Nowy dzień tygodnia

Forum » Powiedzonka naszych maluchów
Właśnie wczoraj był piątek i gdy zapytałam synka co mamy jutro?? odpowiedział po chwili zastanowienia- SZÓSTEK
12.07.2008 12:18
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Agnes, dla wielu dzieci istnieje szóstek. Sama jako dziecko miałam problem z nauczeniem się, że po piątku jest sobota, też mówiłam że szóstek   
20.10.2008 16:07
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dzieci mają cudowne postrzeganie czasu ....
Siedziałam z moim synem i oglądaliśmy moje zdjęcia z dzieciństwa.Mowię mu,że na tych zdjęciach jestem ja jak byłam mała, a on na to;
- jak Ty będziesz mała a ja będę duży pójdę z Tobą na plac z kulkami   
Szkoda, że Małym jest się tylko raz   
23.10.2008 22:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja też miałam podopiecznego który mówił o szóstku!!! hehe Było to tak, że byliśmy na spacerze z kolegą Kacpra i w domu Kacperek mnie pyta "a kiedy znów spotkam Oskala" ja na "nie wiem może w czwartek, może w piątek..." a Kacper na to "a może w szósteeek"   
29.10.2008 09:59
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ja znam świetne krótkie wierszyki,których zawsze uczę moje dzieci, po nauczeniu wszystkich nie maja klopotów z zapamietywaniem sekwencji czasowych,najtrudniejsze jest nauczenie:zisiaj,wczoraj i jutro
29.10.2008 10:02
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

anna cz
ja znam świetne krótkie wierszyki,których zawsze uczę moje dzieci, po nauczeniu wszystkich nie maja klopotów z zapamietywaniem sekwencji czasowych,najtrudniejsze jest nauczenie:dzisiaj,wczoraj i jutro


Witam. A może Pani podać mi kilka. Będę wdzięczna
04.01.2009 22:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja znam np.:
Po kolei, krok po kroku
idą sobie pory roku:
wiosna, lato, jesień, zima,
nikt ich marszu nie zatrzyma,
kazda ma swój styl i klimat
wiosna, lato, jesien, zima.

  
04.01.2009 22:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a i jeszcze o dniach tygodnia    wrzucam caly, ale mozna nauczyc dziecka "czesci" z dniami tyg.

Naokolo swiata chodzi
najdziwniejsza z wszystkich rodzin:

Poniedzialek idzie przodem,
za nim Wtorek ciagnie Srode,
czwarte miejsce, toz po Srodzie
zajal Czwartek w tym pochodzie.
Piatek depce mu po pietach,
a Sobota jak najeta
wciaz jezykiem miele, miele
i narzeka na Niedziele:

- Wiecznie z toba sa klopoty,
bo umykasz od roboty
i narazasz sie na kpiny,
zamiast przyklad brac z rodziny!

Poniedzialek - chlopak zloty,
pierwszy spieszy do roboty.
Wtorek - krzata sie jak pszczola,
Srode - chwali cala szkola,
Czwartek - robi sam porzadki,
Piatek - uczy sie na piatki,
ja, jak moge, tak pracuje,
a ty co? A ty proznujesz!

Tu niedziela sie odzywa:
- A kto za was odpoczywa?
04.01.2009 23:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
mój brat jak był maluchem to był strasznym miejadkiem i nie potrafił przyjąc do wiadomości, że musi zjeś obiad, który przecież był wczoraj:-)
05.01.2009 10:07
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Różowy konik
Bogdan Brzeziński

Wezmę kredkę różową narysuję konika.
Patrzcie !
Z grzywą rozwianą Koń różowy pomyka.
Wezmę kredkę niebieską dorysuję chłopczyka.
Chłopczyk siedzi na siodle.
Razem z koniem pomyka.
Żaba wyszła zielona,
Jakie duże ma oczy !
Koń różowy ją spostrzegł,
zgrabnie żabkę przeskoczył !
Ale oto brązowy
Siedzi kotek na płocie...
Przeskoczymy ten płotek,
nie skrzywdzimy cię, kocie !
Tam jest strumyk, tu krzaczki
Słowem przeszkód bez liku
ma nasz chłopczyk niebieski na różowym koniku !
Narysuję więc prędko czarną kredką ten domek,
żeby mógł w nim odpocząć Koń różowy i Romek.
06.01.2009 09:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Smok
Julian Tuwim

Na Wawelu, proszę pana
Mieszkał smok, co zawsze z rana
Zjadał prosię lub barana.
Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka
nadto krowę albo byka.
Nagle raz, przy Wielkim Piątku
Krzyknął Coś tu nie w porządku !
Poczuł wielki ból w żołądku
Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba
Jak choroba, to choroba !
Smok pomyślał, proszę, proszę.
Nie mam zdrowia za dwa grosze
Czas już zostać mi jaroszem
i smok biedny od tej pory
By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
jadał pory, groch, selery i kapustę
Wszystko z wody i nietłuste,
żeby kiszki były puste.
Tak za roczkiem mijał roczek
Smok nasz stał się jak wymoczek
Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
Odtąd każda mądra niania
Dziecku daje go do ssania.
06.01.2009 09:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pytania
Emilia Waśniowska

Dlaczego but, chociaż ma nosek, na katar nie choruje ?
Dlaczego oko w tłustym rosole na boki nie zezuje ?
Dlaczego rączka od parasola z pięciu się palców nie składa ?
Dlaczego widelec zębami nie gryzie, skoro to innym się zdarza ?
Dlaczego igły maleńkie uszko nigdy nie marznie na mrozie ?
Dlaczego kielich na długiej nóżce w pończoszce chodzić nie może ?
Teraz na końcu mego wierszyka zadam ostatnie pytanie
Dlaczego łatwiej pytanie stawiać niż odpowiadać na nie ?
06.01.2009 09:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
TRUDNA ZAGADKA
Danuta Wawiłow

Tatuś powiem ci zagadkę !
na ulicy stoi klatka,
a w tej klatce sobie siedzi
bardzo dużo złych niedźwiedzi
i pilnuje klatki pies !
Zgadnij, tatuś, co to jest ?
Nie wiesz ? Trudna ta zagadka ?
Ja ci powiem: to jest klatka !!!
Taka klatka, w której siedzi
bardzo dużo złych niedźwiedzi
i pilnuje klatki pies !
A ty nie wiesz co to jest !
06.01.2009 09:40
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
JA OPIEKUJE SIE 2,5LETNIA DZIEWCZYNKA I JAK BYLA CHORA BARDZO NARZEKALA ZE NIE MOZE JESC I PIC A WIECZOREM DO SWOJEJ MAMY POWIDZIALA MAMUSIU JA KASZLEJE!!!!!!!!!!!!HEHE DZIECI MAJA NIESAMOWITY TEN SWOJ JEZYK...
07.01.2009 21:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata B.
Dzieci mają cudowne postrzeganie czasu ....
Siedziałam z moim synem i oglądaliśmy moje zdjęcia z dzieciństwa.Mowię mu,że na tych zdjęciach jestem ja jak byłam mała, a on na to;
- jak Ty będziesz mała a ja będę duży pójdę z Tobą na plac z kulkami   
Szkoda, że Małym jest się tylko raz   



Mój podopieczny ostatnio mi oświadczył, że jak będzie duży, a jego mama będzie mała to ją będzie nosił na rączkach  

A z nowych słów to jest u niego kolor pomarańczkowy   I w żaden sposób nie da się go nauczyć, że to pomarańczowy. Powtarza po mnie, dzielimy na sylaby, a potem jak pytam co to za kolor to z radością mi mówi, że POMARAŃCZKOWY!   Tak samo jest ze słowem asfalt, który zawsze wychodzi nie inaczej jak ALFAST   
28.05.2009 19:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

anna j.
ja znam świetne krótkie wierszyki,których zawsze uczę moje dzieci, po nauczeniu wszystkich nie maja klopotów z zapamietywaniem sekwencji czasowych,najtrudniejsze jest nauczenie:zisiaj,wczoraj i jutro

Stawiam dziecko i mowie: dzis to Ty - to co teraz sie dzieje (po nocy i przed noca)
z tylu masz: wczoraj - juz nie widac, ale mozesz pamietac co bylo przed noca
z przodu: jutro - to wszystko co bedzie jak wstaniesz po nocy
28.05.2009 19:44
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A propos czasu: mój młodszy brat patrzy na moje zdjęcie z czasów podstawówki, na mnie. Na zdjęcie, za mnie. Akurat miałam takie same (tylko dłuższe) dwa warkocze, jakie miałam na zdjęciu. W końcu stiwerdza: MATKO Anka, ale ty się postarzałaś!
07.03.2010 18:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka M.
Właśnie wczoraj był piątek i gdy zapytałam synka co mamy jutro?? odpowiedział po chwili zastanowienia- SZÓSTEK

Mój 5 letni syn tez ciagle sie zacina i po piatku mówi szóstek.
czego to dziecko nie wymyśli w tej swojej małej madrej główce  
pozdrawiam
07.03.2010 19:50
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów