|
Witam, Chociaż problem nie dotyczy dokładnie mnie, a mojej koleżanki niani, chciałam się dowiedzieć jakie są skutki rozwiązania umowy przez nianie?? Moje pytanie bierze się stąd, że moja koleżanka, która jest nianią i pracuje u rodziny już rok, chce przerwać z nimi współprace nie powiadamiając ich o tym. A dokładniej chce zabrać umowę rodzinie( były dwa egzemplarze) żeby nie mieli jej danych i z dnia na dzień zrezygnować z pracy. To umowa cywilno prawna (chyba tak to się nazywa), poprostu nie jest ona zarejestrowana, nie ma ubezpieczenia. To umowa na czas nieokreślony, zawiera jej dane, zakres obowiązków, wynagrodzenie, i jest w niej zawarte, że wymagane jest miesięczne wypowiedzenie. Próbuję namówić koleżankę żeby tego nie robiła, bardzo mi jest szkoda dziecka, nie rozumiem jej. Ale nie wiem jakich argumentów mam użyć żeby ją przekonać że źle robi. Czy są jakieś skutki zerwania takiej umowy? |
|
| 27.04.2010 18:21 |
|
|
Jeśli w umowie nie ma nic na temat okresu wypowiedzenia, można teoretycznie zrezygnować z pracy z dnia na dzień. |
| 05.05.2010 16:39 |
|
|
sumienia nie macie, dziecko to nie biurko ktore mozna zamknac po pracy krakowianka -opieka edytowała ten post 05.05.2010 20:41 |
| 05.05.2010 20:41 |
Jak dla mnie to Pani koleżanka jest jakaś podejrzana.Może chce coś wartościowego wynieś i dla tego chce zabrać umowę.Ale się może przeliczyć bo konsekwencje moga być bardzo grożne /kodeks karny się kłania i nie ma tu nic do tego czy będą mieli tą umowę czy nie/. Niech się zastanowi porządnie zanim coś głupiego zrobi / przecież cały rok pracowała i coś niecoś to rodzice się dowiedzieli o niej/. Takie jest moje zdanie. |
|
| 05.05.2010 23:55 |
Ja już sama nie wiem, co mam robić. Myślę, że ona nie mówi mi wszystkiego, może rzeczywiście chce coś wynieść. Z tego co wiem, to rodzice bardzo mało o niej wiedzieli. Więc nawet jak pójdą na policję, to co powiedzą, że okradła ich niania którą zatrudniali na czarno? |
|
| 08.05.2010 11:30 |
| Tak, ale jak nie znają jej danych to niestety nic jej nie zrobią. Z tego co wiem, koleżanka i rodzice nie byli bardzo ze sobą zrzyci, nie wypytywali, więc znają tylko jej imię... | |
| 08.05.2010 13:42 |
Jeżeli spisywali umowę to napewno z jej dowodu,i mają wszystkie dane/chyba nie byli na tyle tępi żeby pisać umowę w ciemno/,chyba ,że ona podstawiła inny dowód.Nie zginął Ci czasem dowód osobisty,choć na krótko? |
|
| 08.05.2010 19:49 |
Moja Droga! Jeżeli ona chce zabrać umowę to od jakiegoś czasu szuka jej, a wiedz ,że każdy człowiek ma swój sposób sprzątania i układania w szafach itp., i napewno się już kapneli,że coś jest nie tak z nianią i napewno się zabezpieczyli i obserwują ją od pewnego czasu.Może nie myślą o umowie ale na wszelki wypadek ją ukryli/mogli wynieś ją do pracy/ tylko myślą ,że niania chce coś ukraś?. Ja bym się zaraz kapneła,że ktoś mi grzebie po szafach. A z drugiej strony jak się dobrze zastanowić ,to ty chcesz zrezygnować z pracy i pisząc na forum , chcesz się dowiedzieć od nas jak najlepiej to zrobić aby nie byĆ POSĄDZONĄ o co kolwiek.Takie jest moje zdanie. A jak by nie kombinować to i tak się kłania kodeks karny. |
|
| 08.05.2010 21:43 |
Ręce opadają. Czy nie można poprostu odpowiedzieć na pytanie, tylko odrazu węszyć podstęp?? Zapytałam, bo chce to koleżance wybić z głowy, a brakuje mi już argumentów... A po drugie nie pracuje jako niania. |
|
| 08.05.2010 22:24 |
A ja myśle, że niestety większość rodziców jeśli chodzi o takie właśnie zabezpieczenia są lekkomyślni. Spisują umowę, rzucą ją do szuflady i nigdy by nawet nie pomyśleli że niania mogłaby im przeszukiwać rzeczy... a już po roku pracy niani są tak ufni, że wyjawiają jej rzeczy o których wiedzieć nie powinna. Np jakie fałszywe informacje wpisali do Pit-u ( wiem z opowiadania własnie koleżanki). |
|
| 08.05.2010 22:30 |
To naprawdę rodzice są bardzo lekkomyślni. Jeżeli obrażiłam -to przepraszam, ale niestety mam takie jak wyżej napisałam zdanie i abym się myliła co do Ciebie. Czy Nasza założycielka tematu się skasowała? to ??????? |
|
| 08.05.2010 22:56 |

