WYPADANIE WŁOSÓW!!!

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim
Wiem,kolejny temat nie o pieluchach,ale to akt desperacji.Od urodzenia dziecka zaczęły mi wypadać włosy w ilości wielokrotnej 100 (dla niewtajemniczonych nie łączyć wypadania z porodem).Nie poród jest tu przyczyną ponieważ jestem 14 miesięcy po więc związku nie widzę.Włosy wypadają mi przy każdej czynności-po myciu,przy czesaniu,przeciąganiu ręką a nawet same bez mojej interwencji.Proszę nie pisać,żebym poszła do lekarza-to akurat wiem,ale pomyślałam,że może któraś z was zna przyczyny takiego wypadania?Z góry dzięki za pomoc
06.08.2010 20:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Edyta
Wiem,kolejny temat nie o pieluchach,ale to akt desperacji.Od urodzenia dziecka zaczęły mi wypadać włosy w ilości wielokrotnej 100 (dla niewtajemniczonych nie łączyć wypadania z porodem).Nie poród jest tu przyczyną ponieważ jestem 14 miesięcy po więc związku nie widzę.Włosy wypadają mi przy każdej czynności-po myciu,przy czesaniu,przeciąganiu ręką a nawet same bez mojej interwencji.Proszę nie pisać,żebym poszła do lekarza-to akurat wiem,ale pomyślałam,że może któraś z was zna przyczyny takiego wypadania?Z góry dzięki za pomoc


Przyczyny wypadania wlosow moga byc rozne , gdybym ja miala taki problem poszlabym do dermatolaga   
06.08.2010 20:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Przyczyn może być wiele, ja miałam ten problem po diecie zbyt ubogiej w mikroelementy, u mnie sprawę załatwiły tabletki ze skrzypu polnego - niedrogie a nie działające gorzej od markowych suplementów. Stosowałam też szampony i odżywki na bazie czarnej rzepy (seboradin). Kuracja musi trwać kilka tygodni by efekty były zauważalne. Koleżanka miała podobny problem i u niej wiązało to się z sytuacjami stresowymi, pomocny okazał się capivit piękne włosy. I oczywiście dieta bogata w produkty bogate w biotynę, żelazo,kwas foliowy.
06.08.2010 20:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
I zrób sobie badanie krwi, wówczas dowiesz się jakich pierwiastków Ci brakuje   
06.08.2010 20:59
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Słyszłam też o przedziwnej kuracji pastą do zębów którą należy spłukać wodą z kiszonych ogórków, ponoć działa rewelacyjnie ale jakoś nie miałam odwagi zaaplikowac tego własnym włosom z obaw bym nie straciła tego co szczęśliwie jeszcze posiadam   
06.08.2010 21:02
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Polecam brać witaminy,tabletki ze skrzypu polnego i stosować szampon z czarnej rzepy...

Ale koniecznie iść, i to jak najszybciej do lekarza    Katarzyna M. edytowała ten post 06.08.2010 21:21
06.08.2010 21:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Co ja Ci mogę doradzić to nazbieraj pokrzywę ale młode listki ugotuj ją i odstaw na 24godziny póżniej odcedż i umyj w tym włosy ,ale nie wiem dokładnie jak długo masz tą kurację stosować,wiem ,że tylko raz w tygodniu żebyś umyła.Edytko- poszukaj na forum temat o wypadaniu włosów,bo już kiedyś był,i w tym temacie jest bardzo dużo rad,i jak mi się zdaje to lekarz się też wypowiadał na ten temat.Jak masz wolną chwilkę to go poszukaj i tam poczytaj.
06.08.2010 21:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ty kochana nie słuchaj się żadnych zielo-bab,tylko jak najszybciej do dermatologa!Naprawdę ,posłuchaj się.Jak chcesz to na priw powiem ci dlaczego.Pozdrawiam.
06.08.2010 21:45
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja potwierdzam działanie tabletek "Capivit-piękne włosy".Po kilkumiesięcznej kuracji antybiotykowej i pobycie w szpitalu,wypadło mi ponad połowę włosów.Codziennie pełna garść.Byłam załamana.Lekarz mi polecił te tabletki,gdyż powodują odbudowę cebulek,tych prawie już nieczynnych.Brałam regularnie przez kilka miesięcy.Pomogło,po miesiącu przestały wypadać,po dwóch,trzech zaczęły gęstnieć.Teraz,po roku wróciły do całkowitej formy i gęstości.A był moment,że myślałam już,że będę łysa.Spróbuj,mi pomogło.
06.08.2010 21:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam w wieku 18 lat miałam ten sam problem. Niestety żadne witaminy nie pomagały mi. Miałam też robione badania na poziom hormonów tarczycy i wyszły ok. Dopiero jak poszłam do ginekologa okazało się że mam lekko podwyższony poziom testosteronu. Nie miałam żadnego nadmiernego owłosienia itp. Tylko objawiało się to tym że wypadały mi włosy i to bardzo!!!Zaczęłam brać hormonalne tabletki i po bodajże 2 miesiącach problem znikł.
06.08.2010 21:56
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A ja zostane przy swoim zdaniu , dermatolog ;P
06.08.2010 22:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Maryla F.
Ty kochana nie słuchaj się żadnych zielo-bab,tylko jak najszybciej do dermatologa!Naprawdę ,posłuchaj się.Jak chcesz to na priw powiem ci dlaczego.Pozdrawiam.


Marylko jakbyś mogła to napisz i tu na forum   
06.08.2010 22:12
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witaminy brałam jakiś czas i nawet myślałam,że pomogło,ale okazało się,że to tylko złudzenie-wmówiłam sobie,że mniej ich wypada   co do spraw ginekologicznych może i to być powodem-faktycznie takie oczywiste a ja na to nie wpadłam.Ociągam się z tym lekarzem,bo boję się,że zmarnuję czas,że lekarz mnie zbyje,że nic mi nie jest.A tak naprawdę gdybym zbierała te włosy,żeby je zobaczył to by się przeżegnał,wierzcie mi.Marylo jakbyś mogła to chętnie się dowiem dlaczego.Dziękuję dziewczyny za rady na pewno mnie motywujecie   
07.08.2010 05:41
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Edytko, ja miałam ten sam problem, włosy wypadały mi w czasie ciąży ale i po, trwało to tak do 8 miesiąca. Nie pomagały witaminy, a ja się załamywałam, przy każdym myciu garściami, zapychałam wannę, zlew. Wszyscy się załamywali, też doradzali lekarza. Jednak on nic mi nie powiedział. Karmi Pani piersią, dziecko wszystko zabiera, poza tym pole manewru mamy ograniczone, bo wszystko przechodzi do pokarmu.
Nie zniechęcam Cię do lekarza, nie to jest moim celem, przeciwnie powinnaś się lekarzowi pokazać bo każdy organizm inaczej reaguje na wszystko.

Ale powiem Ci co rozwiązało mój problem. Miałam włosy długie, przynajmniej za połowę pleców. I poszłam do fryzjerki, nowo otwartego salonu. Chciałam tylko podciąć końcówki, a baba ścięła mi włosy tak, że teraz najdłuższe stykają się z ramionami. Tak mi pięknie 'wyrównała' końcówki. I pomimo tego że byłam wściekła, bo jak wróciłam do domu to okazało się że z tyłu mam schody (czego nie zauważyłam od razu na miejscu), i wróciłam po zwrot moich pieniążków- OD TAMTEGO CZASU ( a minęło 1,5 miesiąca) ILOŚĆ WŁOSÓW KTÓRE MI WYPADŁY MOGĘ POLICZYĆ NA PALCACH RĄK.   
Wiem że to połowiczna rada, bo ja tych włosów nie chciałam ścinać, wręcz przeciwnie- zapuszczałam, ale może to jakiś pomysł, ostatnia deska ratunku? ;P Może niekoniecznie ścinaj tak jak mi to Pani zrobiła, ale chociaż z 5 cm?
Pozdrawiam  
07.08.2010 09:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Myślę, że wiele z Was w to nie uwierzy, ale paręnaście lat temu moja siostra, kiedy zaczynały jej wypadać włosy, szła do fryzjera zrobić sobie trwałą!    Ja sama nie mogłam dać temu wiary, ale przecież widziałam na własne oczy pozytywne efekty!   
07.08.2010 16:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moja Mama mawiała kiedyś: "masz włosy jak pięć minut". Smutno mi było   
Kupiłam sobie olej rycynowy, czystą naftę, cytrynę i dodałam żółtko. Taką miksturę kładłam sobie co 2 tygodnie ma włosy. Dzisiaj mam piękne, gęste włosy, żadnej siwizny.
Nie twierdzę że to skutek zabiegów, ale polecam. Trochę cuchnie, ale jak się dokładnie umyje (3x) i wywietrzy na spacerku, można przeżyć   . Chętnie oddam troszkę potrzebującym   
07.08.2010 18:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Mnie też nie wypadały włosy od razu po urodzeniu dziecka ,tylko dopiero mniej więcej po roku.I na pewno bardziej wypadają po farbach do włosów,dlatego staram się ich używać jak najrzadziej.Po farbie palet,myślałam ,że zostanę łysa.Póżniej od fryzjerki,dowiedziałam się ,iż jest ona bardzo mocna i kobiety często skarżą się po niej na wypadanie włosów.
07.08.2010 20:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jak tak opowiadacie o różnych zdarzeniach to ja opowiem swoję zdarzenie.
Jak byłam młoda to była moda na treski,aże ja miałam długie proste i gęste włosy/żadna fryzjerka nie chciała mi ściąć modnie w tenczas włosy, bo mówiła ,że będą musieli zrobić przecinkę aby obciąć modnie ,ale nie ręczą jak to póżniej będzie wyglądać,tylko mi podcinali/.Pewnego razu jadąc do szkoły w tramwaju zaczepiła mnie artystka z Opery abym jej sprzedała włosy na treskę.Po pewnym czasie ,zgodziłam się jej sprzedać.Poszły my do fryzjera i jak mi obcieli i zobaczyli ,że mi ta kobieta płaci,to fryzjerka powiedziała mi =włosów się nie sprzedaje,bo będziesz mieć brzydkie włosy= i coś w tym musi być bo mam takie byle jakie.

Kiedyś było przedświadzenie,że jak dziecku do 2 lat będzie ścinać włosy a najlepiej na łyso to dziecko póżniej ma gęste włosy.Moja siostra ścinała swojej córce,to fakt ,że ma bardzo gęste włosy ,ale jej dzieci też mają gęste włosy chociaż im nie goliła głów na łyso,i teraz zastanawiam się czy to nie dziedziczne,bo w mojej rodzinie wszyscy mają gęste włosy.Ale do podcinania włosów to wiem ,że się zmacniają ,od lekarza dermatologa.
07.08.2010 21:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ala Ala
Mnie też nie wypadały włosy od razu po urodzeniu dziecka ,tylko dopiero mniej więcej po roku.I na pewno bardziej wypadają po farbach do włosów,dlatego staram się ich używać jak najrzadziej.Po farbie palet,myślałam ,że zostanę łysa.Póżniej od fryzjerki,dowiedziałam się ,iż jest ona bardzo mocna i kobiety często skarżą się po niej na wypadanie włosów.

Mój kontakt z farbą palette też był dość dramatyczny,    bardzo mi je zniszczyła, były przesuszone, matowe, bleee...   
07.08.2010 21:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Był kiedyś taki temat i polecałam silicę naprawdę pomaga. Ale tak czy inaczej przyczyny mogą być różne. Może bierzesz jakieś leki po których wypadają włosy.
08.08.2010 10:34
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Radzę Ci zbadaj sobie hormony tarczycy (TSH, T3, T4). Ja mam niedoczynność tarczycy i to jest powód wypadania włosów. Póki nie brałam leków było tragicznie, teraz jest lepiej.
08.08.2010 12:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Iwona Zatorska (Bugara)
Był kiedyś taki temat i polecałam silicę naprawdę pomaga. Ale tak czy inaczej przyczyny mogą być różne. Może bierzesz jakieś leki po których wypadają włosy.


Potwierdzam. Brałam i działa   
08.08.2010 22:56
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Mi po porodzie to włosy garściami wypadały, to było straszne.
Zaczęło sie jakieś 6miesiecy po porodzie i skończyło się jak synek miał jakieś 11-12m.
Nic nie brałam bo lekarz mi mówił ze to normalne po urodzeniu dziecka, że samo przejdzie. No i przeszło. Mimo że włosy mi już nie wypadają, są lśniące i ładne to nigdy nie będę mieć ich tyle co przed ciążą    Mam jakąś 1/3 mniej nad czym ubolewam   
09.08.2010 14:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dzisiaj wyczytalam w gazecie ,że picie regularnie herbaty z pokrzyw dobrze działa na włosy i paznokcie.
13.08.2010 19:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Danuta C.
Jak tak opowiadacie o różnych zdarzeniach to ja opowiem swoję zdarzenie.
Jak byłam młoda to była moda na treski,aże ja miałam długie proste i gęste włosy/żadna fryzjerka nie chciała mi ściąć modnie w tenczas włosy, bo mówiła ,że będą musieli zrobić przecinkę aby obciąć modnie ,ale nie ręczą jak to póżniej będzie wyglądać,tylko mi podcinali/.Pewnego razu jadąc do szkoły w tramwaju zaczepiła mnie artystka z Opery abym jej sprzedała włosy na treskę.Po pewnym czasie ,zgodziłam się jej sprzedać.Poszły my do fryzjera i jak mi obcieli i zobaczyli ,że mi ta kobieta płaci,to fryzjerka powiedziała mi =włosów się nie sprzedaje,bo będziesz mieć brzydkie włosy= i coś w tym musi być bo mam takie byle jakie.

Kiedyś było przedświadzenie,że jak dziecku do 2 lat będzie ścinać włosy a najlepiej na łyso to dziecko póżniej ma gęste włosy.Moja siostra ścinała swojej córce,to fakt ,że ma bardzo gęste włosy ,ale jej dzieci też mają gęste włosy chociaż im nie goliła głów na łyso,i teraz zastanawiam się czy to nie dziedziczne,bo w mojej rodzinie wszyscy mają gęste włosy.Ale do podcinania włosów to wiem ,że się zmacniają ,od lekarza dermatologa.




Dziedziczymy kształt nosa, kolor i skręt włosów, wygląd rzęs. Ale nie wszystkie cechy wyglądu dziedziczą się w tak nieskomplikowany sposób. Na ostateczną „wersję” wielu z nich ma wpływ nie jedna, lecz wiele par genów i ich wzajemne zależności.
W przypadku niektórych cech wyglądu, zdolności, a także charakteru, sprawa bywa jeszcze bardziej utrudniona, bo znaczenie ma także środowisko otaczające dziecko.
Przykładowo malec, który odziedziczy skłonność do tycia, może być szczupły, jeśli rodzice zadbają o odpowiednią porcję ruchu i nie będą mu podtykali co krok czegoś do jedzenia. Tak samo jest ze wzrostem: zaprogramowany przez geny wysoki wzrost może zostać osłabiony np. ubogą, monotonną dietą, brakiem świeżego powietrza, ale też „podkręcony” zdrowym stylem życia.
13.08.2010 20:34
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów