Danuta C. Jak tak opowiadacie o różnych zdarzeniach to ja opowiem swoję zdarzenie. Jak byłam młoda to była moda na treski,aże ja miałam długie proste i gęste włosy/żadna fryzjerka nie chciała mi ściąć modnie w tenczas włosy, bo mówiła ,że będą musieli zrobić przecinkę aby obciąć modnie ,ale nie ręczą jak to póżniej będzie wyglądać,tylko mi podcinali/.Pewnego razu jadąc do szkoły w tramwaju zaczepiła mnie artystka z Opery abym jej sprzedała włosy na treskę.Po pewnym czasie ,zgodziłam się jej sprzedać.Poszły my do fryzjera i jak mi obcieli i zobaczyli ,że mi ta kobieta płaci,to fryzjerka powiedziała mi =włosów się nie sprzedaje,bo będziesz mieć brzydkie włosy= i coś w tym musi być bo mam takie byle jakie.
Kiedyś było przedświadzenie,że jak dziecku do 2 lat będzie ścinać włosy a najlepiej na łyso to dziecko póżniej ma gęste włosy.Moja siostra ścinała swojej córce,to fakt ,że ma bardzo gęste włosy ,ale jej dzieci też mają gęste włosy chociaż im nie goliła głów na łyso,i teraz zastanawiam się czy to nie dziedziczne,bo w mojej rodzinie wszyscy mają gęste włosy.Ale do podcinania włosów to wiem ,że się zmacniają ,od lekarza dermatologa.
Dziedziczymy kształt nosa, kolor i skręt włosów, wygląd rzęs. Ale nie wszystkie cechy wyglądu dziedziczą się w tak nieskomplikowany sposób. Na ostateczną „wersję” wielu z nich ma wpływ nie jedna, lecz wiele par genów i ich wzajemne zależności. W przypadku niektórych cech wyglądu, zdolności, a także charakteru, sprawa bywa jeszcze bardziej utrudniona, bo znaczenie ma także środowisko otaczające dziecko. Przykładowo malec, który odziedziczy skłonność do tycia, może być szczupły, jeśli rodzice zadbają o odpowiednią porcję ruchu i nie będą mu podtykali co krok czegoś do jedzenia. Tak samo jest ze wzrostem: zaprogramowany przez geny wysoki wzrost może zostać osłabiony np. ubogą, monotonną dietą, brakiem świeżego powietrza, ale też „podkręcony” zdrowym stylem życia.
|