym to zinterpretowała inaczej.Jeżeli rodzice przychodzą do mnie,to znaczy,że są mną zainteresowani.Jeżeli robią zdjęcie mojego dowodu,to na 100%.
Rodzice pomylili kolejność.Najpierw powinni Ci powiedzieć,że zatrudniają Cię,a potem dopiero oglądać mieszkanie,..itd..
15.05.2010 13:45
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dokładnie,ale ja pierwszy raz spotkałam się z czymś takim a pracuję jako niania już trzy lata.Nikt do tej pory nie życzył sobie oglądać mojego mieszkania,nawet dowodu osobistego.Jeśli ktoś chciałby teraz obejrzeć moje mieszkanie to musiałby umówić się na termin dogodny dla mnie a nie robić mi nalot wtedy gdy dopiero zjedliśmy obiad i nie wiem co najpierw robić:zmywać bo salon z aneksem czy odkurzać.Horror
15.05.2010 14:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

trzesia
dziewczyny o co pytać podczas pierwszej rozmowy kandydatkę na opiekunkę do półrocznego dziecka. przecież pytanie w stylu czy umie pani przewiać jest bez sensu, jak zorientować się czy przyszła niania jest ok??? Pierwszy raz szukamy niani, i nikt z moich znajomych nie korzysta z tej formy opieki, pomocy...


warto zapytać co dana osoba zrobi w konkretnej sytuacji np gdy dziecko się oparzy.
15.05.2010 14:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
oglądanie mieszkania przez rodziców ? dla mnie to przynajmniej dziwne... Jeżeli dzieckiem bym opiekowała sie w domu maluszka to nie widzę problemu zeby rodzice wchodzili do mojego mieszkania. Mieszkam w mieszkaniu studenckim i jakoś średnio sobie to wyobrażam.Po to sa referencje ( mogą sie rodzice umówić z rodzicami u których pracowałam ), dowód osobisty ( do wglądu a nie do fotografowania, rozumiem jak mnie zatrudnią to wtedy co innego ), legitymacja studencka ( żeby potwierdzić kierunki studiów )żeby wszystko potwierdzić a a mieszkanie ? to ma dowodzić czemu ? będą patrzec czy mam porzadek czy nie... śmieszne.

Oczywiscie jakby rodzice nalegali to pokazałabym im mój pokój ale tylko wtedy kiedy byliby ze mną zainteresowani.
15.05.2010 15:37
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów