- pomyśl sobie, że tak będziesz wyglądać jak będziesz bez umiaru opychać się słodyczami. Chciałabyś tak wyglądać? Bo ja niekoniecznie i dlatego ograniczam słodycze. |
|
| 15.03.2010 15:08 |
|
A ja wpadłam w nałóg w drugą stronę - chorobliwego dbania o figurę - ważę się codziennie, żeby sprawdzić czy aby nie przytyłam |
|
| 15.03.2010 15:19 |
"tak dbają" w sensie o swoją dietę. Ja ważę 40kg także powiem szczerze,że nie ograniczam się w niczym.Po szkole średniej przytyłam,średnia moja waga wynosiła wtedy 36kg.Teraz dobiłam do magicznej 40tki Słodyczy sobie nie odmawiam,a potem cierpię u dentysty A dbanie o wygląd zewnętrzny to proszę ocenić samemu po lewej stronie w avatarze |
|
| 15.03.2010 15:45 |
|
|
to dobrze jeszcze trochę mi brakuje do przekroczenia max BMI |
| 15.03.2010 17:12 |
|
|
Ochotę na słodycze można zlikwidować przyjmując chrom,który jest w wielu preparatach odchudzających. Po zjedzeniu słodyczy spada poziom cukru,więc organizm domaga się uzupełnienia. |
| 15.03.2010 18:58 |
Nie ma za co. Sama kiedyś miałam roblemy z nadwagą. Udało mi się je przezwyciężyć, a ponieważ pamiętam, że łatwo nie było schudnąć, staram się nie dopuszczać do kolejnej nadwagi. Teraz ważę 65kg przy 168 cm wzrostu i jestem zadowolona. Nie miałabym nic przeciwko schudnięciu do 60kg ale i tak jest nieźle. Przynajmniej mogę patrzeć na siebie w lustrze, a jak idę do sklepu, to udaje mi się coś fajnego kupić. Kiedyś na jeansy biodrówki mogłam tylko patrzeć jak wiszą na sklepowych wieszakach, a dziś się w takowe mieszczę |
|
| 15.03.2010 19:20 |
|
|
Ja płaciłam tylko za chrom, bez dietetyczki i mi pomógł. Apetyt na słodycze został zupełnie zlikwidowany. |
| 16.03.2010 06:53 |
Swoją drogę używanie jakiś suplementów? Swojego czasu Kiedyś uzywałam Vichy Lipo-Metric+ Lipo-Peel mikrodermabrazja i serię Elancyl do kupienia w aptece. I ten pierwszy zestawik mile mnie zaskoczył |
|
| 16.03.2010 08:28 |
|
Z tą ciążą to jakaś przereklamowana sprawa. Mam znajomą, kóra po urodzeniu dziecka wygląda szczupluteńko - jest ode mnie trochę wyższa i sporo szczuplejsza. Więc ja myślę, że to tylko wymówka dla kobiet, które nie potrafią sobie odmówić słodyczy. Trzeba się dobrze odżywiać, ale nic mi nie wiadomo, żeby płód potrzebował dużą ilość słodyczy |
|
| 16.03.2010 11:30 |
|
Najlepiej zawsze działa dieta ŻP (co oznacza nic innego tylko brzydko mówiąc żreć połowę ...). I nie przez tydzień, miesiąc ale tak na stałe...wtedy i kilogramów nie przybędzie i efektu jojo nie ma... No i pieniądze się zaoszczędzi bo kupować można mniej i na specyfiki się nie wyda |
|
| 16.03.2010 11:35 |
|
Samo ograniczanie jedzenia to jeszcze za mało. Trzeba się więcej ruszać. Ja na przykład w ogóle niemal nie jeżdżę autobusami. Ale Koszalin to małe miasto i tu w zasadzie wszędzie jest blisko. W dużych miastach już nie ma tak dobrze. Tam są większe odległości |
|
| 16.03.2010 11:48 |
| Oczywiście wzmożony wysiłek fizyczny będzie zawsze pomocny przy zbijaniu wagi ale gwarantuję, że jeśli zacznie się jeść połowę tego co do tej pory to nie ma cudów - waga pomału zacznie spadać. Chyba, że ktoś jadł podwójną dawkę dziennego zapotrzebowania...ale wtedy też będzie efekt, bo nie będzie tył. | |
| 16.03.2010 12:07 |
Budowa ciała, metabolizm są uwarunkowane genetycznie (mama tej mojej znajomej, o której pisałam też jest osobą szczupłą). Jednak wiedząc, że ma się skłonności do tycia należy się podwójnie pilnować i nie dopuszczać do nadwagi. Te skłonności genetyczne, to też świetna wymówka - jestem gruba, bo to u nas rodzinne. Guzik prawda - jestem gruba, bo o siebie nie dbam. |
|
| 16.03.2010 18:52 |

