gotowanie obiadku dziecku??

Forum » Niania a finanse domowe
chciałabym sie was poradzic chodzi o gotowanie obiadków dla małego.
Mam płacone 7 zł/g . i mama zapowowiedziała ze od wrzesnia bede małemu przygotowywac obiadki.(pracuje od 7 miesiecy ).mama małego naszykuje mi warzywa i mięsko a do mnie bedzie nalezało ugotowac obiad.jak sadzicie ile powinnam dostawac za ugotowanie obiadku?a moze z 2 zł czy 3zł wiecej o tego co dostaje?
23.08.2010 16:06
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nie wiem jakie u Was obowiązują stawki. Ja w Kielcach dostawałam 8 zł za godz i obiad zawsze był ugotowany. Należało tylko odgrzać    Myślę, że jeżeli w ogóle chcesz prosić o podwyżkę to max. 2 zł za godz, oczywiście jeśli ma być to tylko obiad dla dziecka a nie dla całej rodziny, bo nie czarujmy się ale ugotowanie zupy dla dziecka nie jest znowu taką cieżką robotą
23.08.2010 18:08
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
2 zł do każdej godziny?Przecież ma być wszystko przygotowane.Może doliczyłabym ten czas przez który robię tą zupkę np pół godziny czyli około 3 zł.Jednak godząc się na opiekowanie dzieckiem wiemy że będziemy wszystko przy nim robić.Z czasem trzeba będzie np sadzać je na nocnik,zmywać więcej naczyń,zrobić kanapki chodzić na dłuższe spacery,może wykąpać i za to też będziemy brać dodatkową opłatę?
23.08.2010 18:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
   Myślę, że za gotowanie dla dziecka nie żądałabym dodatkowej zapłaty, co innego, gdybym miała przygotowywać posiłki dla reszty domowników ;P . Dodam, że nie gotuję dla mojego Aniołka. Alula Z. edytowała ten post 23.08.2010 18:35
23.08.2010 18:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
To już zakrawa na duże przegięcie, jeszcze trochę to będziecie wołały podwyżkę za zmianę każdej pieluchy      
23.08.2010 20:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
tak naprawdę to że na początku nie gotowałaś to nie znaczy że teraz masz prosić o podwyżkę przecież karmisz dziecko i musisz czy ugotować jajeczko , paróweczkę to za to tez masz prosić o podwyżkę trochę przesada a ugotowanie zupki dla dziecka to tak naprawdę należy do naszych obowiązków tak samo jak zmiana pieluchy
23.08.2010 20:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Lepiej poproś o podwyżkę z uwagi na staż pracy, a nie szukaj pretekstu. Ostatnio chcialas zaządać podwyżka za dojeżdzanie 2 km do pracy, teraz za ugotowanie jakiejś zupki.
23.08.2010 20:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jednak godząc się na opiekowanie dzieckiem wiemy że będziemy wszystko przy nim robić.Z czasem trzeba będzie np sadzać je na nocnik,zmywać więcej naczyń,zrobić kanapki chodzić na dłuższe spacery,może wykąpać i za to też będziemy brać dodatkową opłatę?
23.08.2010 20:40
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam!Być może nie mam racji ale przygotowanie obiadku dla dziecka należy do opiekunki.To naprawdę nie jest dużo pracy i raczej wchodzi w zakres obowiązków niani. Oby tylko takie wymagania miały mamusie naszych podopiecznych to już będzie świetnie. Pozdrawiam
23.08.2010 20:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
w swoim profilu masz zaznaczone GOTOWANIE,więc w czym problem?
23.08.2010 21:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nie powinnaś prosić o podwyżkę bo ugotowanie obiadku dla dziecka to obowiązek niani. Pyzatym mama dziecka wszystko przygotuje więc co za problem?
23.08.2010 23:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Teoretycznie jeśli chcesz to możesz poprosić o niedużą podwyżkę,bo można to uznać za dochodzący nowy obowiązek  

Ja ze swojej strony nie zauważyłam,żeby mamy z którymi rozmawiałam i u których pracowałam uznawały gotowanie dla dziecka za obowiązek niani...
Chociaż ja zawsze sama proponuję,że będę gotowała...bo to po prostu lubię  
pomijając fakt,że ugotowanie zupki to parę minut roboty...
24.08.2010 00:15
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Już gubię się w tych wypowiedziach.Jedne dziewczyny piszą,że za 5 złotych na godzinę sprzątają,piorą,gotują dla całej rodziny,prasują i opiekują się dzieckiem,a w innym poście za ugotowanie zupki podwyżka ma być.Podejmując się opieki nad maluchem inny etap jest maleństwa,które je tylko mleko,potem zupki ze słoiczków,ale po pierwszych urodzinach wzrastają obowiązki,bo dzicko się rozwija ,powinno nie tylko jadać ugotowane obiadki,ale jeszcze trzeba je uczyć samodzielnie jeść i pić z kubeczka.Nie ma nic gorszego jak dwulatek
małosamodzielny.W 2 roku życia maluch musi nauczyć się korzystać z nocnika,a znam trzylatki z pampersami,bo Mama z nianią nie chcą stresować dziecka.Pytanie tylko jak dziecko odnajdzie się w przedzszkolu i z rówieśnikami.Niania dla dziecka powinna panować nad rozwojem malucha
nawet nad wyrabianiem nawyków żywieniowych,nie tylko gotowaniem zupek!
24.08.2010 09:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Danuta Pietrzak
Witam!Być może nie mam racji ale przygotowanie obiadku dla dziecka należy do opiekunki.To naprawdę nie jest dużo pracy i raczej wchodzi w zakres obowiązków niani. Oby tylko takie wymagania miały mamusie naszych podopiecznych to już będzie świetnie. Pozdrawiam

Ja z kolei uważam że gotowanie obiadków dla własnego dziecka to obowiązek i przyjemność rodziców,a w drugiej kolejności opiekunki,jeśli się ona na to oczywiście zgodzi.Nie "kruszę kopii" jeśli sporadycznie miałabym to ja zrobić dla dziecka którym się opiekuję,ale od sporadycznego do ciagłego już niedaleka droga,a tego po prostu nie lubię.
24.08.2010 10:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Gotowanie dla dziecka nie jest obowiązkiem niani i nie wiem skąd takie przekonanie większości ? Można podgrzać obiad (przygotowany wcześniej przez rodziców), ugotować jajko, parówkę ale gotowanie obiadu moim zdaniem to dodatkowo płatny obowiązek. Ja w swojej pracy zawsze pytam o zakres obowiązków i wtedy ustalam stawkę, zwykle obiad mam tylko podgrzać.

Podejrzewam,że to mięso i warzywa zostawione przez mamę będzie trzeba po prostu ugotować ( mięso będzie surowe itd.) wiąże się to z tym,że niania poświeci czas na gotowanie a nie na opiekę nad dzieckiem. Moim zdaniem podwyżka o 2 zł/h to przesada ale ogólnie wzięłabym 50 zł więcej miesięcznie za taką usługę
24.08.2010 10:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jolanta W. - niektóre nianie dają się po prostu wykorzystywać bo muszą zarobić na studia i utrzymanie, za wszelką cenę chcą pracę utrzymać a rodzicom jest to na rękę ( nie mówię że wszyscy tacy są ale jeżeli ktoś ma 5 zł/h i oprócz opieki nad dzieckiem prasuje, gotuje, opiekuje się psem itd to dla mnie to się nazywa WYKORZYSTYWANIE )

Nie wiem jak się ma twoja wypowiedź o wyrabianiu nawyków żywieniowych, nauki samodzielności do całego tematu... Temat jest o tym jak niania ma rozwiązać sytuację w przypadku , gdy doszedł jej dodatkowy obowiązek
24.08.2010 10:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moim zdaniem podejmując pracę jako niania było raczej do przewidzenia że po jakimś czasie dojdzie dodatkowy obowiązek jak odgrzanie jedzonka(przeważnie rodzice zostawiają gotowe jedzonko, i niania powinna je tylko odgrzać). Dziecko rośnie zaczyna jeść wiele przeróżnych dodatkowych dań. Nianię czeka robienie kanapek bądź odgrzania zupki i moim zdaniem za to nie powinno brać się dodatkowej opłaty. Ponieważ nie jest to sprzątanie, bądź gotowanie dla całej rodziny. Wszystko dotyczy tylko dziecka nad którym niania podjęła się opieki i obowiązków jak przewijanie, karmienie itp. Śmiało można spytać mamę czy po dłużej współpracy istnieje możliwość podwyższyć kwotę pensji ale ja raczej bym nie uzasadniała to tym odgrzaniem zupki dziecku    Nianię nie tylko czeka odgrzanie zupki ale również inne obowiązki dojdą po jakimś czasie jak już jedna Pani wspomniała: nauczyć dziecka samodzielności przy jedzeniu, nauczyć dziecko korzystania z toalety bądź nocniczka. I chyba za to też nie wypada brać dodatkowej opłaty   
24.08.2010 10:49
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
I nie mylmy tylko gotowania od odgrzania    Od odgrzewania zupki dziecku niania się na pewno nie przemęczy. Ale miło będzie jak mama by sama gotowała a do niani obowiązku należało by tylko odgrzanie.
24.08.2010 10:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja powiem tak miałam z początku dawane zupki w słoiczku dla małej ale dziecko jak to dziecko chce też to co my jemy , i co i mam jej nie dać bo nie mam płacone za obiadki dla niej,ja szykuje obiad dla nas wszystkich bo osobny obiad dla małej poprostu nie wypalił nie wiem jak to jest z pilnowaniem dzieciaczka u niego w domu ale ja pilnuje u siebie i mała jest ciekawa smaków.Uwielbia gdy siadamy wszyscy razem i jemy musi skosztować swoją porcje i porcje reszty.Troche przesada te 2 czy 3 zł dodatkowo za god .Np pracując 10 god masz 20 zł za to że przygotowałaś obiad dziecku .....a jak podajemy picie ,ciastko,chrupka to jaka stawka za god...........Dla mnie to przesada i takie jest moje zdanie.Ale każdy ma swoje i nie musi godzić sie z moim.Pozdrawiam
24.08.2010 11:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
obowiązek rodzica to przygotowanie jedzenia ale są wyjątki, gdzie w akcje powinna wkroczyć niania. Czasami trzeba coś tylko odgrzać czasami dogotować ze tak powiem np. kartofle, ryż itd. Parówki, kanapeczki, wybaczcie ale to musi być na świeżo przygotowane. Ciągle mówi tutaj o dziecku tak? W trakcie nieobecności rodzica to wy jesteście odpowiedzialne za dziecko, przejmujecie dużo zadań związane z dzieckiem powierzonych wam przez rodziców. Tego się oczekuje. To jest normalnie ze po 6 miesiącu powoli z mleka przechodzi się w inne rzeczy i stopniowo się przechodzi do normalnego jedzenia. Potem sadzanie na nocnik? Też weźmiecie więcej bo nowy obowiązek doszedł? albo jak z raczkowania przejdzie do chodzenia? no bo nagle więcej roboty się zrobiło? trzeba więcej uważać? Mam wrażenie, że niektóre opiekunki nie wiedzą co to znaczy opieka nad dzieckiem..to nie tylko uważanie żeby się nic nie stało. Są opiekunki z powołania i opiekunki od zarabiania.
24.08.2010 12:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ugotowanie zupki-nowy obowiązek 1-2zł w górę, nadchodzi chwila gdy dziecko trzeba uczyć korzystania z nocniczka-również 1-2zł w górę? Bądź z malutkiego niemowlaczka dziecko zaczyna raczkować,chodzić również 1-2zł w górę? Za każdy dochodzący nowy obowiązek rodzice by zbankrutowali przy takich nianiach wymagających    Ja bym nie prosiła o wyższą kwotę tylko dla tego że nowy obowiązek dotyczący jedzenia. Można po prosić o wyższą pensje po dłuższej współpracy ale jak już wcześniej pisałam w poprzedniej wypowiedzi nie z takiego powodu. No ale każdy ma swoje zdanie,prawda? I lepiej je uszanować niż się sprzeczać    Pozdrawiam
24.08.2010 13:08
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
no tak. tyle że, czy w innych pracach też jest podwyżka po 7 miesiącach? Nie sądzę. dość krótki okres czasu. Niestety ale trzeba sobie na to zasłużyć. Czytając czasami wypowiedzi na tym forum mam wrażenie, że niektóre opiekunki się zbyt wysoko cenią i wymyślają to nowsze możliwości podwyższenia sobie stawki za bzdury.. a rodzic niekoniecznie ma fabrykę pieniędzy.
24.08.2010 13:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja jak umówiłam się w zeszłym roku na kwotę 250zł tygodniowo, to taką samą bez zmian miałam i w te wakacje. Nie pytałam czy byłaby możliwość większej kwoty. Przeważnie jak się umawiam z jedną rodzina na daną kwotę to przeważnie już taka zostaje.
24.08.2010 13:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Oczywiście co innego jak nie raz dochodzą weekendy.
24.08.2010 13:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
dzieki za wszystkie odpowiedzi wiec chciałam jeszcze dopisac do tego ze nie chodzi tutaj o podgrzanie tylko ugotowanie.oprócz tego mam obowiazki umycia naczyn butelek jak i innych naczyn które sa w zlewie ,powieszenie i poskładanie prania nie tylko od malca ale od jego starszej siostry.
24.08.2010 14:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów