
Forum » Niania a finanse domowe »Nietypowa oferta- jaka stawka?? |
| Autor | Wypowiedź |
|---|---|
|
|
Miłe Panie, wracam do pracy w przedszkolu, pracodawca zaproponował mi, że moje dziecko może mieć miejsce w grupie maluszków, ale ponieważ nie osiągnęło jeszcze minimalnego wieku 15 miesięcy to będzie potrzebowało opiekunki która zajęłaby się tylko nim, kiedy byłaby taka potrzeba+ pobyty w domu w czasie choroby. Bardzo odpowiada mi taka opcja, bo choć ma dużo minusów to ma też sporo plusów Jaka stawka?? Wpisałam w ogłoszeniu, że do10zł nie wiem natomiast jak mi wyjdzie z opłatą za miejsce bo czekam jeszcze na informacje. Myślicie, że 8zł byłoby ok? Troszkę mniej obowiązków w takim przedszkolu niż w domu (np. się nie gotuje, bo przecież jest przedszkolna kuchnia, nie wymyśla zabaw, bo są organizowane przez panie z grupy itp), no i inny klimat pracy, a i podpatrzyć można coś. Przedszkole pracuje metodą M.Montessori. Liczę na konstruktywną dyskusje Pozdrawiam |
| 12.03.2010 22:57 | cytuj | zgłoś |
|
|
A może za siedzenie w domu w razie choroby inna stawka, a za przedszkole inna. i może jakiś gratisik my zapłaciliśmy za pakiet medyczny i Pani była zachwycona chyba bardziej się nim ucieszyła niż tym, że podniosłam jej stawkę, ale my mamy panią emerytkę jak młoda to może nie docenić Fajna metoda pracy Ale co do wysokości stawek to się nie znam bo też miałam problem |
| 12.03.2010 23:51 | cytuj | zgłoś |
|
|
A co niania bedzie robic jesli nie bedzie potrzebna ? |
| 12.03.2010 23:56 | cytuj | zgłoś |
|
|
Nie wiem jaką stawkę zaproponować, ale mogę podpowiedzieć, że w znanym mi prywatnym przedszkolu nauczyciel wspomagający zarabiał ok 1500 zł, a wychowawcza w granicach 2000-2500 (o ile miał pełne wykształcenie, jedna z pań pełniła obowiązki wychowawcy, ale nie miała pełnego wykształcenia i zarabiała oficjalnie 1700 zł). Życzę powodzenia |
| 13.03.2010 07:21 | cytuj | zgłoś |
| A co niania bedzie robic jesli nie bedzie potrzebna ? Odpoczywać!!!-bo co innego mogłaby robić. | |
| 13.03.2010 08:09 | cytuj | zgłoś |
|
|
W jakim sensie nie będzie potrzebna? Za odpoczywaniem jestem jak najbardziej jak np mały będzie spał- jak dotąd dwie drzemki po 1,5godz. Może książkę poczytać, albo pouczyć się, albo nawet przespać obok. Co Panie robią jak maluch śpi? Ja bym chciała namiary na to przedszkole gdzie osoba bez wykształcenia zarabia 1700 netto. Akurat mam znajomą co szuka pracy w zawodzie No i to chyba nie w porządku porównywać stawki np wspomagającego na cały etat z wykształceniem i doświadczeniem który ma pod opieką parę dzieciaczków, ze stawką niani na 3/4 etatu która ma jedno dziecko pod opieką i odpowiada przed jednym rodzicem. Jak Panie myślą? |
| 13.03.2010 11:26 | cytuj | zgłoś |
|
|
Nie musisz wcale daleko szukać,pierwsze lepsze przedszkole ci powie że tyle osoba wspomagająca zarabia. Nie wiem skąd takie przekonanie ,że mniej... Mam pytanie: 1. ile godzin dziennie będzie się zajmowała ta Pani twoim dzieckiem w przedszkolu a ile godzin w domu ? 2. co w przypadku choroby dziecka ? czy wtedy niania zostaje z dzieckiem cały dzień czy ty ? 3. czy za wolne ( nie z winy niani) będzie miała płacone ? Szczerze to mi się ta oferta bardzo podoba ale wiadomo,że za odpowiednią stawkę. Sama dobrze zauważyłaś,że praca jest specyficzna |
| 13.03.2010 13:11 | cytuj | zgłoś |
|
|
Nie musisz wcale daleko szukać,pierwsze lepsze przedszkole ci powie że tyle osoba wspomagająca zarabia. Nie wiem skąd takie przekonanie ,że mniej... Przekonanie,że mniej od właścicieli takich przedszkoli Powiem tylko,że to było drugie prywatne przedszkole w Warszawie w którym informują,że na cały etat zarabia się 1500 zł. Opieka nad jednym dzieckiem za 10 zł/h jest ok.Ale trzeba też pomyśleć o tym,że niania nie będzie siedziała tylko z jednym dzieckiem bo co jak dziecko jest w grupie dzieci przecież nie będzie zajmowała się tylko nim tylko pomagała a to już inna stawka. Izabela B. edytowałaten post 13.03.2010 14:40 |
| 13.03.2010 14:39 | cytuj | zgłoś |
|
|
No jak nie będzie się nim zajmowała ? przecież to dziecko nie ma nawet 15 miesięcy... Ja w sumie nie rozumiem dlaczego idzie do przedszkola ? Przecież dzieci w przedszkolach maja po 3 lata ( albo prawie 3..), niektóre przyjmują dzieci 2,5 letnie ale niespełnia 15 miesięczne ??? o takim czymś nie słyszałam w życiu. Dziecko nie jest samodzielne w ogóle więc niania się będzie zajmowała tylko nim.
Co do autorki postu, dlaczego nie chcesz oddać dziecko do żłobka ? przecież niespełna 15 miesięczne dziecko się nie nadaje do przedszkola. Mam praktyki obecnie w 3 przedszkolach i w jednej podstawówce.Twoje dziecko chyba będzie tak tylko po to by mieć kontakt z rówieśnikami ( które też mogłoby mieć w żłobku i więcej by z niego wyniosło).Nikt nie będzie dostosowywał programu nauczania do jednego dziecka więc.. nie rozumiem tego....Druga sprawa: twoje dziecko nie nauczy się samodzielności. Przez pół roku miałam praktyki w grupie 5 latków,gdzie do grupy chodziła 3 latka ( nie było dla niej miejsca w młodszej grupie ). Ta mała nie rozwinęła się w ogóle przez te pół roku a wręcz cofnęła, bo dziewczynki traktowały ją jak... lalkę albo malutkiego dzidziusia, była też rozpieszczana przez te dziewczynki.Każde zajęcie z 5 latkami,które nauczycielka ( albo ja ) próbowała przeprowadzić ta mała ,, rozwalała" bo po prostu chciała się bawić, poziom był dla niej za wysoki, nie rozumiała co się do niej mówi. Trzeba było dla niej znajdować coś innego.Całe szczęście mała potem została przeniesiona do grupy 3 latków bo znalazło się dla niej miejsce. Pracujesz w przedszkolu to tym bardziej się dziwię czemu podjęłaś taką decyzje... Mania N. edytowałaten post 13.03.2010 15:54 |
| 13.03.2010 15:45 | cytuj | zgłoś |
|
|
Proszę Pań odpisuje już na wszystkie zarzuty i wątpliwości.
Pedagogika M. Montessori polega właśnie na łączeniu dzieci w różnym wieku Do grupy chodzi zarówno 2 latek jak i 5latek. Polecam poczytać o metodzie bo bardzo ciekawa.to tak na marginesie, bo tu sytuacja jest inna. W przedszkolu jest stworzona SPECJALNA grupa dzieci małych (coś jak żłobek tylko w przedszkolu) jest ich na razie 3 i 2 nauczycielki, moje dziecko bedzie 4 i będze miało swoją nianie która: a)zmieni mu pieluchę, b) nakarmi go, c) jeśli będzie taka potrzeba wyjdzie z nim i położy go spać, d) będzie się INDYWIDUALNIE zajmowała tylko moim, jednym dzieckiem i nie będzie musiała pomagać w opiece nad innymi. Jak będzie rozwalał zajęcia jak tu jedna Pani napisała to zajmie go czymś innym albo wyjdzie do ogródka. Rozliczać z pracy będę ją ja i przede mną ma odpowiadać, dyrekcji nie interesuje umowa między nami. Wymiar pracy 9-15 czyli 6godzin. + ewentualnie dodatkowe 1,5godz 2x w tyg. Praca TYLKO w przedszkolu, w razie choroby niania jedzie do nas do domu i zostaje z maluchem w domu. W sumie nie zastanawiałam się nad dniami wolnymi, bo takich nie planuje. Dlaczego chcę mieć dziecko przy sobie w pracy? Pani wybaczy ale chyba nie ma swoich dzieci Co do stawek to nauczyciel ze stopniem mgr po przejściu wszystkich stopni nauczycielskiego awansu zawodowego ma podstawy 20zł/h. W dalszym ciągu proszę o wskazanie tej placówki- na poważnie znajoma szuka pracy, jak dotąd też spotkała się ze stawkami 1500 i nawet niżej i to dla wychowawcy nie wspomagającego. Może w Bydgoszczy w prywatnych są wyższe stawki niż w Warszawie |
| 13.03.2010 17:11 | cytuj | zgłoś |
|
|
Katarzyna .. --> wpisz sobie BYDGOSZCZ PRZEDSZKOLA NIEPUBLICZNE w większości tyle się płaci osobie wspomagającej.Nie wiem jak jest w publicznych ale pewnie podobnie.
Wiem na czym polega Montesori, nie wiedziałam akurat że jest stworzona grupa dla tak małych dzieci ( nie wspomniałaś o tym w poście) stąd mój komentarz A co do twojego komentarza że co ja mogę wiedzieć przecież nie mam dzieci , to racja jest w tym ,że rzeczywiście nie mam dzieci, jestem opiekunką ale studiuję na dwóch kierunkach pedagogicznych i wiem o tym ,że bycie cały czas z dzieckiem nie jest dobrym rozwiązaniem bo nie nauczy się ono samodzielności ( tu nie trzeba być matka ani wielkim filozofem,żeby wiedzieć takie rzeczy). Dziecko jak będzie miało problem to zawsze będzie mogło przybiec do mamusi i mamusia pomoże.Jak pójdzie do Gimnazjum albo liceum to też będziesz przy nim ? Nie jest to dobre rozwiązanie, może,że będziesz pracowała w innej grupie ( nie ze swoim dzieckiem ) to inna sprawa. Sama pewnie tak zrobię gdy doczekam się swojego potomstwa. Uważam,że powinnaś zaproponować niani: - 13-14 zł/h - płatne wolne nie z winy niani Ja bym poszła na takie warunki ponieważ jestem ciekawa jak to wygląda, bardziej bym chciała zdobyć doświadczenie a nie się dorobić.Nie miałam okazji pracować w Montesori ale ciekawe założenia są tam realizowane.Myślę,że znajdziesz studentkę zaoczną która będzie chciała zdobyć doświadczenie w pracy w przedszkolu bo w przypadku osoby po studiach, z wykształceniem pedagogicznym to raczej więcej by trzeba było zapłacić ( ale to moje zdanie jest ) Mania N. edytowałaten post 13.03.2010 17:31 |
| 13.03.2010 17:19 | cytuj | zgłoś |
|
|
Napisałam przecież że grupa maluszków. Jeśli chodzi o pracę z własnym dzieckiem to ma baaardzo dużo plusów ale ma i minusy. Jako pedagog z prawie 10letnim doświadczeniem mam pełne prawo przypuszczać, że nie będę syna wyręczać w niczym ani teraz ani jak będzie w liceum. Pracuje jako specjalista i mam zajęcia indywidualne z dziećmi z problemami. Nie przebywam na stałe w grupie. Z mojego punktu widzenia jest to wygodne jadę do pracy z dzieckiem wracam z pracy z dzieckiem, wiem na 100% co się z nim dzieje w czasie gdy nie jest ze mną i co robi osoba której jakby nie patrzeć oddaje większą część swojej pensji. Szybka kalkulacja 12*30*4= 1440 przypominam, że praca w niepełnym wymiarze. Nie wymagam osoby z doświadczeniem. Wolnego nie planuje wcale. Jakie są przyczyny wolnego nie z winy niani? |
| 13.03.2010 17:44 | cytuj | zgłoś |
|
|
Napisałaś,że grupa maluszków ale w przedszkolach grupa maluszków oznacza 3 latki..no ale mniejsza z tym. A wolne nie z winy niani to np przyjazd babci (i wtedy babcia się zajmuje dzieckiem ), twój urlop, urlop taty, wakacje.. itd. Jeśli chodzi o obliczenia to mi wychodzi więcej: 13 zł x 6 godzin x 5 dni w tygodniu x 4 tygodnie = 1560 a do tego 2x 1,5 godziny to daje sumę :1599 zł ( 1600 zł). Właśnie dlatego,że jest to praca w niepełnym wymiarze to powinna być więcej płatna.niania już innej pracy sobie nie znajdzie... |
| 13.03.2010 18:40 | cytuj | zgłoś |
|
|
No cóż znam już Pani stanowisko, moim zdaniem taka płaca to mrzonki, pobożne życzenia, i gdyby mnie było stać żeby tyle płacić pani do dziecka to pewnie bym płaciła, ale ja nie zarabiam 2000. Uważam że płacenie 1600zł czyli faktycznie więcej niż zarabiają panie w grupie z przygotowaniem i doświadczeniem na pełen etat nie jest w porządku, choćby względem mojego pracodawcy. Co do wolnego to u nas nie ma takiego problemu i nie mam zamiaru poruszać takiej kwestii, babcie pracują na etatach, a my obydwoje z mężem dodatkowo zasuwamy na zleceniach, nie możemy sobie pozwolić na wolne. Czy w przypadku wolnego z winy niani ona ma mi zwracać za to że nie mogę pójść do pracy i faktycznie nie zarobie ani grosza? Wszystko kwestia dogadania, wiadomo wypadki chodzą po ludziach, wyrozumiałym trzeba być ale ten kij ma dwa końce Dziękuję Pani za opinie, czekam na opinie innych. |
| 13.03.2010 22:27 | cytuj | zgłoś |
|
|
Kasiu to jednak jest Warszawa i ciezko bedzie Ci trafic na nianie za 1500 zl bo to jednak prawie caly etat. Nie jest wazne ze niania bedzie miala niewiele obowiazkow, ale jednak musi byc w pracy (nawet jesli tylko bedzie siedziec i czekac na jakies zajecie), nie wiem tez czy wolno przebywac na sali zabaw i przy dzieciach osobom postronnym (nie zatrudnionym przez ta placowke) |
| 13.03.2010 22:49 | cytuj | zgłoś |
|
|
No wiem że będzie ciężko, ale chyba nie niemożliwe, liczę na osoby które szukają ciekawej pracy i wiele chcą się nauczyć, nie wymagam doświadczenia, języków, kursów pierwszej pomocy i innych rzeczy, nie chcę żeby taka Pani mówiła mi jak mam wychowywać dziecko, bo doskonale to wiem, Ale nie wierze że nie ma osób które nie będą pracowały nawet za 1200- może jest ich mało ale zawsze lepiej mieć 1200 niż nie mieć. Z takiego też założenia wychodzę wracając do pracy lepiej mieć chociaż te parę stówek co mi zostanie niż nie mieć nic. Ogólnie co do grupy to duży ukłon w kierunku szefostwa mojego, bo ta grupa to ich inicjatywa przede wszystkim dla pracowników, ja jestem w ogóle na specjalnych zasadach bo teoretycznie moje dziecko jest za małe, stąd ustępstwo z nianią |
| 13.03.2010 23:09 | cytuj | zgłoś |
|
|
Mam pytanie do niań: Czy jeśli nie z winy niani-niania ma mieć wolne ,przypuśćmy babcia przyjechała lub wakacje i wyjazd czy niania ma płacone za to wolne czy nie ma jej i nie dostaje żadnego wynagrodzenia? Pytam gdyż jestem "zielona" w tym temacie Pozdrawiam Eliza |
| 22.03.2010 17:45 | cytuj | zgłoś |
|
|
Mam pytanie do niań: Czy jeśli nie z winy niani-niania ma mieć wolne ,przypuśćmy babcia przyjechała lub wakacje i wyjazd czy niania ma płacone za to wolne czy nie ma jej i nie dostaje żadnego wynagrodzenia? Pytam gdyż jestem "zielona" w tym temacie Pozdrawiam Eliza Ja miałam ustalone na początku ze wszelkiego rodzaju wolne czy to z winy mojej czy rodziców wynagrodzenie mam stałe.Czyli miałam płacone za wolne .wszystko jednak zależny jak sie umówiłaś lub umówisz z rodzicami dziecka |
| 22.03.2010 17:48 | cytuj | zgłoś |
|
|
To zalezy od umowy, jesli byla o tym mowa przed podjeciem pracy to chyba sie takie rzeczy ustala - a teraz to juz musztarda po obiedzie. Mozesz sie z tym zgodzic albo i nie, ale co uzyskasz to juz niewiadomo jesli nie zabezpieczylas sie na poczatku |
| 22.03.2010 18:43 | cytuj | zgłoś |
|
|
Katarzyno napisałaś:"Uważam że płacenie 1600zł czyli faktycznie więcej niż zarabiają panie w grupie z przygotowaniem i doświadczeniem na pełen etat nie jest w porządku, choćby względem mojego pracodawcy." A jeśli niania też jest pedagogiem i ma kwalifikacje, doświadczenie, referencje to uważasz,że to jest w porządku żeby proponowac jej grosze? Że powinna zadowolic sie byle czym. Jest to praca na czarno jak sie domyślam, czyli bez żadnych świadczeń, w związku z tym niania powinna mieć więceja nie mnie! Czasem trzeba stanąć z drugiej strony... |
| 24.03.2010 17:53 | cytuj | zgłoś |
|
|
Dlatego też szukałam Pani bez doświadczenia co było wyraźnie zaznaczone w ogłoszeniu I znalazłam, są Panie które chcą zarabiać 20zł za godzinę, a są i takie które zadowala 8 i wcale nie są gorszę od tych pierwszych. A na marginesie uważam że jako pracownik wykształcony z wieloletnim doświadczeniem jakie posiadam też powinien zarabiać więcej, ale realia są takie, że nie zarabiam przez co nie mogę płacić niani 1600zł. Napiszę to ostatni raz jakbym miała to nawet i 3000 bym zapłaciła Katarzyna .. edytowałaten post 24.03.2010 20:16 |
| 24.03.2010 20:15 | cytuj | zgłoś |
|
|
Za 8 zl to na pewno nikogo nie znajdziesz... Za 10 tak, ale przy pelnym etacie,a nie 6 godzinach dziennie. W ogole jakos nie chcialabym pracowac w ten sposob-w przedszkolu i przy matce...A jesli,to na pewno za wieksza stawke, niz pracujac sama w domu z dzieckiem,bo praca w czyims domu jest jednak mniej meczaca,niz w przedszkolu(nawet jesli pracuje sie tylko z 1 dzieckiem)takie jest moje osobiste odczucie. Niemniej zycze powodzenia! |
| 25.03.2010 19:44 | cytuj | zgłoś |
|
|
Liv ale ja znalazłam już taką panią, powiem więcej wybór dziewczyn chętnych pracować za taką stawkę był całkiem spory. Warszawa- Warszawą, ale nie wszyscy zarabiają kokosy i prawie wszystkie chętne to rozumiały. Zobaczymy jak będzie, strasznych rzeczy naczytałam się tu na innym wątku i powiem, że dość sceptycznie podchodziłam do dziewczyn. A cóż taka praca na pewno w wielu aspektach jest cięższa, ale w niektórych lżejsza. No i wiele się można nauczyć a w doświadczeniu wpisać praktykę w przedszkolu |
| 25.03.2010 21:44 | cytuj | zgłoś |
