Ewa J. oj pseudo-nianie współczuję Waszym pracodawcom...serio! jak można być tak pazernym i łapczywym? Przecież przynajmniej 10 godzin z tego czasu dziecko śpi, część z tego czasu to normalne godziny pracy, odpadają koszty związane z dojazdami do dziecka, pani codziennie opiekuje się dzieckiem, więc wypadałoby pójść na jakiś kompromis, skoro współpraca się układa.Nie wiem jak można być taką pijawką . Dla mnie rozsądna stawka byłaby na poziomie 500-700zł za cały ten okres, myślę,że rodzice stawką 170zł mogą się lekko zszokować, no chyba,że ma się za pracodawcę rentiera
Ja za to zazdroszczę Pani pracodawcy. Na pewno czas kiedy wychodzi Pani do łazienki i na kawę odlicza Pani od 8 godzin pracy. Codziennie Pani bywa w firmie więc na pewno jest Pani skłonna do kompromisu: zostaje Pani po godzinach za darmo i dobrowolnie rezygnuje z premii. Taki pracownik to skarb
|