ile zapłacić niani za pływanie z dzieckiem?

Forum » Niania a finanse domowe
Witam, pytanie jak w temacie. Ile zapłacić niani za 30 minut przebywania z dzieckiem na basenie? Niania miałaby się stawiać bezpośrednio w centrum sportowym, tam bym przekazywała dziecko. Zadaniem niani byłoby rozebranie malucha, czynny udział w 30-minutowej lekcji prowadzonej przez instruktora, ubranie małego po skończonej lekcji i po wyjściu z szatni przekazanie dziecka mamie. Myślę o jakiejś licealistce z osiedla, kurs odbywa się po południu. I nie byłaby to stała praca, ale tylko wtedy, kiedy męża nie będzie (około 2-3 wyjścia na basen)
31.03.2010 08:46
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Szczerze mowiac nie wiem, ale myśle, że ok 20-30 zł. (??)
31.03.2010 09:26
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
mysle ze 30 zł bęzie jak najbardziej wporzadku.
Tylko zastanawiam sie czy dobrym pomyslem jest pojscie na basen zapewne niemowlaka z osobą któej nie zna. Może sie przestraszyc
31.03.2010 11:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Podczas pływania z maluszkiem ważny jest kontakt. Takie pływanie bardzo zbliża, daje kontakt fizyczny, dobrze by był to jednak rodzic a nie obca osoba. Dwoje moich dzieci od 4 miesiąca chodziło na basen. Uważam ze powyzej 2 lat, ok ale to też nie to samo co z mamą czy tatą. Agnieszka M. edytowała ten post 31.03.2010 13:37
31.03.2010 13:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
też o tym myślałam, że mały może płakać przy obcej osobie. pierwsze wyjścia na basen będą z moim mężem, jeżeli Antoś bedzie sie czuł w wodzie jak przysłowiowa rybka, to mam nadzieję że nie będzie miał nic przeciwko niani. myślałam nawet o "rozmowie kwalifikacyjnej w wodzie". Wcześniej byśmy kupili potencjalnej niani bilet na basen, mąż z dzieckiem też by tam byli i mały "poszedłby" na chwilę do niani, a tata usunąłby się z pola widzenia. Po 5-10 minutach z dzieckiem niania miałaby już "wolne" - będzie mogła sobie skorzystać z dużego basenu, jacuzzi czy czego tam chce. Takie spotkanie byłoby dla nas sprawdzianem, jak mały będzie się czuł w innym srodowisku z obcą osobą, a kandydatka miałaby gratisowe wejście na kompleks basenowy. Późniejsze lekcje z dzieckiem już płatne, tak jak sugerujecie - 30 zł. Co o tym myślicie?
31.03.2010 13:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Orginalnie   
Tylko dlaczego to tata ma być w tym basenie? to może odstraszać kandydatki, szczególnie te młodsze ;P kompleksy i inne...

Co do chodzenia na basem i zajęć z nianią w wodzie.
Ja chodziłam z kilkoma podopiecznymi i było super. Ale maluszki znały mnie wcześniej. Może warto, żeby niania, na którą się ew. zdecydujecie na początku przynajmniej miała też kontakt z dzieckiem poza basenen. Jak to już jedna osoba zauważyła, żeby dziecko poczuło się w wodzie swobodnie musi mieć bezgraniczne zaufanie do opiekuna. No i WY jako rodzice tez musicie ufać, że niania np. nie wypuści malucha, który nie pływa i nie nurkuje. To musi być ktoś na prawdę odpowiedzialny i nie mam pewności czy akurat nastolatka to dobry pomysł    Ale to takie moje rozważania. Generalnie maluszki chadzają z nianiami na baseny i w większości wypadkow jest super. Agnieszka K. edytowała ten post 31.03.2010 15:04
31.03.2010 15:03
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moim zdaniem przydałoby się, aby dziecko wcześniej poznało nianię, zanim pójdzie z nią na basen. Może niech przynajmniej przez tydzień-dwa niania będzie Was odwiedzać w domu? Kiedy mały się z nią oswoi, na "twardym gruncie", wtedy będzie moment, żeby pójść na basen.    Może spytałabyś nianię, jak by się czuła pewniej: czy w obecności taty dziecka, czy poradziłaby sobie sama? Może ma już za sobą "basenowe" zabawy z dziećmi, a tata na basenie - rzeczywiście - może czasem "odstraszać"    Gracja ***** edytowała ten post 31.03.2010 23:34
31.03.2010 23:28
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
zanim pani pośle dziecko z nianią na basen niech przyjdzie pare razy do was by dziecko oswoiło sie z obca osobą potem wyjscie na basen nie powinno sprawic problemu  
01.04.2010 12:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Racja, maluszek może nie zaakceptować nowej osoby (niani) na basenie. Pamiętam sytuację kiedy mój młodszy brat miał niecałe 2 lata (ja miałam wtedy 18 lat) i poszłam z nim i z rodzicami na basen. Szymonek, chłopiec o dziwo bardzo otwarty na nowych ludzi, nigdy też nie bał się zostać z nianią (zaakceptował ją od razu), na basenie zachowywał się całkiem inaczej. Z rodzicami owszem, pływał bardzo chętnie (bardziej z mamą niż z tatą) ale jak tylko ja wzięłam go na ręce a rodziców nie było w pobliżu zaraz miał łezki w oczach. Nadmienie, że z bratem mam dobry kontakt, praktycznie od urodzenia był pod moją i niani opieką gdyż mama musiała zaraz po porodzie wrócić do pracy. Tak więc na basenie (ogólnie w wodzie) według mojego doświadczenia dziecko najlepiej czuję się jeżeli ma w pobliżu rodziców...czuje się wtedy bezpiecznie, niezależnie od tego jak kochająca jest, niania, siostra czy ciocia. Joanna K. edytowała ten post 07.04.2010 20:32
07.04.2010 20:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów