Walczmy o legalne zatrudnienie

Forum » Białystok - NIANIA
Dziewczyny wklejam ciekawą wypowiedź
"Praca na czarno może skutkować wniesieniem powództwa do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy. Ustalenie to umożliwia pracownikowi dochodzenie od pracodawcy zapłaty zaległych składek na ubezpieczenie społeczne oraz nie wpłaconych zaliczek na podatek dochodowy. Konsekwencje dla pracodawcy są znacznie szersze ze strony US i ZUS. Natomiast rozwiązać umowę na czas określony z zachowaniem okresu wypowiedzenia pracodawca może bez podawania przyczyny. Wymiar urlopu w przypadku gdy pracownik nie ma żadnego stażu pracy nie będzie 26 dni tylko 20. Nie ma także mowy o uzyskaniu jakiegokolwiek odszkodowania.
Pracodawca może wystąpić przeciwko pracownikowi o zwrot zapłaconych za niego tych składek, które leżą po stronie pracownika "

Co myślicie,ja jestem jak najbardziej za pracą legalną,musiałabym mieć działalność albo rodzic który mnie zatrudnia...

Dla dwudziestolatki to nic,ale ja już po 30-stce i każda składka się liczy...

Słyszałam też że w naszym mieście coraz więcej ludzi składa donosy za zatrudnianie na czarno.......szczególnie niań....
27.04.2010 08:23
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A jesienią w okolicach Warszawy robili "łapanki"   
I co z tego?
Złożysz pozew przeciwko ludziom, których dzieckiem się zajmujesz?
O tym trzeba myśleć PRZED podjęciem pracy a nie PO. Odpowiedzialność prawną ponoszą obie strony po połowie. Taka sama wina jest zatrudniającego, co zatrudnianego, chyba, że masz dowody na to, że Ty do umowy i legalizacji dążyłaś a ( w tym przypadku ) rodzic się na to nie zgadzał. Słowo przeciwko słowu nic nie znaczy, tym bardziej, że spora część niań wcale nie chce pracować legalnie   

Jak się samemu o swojej emeryturze nie pomyśli, to nikomu nie zależy, żeby to za nianię zrobić. Tym bardziej, że nianie są "zatrudniane" przez osoby prywatne a nie przez firmy. Na dobrą sprawę powinien być obowiązek dg w takich sytuacjach.

Z moich obserwacji wynika ( a jestem zorientowana w temacie ), że nianie owszem, chciałyby pracować legalnie ale nic w tym kierunku nie robią. Siedzą z założonymi rękami i czekają aż ktoś inny za nich to zrobi    Jedynie dużo gadać na ten temat potrafią i postulować. Nic więcej. A jak co do czego przychodzi, to nie... bo mniej zarobię... nie opłaca się... sorry ale nic za darmo nie ma. Nawet ta nieszczęsna ustawa, nad którą pracują, nie sprawi, ze nianie będą miały same rarytasy. Tylko Zus zapłacony w minimalnym wymiarze. A podatki już same pokryją. To lepiej mieć dg. niż w kółko na łasce Państwa... Agnieszka K. edytowała ten post 27.04.2010 08:42
27.04.2010 08:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
witam moze ktos wie ile wlasnie sie placi za ubezpieczenie opiekunki bylo gdzies to napisaane ale nie moge znalesc
27.04.2010 13:10
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka P.
A jesienią w okolicach Warszawy robili "łapanki"   
I co z tego?
Złożysz pozew przeciwko ludziom, których dzieckiem się zajmujesz?
O tym trzeba myśleć PRZED podjęciem pracy a nie PO. Odpowiedzialność prawną ponoszą obie strony po połowie. Taka sama wina jest zatrudniającego, co zatrudnianego, chyba, że masz dowody na to, że Ty do umowy i legalizacji dążyłaś a ( w tym przypadku ) rodzic się na to nie zgadzał. Słowo przeciwko słowu nic nie znaczy, tym bardziej, że spora część niań wcale nie chce pracować legalnie   

Jak się samemu o swojej emeryturze nie pomyśli, to nikomu nie zależy, żeby to za nianię zrobić. Tym bardziej, że nianie są "zatrudniane" przez osoby prywatne a nie przez firmy. Na dobrą sprawę powinien być obowiązek dg w takich sytuacjach.

Z moich obserwacji wynika ( a jestem zorientowana w temacie ), że nianie owszem, chciałyby pracować legalnie ale nic w tym kierunku nie robią. Siedzą z założonymi rękami i czekają aż ktoś inny za nich to zrobi    Jedynie dużo gadać na ten temat potrafią i postulować. Nic więcej. A jak co do czego przychodzi, to nie... bo mniej zarobię... nie opłaca się... sorry ale nic za darmo nie ma. Nawet ta nieszczęsna ustawa, nad którą pracują, nie sprawi, ze nianie będą miały same rarytasy. Tylko Zus zapłacony w minimalnym wymiarze. A podatki już same pokryją. To lepiej mieć dg. niż w kółko na łasce Państwa...

Witam,
Zgadzam się. Prawie kazda niania chce legalnie pracować, ale nic nie robi w tym kierunku tzn. choćby zaproponowac rodzicom umowę zlecenie, a opłaty i formalności wziąć na siebie. Wiadomo, że rodziców zniechęca papierologia. Słusznie piszesz, że zawsze jest coś za coś. Mniejsza pensja, ale jest staż pracy i ubezpieczenie. Z dg róznie bywa w róznych miastach. W moim np. nawet gdybym zarabiała max.stawkę tzn. 10 zł, to nie opłaca się , gdyż 800zł składki ZUS odchodzi, chociaz lepsze to niż narzekanie, że nielegalnie i spieranie sie (jak miało miejsce wiele razy na tym forum)czy rodzic to pracodawca czy usługobiorca. Gwoli scisłości to usługodawca (niania) ma obowiązek płacić podatek od wykonywanych usług, więc wiekszośc niań pracujących na czarno usługodawcami nie jest. Status niani pracujacej na czarno to ani usługodawca ani pracownik.
Moim zdaniem, powinni nasi kochani ustawodawcy wprowadzić albo uproszczone przepisy odnośnie zatrudniania niań, albo niższe składki dla niań z dg. Nie bedzie płaczu że niania odeszła z dnia na dzień, że została zwolniona, że obowiazki nie takie jak były ustalone itp. Wszystko byłoby w umowie.
Pozdrawiam
27.04.2010 13:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka P.

...a jestem zorientowana w temacie ... Agnieszko,mam prośbę,czy mogła byś chociaż w przybliżeniu napisać nam co i jak załatwić aby pracować legalnie ? Chodzi mi o rodzaj działalności,sprawy w US i ZUS.Będę wdzięczna bo pod koniec roku zamierzam wrócić do Polski i legalnie podjąć pracę niani.Pozdrawiam   
27.04.2010 13:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pytasz o własną dg jako niania czy o nową ustawkę? Z ustawą jeszcze nic nie wiadomo, bo nie została na razie zakonczona nad nią praca no i tym samym jeszcze jej nie przyjęto. Ew. ma mieć zastosowanie już w czwartym kwartale br. Póki co wiadomo, że chcą aby Gminy pokrywały koszty Zus przy zatrudnianiu opiekunki dziecięcej. Byłaby umowa i rodzic zgłaszałbym taką nianię do odpowiedniej Gminy z podaniem czasu Jej pracy i określeniem wysokości wynagrodzenia. I tyle z obowiązku rodzica. Gmina opłacałaby Zus a niania płaciłaby zaliczkę podatku dochodowego i na koniec każdego roku rozliczała normalnie PIT 37.

Jeśli chodzi o działalność gospodarczą, to wystko zależy od indywidualnej sytuacji niani. Można skorzystać z Zusu na warunkach preferencyjnych. Wówczas przez pierwsze dwa lata składki byłyby sporo obniżone. Obecnie taki Zus wynosi ok. 370zł, nie pamiętam dokładnej kwoty i nie jestem w domu, zebym mogła sprawdzić. Jest jednak warunek. Nie może to być kolejna dg w przeciągu ostatnich pięciu lat.
co do podatku dochodowego, to też sporo zalezy od dochodów i tego, jaki rodzaj opodatkowania płatnik wybierze. Ja np. wybrałam podatek na zasadach ogólnych z prowadzeniem książki przychodów i rozchodów. Dzięki temu mogę odpisywać koszta poniesione w związku z dg i mój podatek jest albo bardzo mały ( ok 60zł) albo go w ogóle nie ma. W ubiegłym roku zapłaciłam dwa razy    i teraz mam całość tego podatku do zwrotu, po rozliczeniu Pit-a.
co dalej? ważne jest przed rozpoczeciem załatwiania spraw związanych z otwrciem dg aby znać numer PKD. Dla niań to: 8891Z
Pierwsze kroki należy skierować do Gminy. Resztę powinni sami załatwić. Jeśli nie, to pokierują, co dalej. Agnieszka K. edytowała ten post 27.04.2010 14:08
27.04.2010 14:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Wielkie dzięki Agnieszko,teraz wiem od czego zacząć i +/-ile to kosztuje    Bardzo ci jestem wdzięczna za rady.Pozdrawiam   
27.04.2010 16:57
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ważne jest też to, że otworzenie dg jest BEZPŁATNE. kiedyś Gmina pobierała 100zł, obecnie nic to nie kosztuje.

W pierwszej kolejności należy wypełnić wniosek o wpis do ewidencji działalności gospodarczej EDG-1, który jest jednocześnie wnioskiem o wpis do krajowego rejestru urzędowego podmiotów gospodarki narodowej (REGON). To się składa w Gminie ( Urzędzie Miasta ), w wydziale ewidencji działalności gospodarczej.
Do jego wypełnienia potrzebny jest:
PESEL
NIP ( Twój osobisty, który stanie się nip-em twojej dg )
oznaczenie miejsca zamieszkania i adresu przedsiębiorcy,
określenie przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności, czyli wspomniane przez mnie wcześniej PKD
wskazanie daty rozpoczęcia działalności gospodarczej,
numer telefonu kontaktowego i adresu poczty elektronicznej, o ile przedsiębiorca posiada.

Przedsiębiorca dokonujący wpisu do ewidencji działalności gospodarczej ma także obowiązek wypełnienia następujących druków:

ZUS ZUA - zgłoszenie do ubezpieczeń
ZUS ZZA - zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego
ZUS ZFA - zgłoszenie/zmiana danych płatnika składek - osoby fizycznej ( w przypadku niań )

Przedsiębiorca rejestrujący działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej wypełnia dodatkowo do urzędu skarbowego druk NIP-2.

US poprosi Cię również o podanie numeru konta. W tym celu należy otworzyć Konto firmowe. Nie może to być konto osobiste.

No i trzeba mieć przy sobie Dowód osobisty   
Druki są do pobarania w Urzędzie Miasta i Gminy. Agnieszka K. edytowała ten post 27.04.2010 19:53
27.04.2010 17:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Agnieszko,zwaliłaś mnie z nóg    naprawdę , bardzo Ci dziękuję.Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś! Wracam do Pl w połowie sierpnia a już od 1 września mam zacząć pracę,więc czasu na załatwianie formalności będzie malutko a jeszcze muszę się od nowa urządzić w domu po kilku letniej nieobecności.Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc   
27.04.2010 21:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka P.

Dzięki temu mogę odpisywać koszta poniesione w związku z dg i mój podatek jest albo bardzo mały ( ok 60zł) albo go w ogóle nie ma.


Też planuję założyć działalność i zastanawiam się, jakie koszty można sobie odpisać... Czy książeczki, które czasem ze sobą przynoszę, żeby dzieciom poczytać?    Gracja ***** edytowała ten post 27.04.2010 23:47
27.04.2010 23:46
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Gracja *

Agnieszka P.

Dzięki temu mogę odpisywać koszta poniesione w związku z dg i mój podatek jest albo bardzo mały ( ok 60zł) albo go w ogóle nie ma.


Też planuję założyć działalność i zastanawiam się, jakie koszty można sobie odpisać... Czy książeczki, które czasem ze sobą przynoszę, żeby dzieciom poczytać?   

Wszystko możesz sobie odpisać - nawet kredkę jeśli masz na nią rachunek (fakturę)
28.04.2010 00:02
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Maria .

Gracja *

Agnieszka P.

Dzięki temu mogę odpisywać koszta poniesione w związku z dg i mój podatek jest albo bardzo mały ( ok 60zł) albo go w ogóle nie ma.


Też planuję założyć działalność i zastanawiam się, jakie koszty można sobie odpisać... Czy książeczki, które czasem ze sobą przynoszę, żeby dzieciom poczytać?   

Wszystko możesz sobie odpisać - nawet kredkę jeśli masz na nią rachunek (fakturę)

dokładnie.
wszystko, co wykorzystujesz w pracy. Jak najbardziej książeczki, zabawki, kredki, farby, flamastry, papier kolorowy, krepinę i co tam chcesz. Tylko zawsze na podstawie faktury. na wszystko co odliczasz musi być papier.
Równiez artykuły spożywcze, które zakupujesz dla dziecka, w sytuacji kiedy zajmujesz się podopiecznym u siebie w domu i go żywisz. Agnieszka K. edytowała ten post 28.04.2010 08:31
28.04.2010 08:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Grażyna S.
Agnieszko,zwaliłaś mnie z nóg    naprawdę , bardzo Ci dziękuję.Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś! Wracam do Pl w połowie sierpnia a już od 1 września mam zacząć pracę,więc czasu na załatwianie formalności będzie malutko a jeszcze muszę się od nowa urządzić w domu po kilku letniej nieobecności.Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc   

życzę powodzenia i sukcesów   
28.04.2010 08:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
O, świetnie! Naprawdę nie wiedziałam. Dziękuję Wam za rady.   
28.04.2010 14:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja Was dziewczyny całym sercem popieram! Walczcie o siebie i o swoje sprawy. Praca na czarno jest poniżająca.
Wiem, że ludzie są różni, dlatego popieram wszelkie dostępne sposoby, żeby przymusić rodziców do ubezpieczania opiekunek i to nie kosztem ich wynagrodzenia. Jak kogoś stać na nianię, to niech go będzie stać na Jej składki.
Oczywiście pomijam tutaj osoby, które płaca po 5zł/h, bo dla mnie to wstyd, zeby w ogóle komuś zaproponować takie pieniądze. To tak, jakby powiedzieć "dla mnie jesteś nikim". Stawka za którą nie da się umrzeć z głodu ale też nie da się żyć.
28.04.2010 14:20
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Małgorzata K.
Wiem, że ludzie są różni, dlatego popieram wszelkie dostępne sposoby, żeby przymusić rodziców do ubezpieczania opiekunek i to nie kosztem ich wynagrodzenia. Jak kogoś stać na nianię, to niech go będzie stać na Jej składki.


Pamiętaj ze zawsze kazdy kij ma dwa końce i nie wszytskich bedzie stać aby zwiększyć wydatki na nianię o 30%.
28.04.2010 14:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Czasem wystarczy odrobina dobrej woli... i rozwiązanie się znajdzie. często nianie opowiadają, że chciały nawet same pokrywac koszta, które sa konsekwencją takiej legalizacji a rodzice podopiecznych im odmawiali. Agnieszka K. edytowała ten post 28.04.2010 15:15
28.04.2010 15:12
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pracuję za 5 zł na godzinę, bo w moim mieście to i tak dużo.Nie winię rodziców bo są młodzi ,muszą zapracować na siebie, opiekunkę i swoją przyszłość.Rodzic to nie firma która zarabia dziesiątki tysięcy a ma płacić składki jak przedsiębiorca.Paranoja.Mój dochód na miesiąc to 350 zł.Mam z tego zapłacić podatek i ZUS.Jestem więc przestępcą na którego urządza się łapanki.Potrzebne są ustawy a nie kary.Osoby które zajmują się dziećmi są wrażliwe , wartościowe a na pewno nie robią wielkiego interesu .Kto kogo okrada. Ewa edytowała ten post 28.04.2010 15:29
28.04.2010 15:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ewa
Pracuję za 5 zł na godzinę, bo w moim mieście to i tak dużo.Nie winię rodziców bo są młodzi ,muszą zapracować na siebie, opiekunkę i swoją przyszłość.Rodzic to nie firma która zarabia dziesiątki tysięcy a ma płacić składki jak przedsiębiorca.Paranoja.Mój dochód na miesiąc to 400 zł.Mam z tego zapłacić podatek i ZUS.Jestem więc przestępcą na którego urządza się łapanki.Potrzebne są ustawy a nie kary.Osoby które zajmują się dziećmi są wrażliwe , wartościowe a na pewno nie robią wielkiego interesu opiekując się dziećmi.

Wybacz ale dziwi mnie taka wypowiedź niani, bo komu jak komu ale to własnie nianiom zalezec powinno najbardziej na legalizacji, w koncu to w Waszym interesie.

Twoje zarobki bardzo mnie smucą, jako matkę, która ma styczność z nianiami i jako kobietę, i jako człowieka. Od razu się zastanawiam, jak żyć za 400zł/miesięcznie?
jestem wręcz obużona takim poniżaniem kogokolwiek, bo nawet najniższa krajowa jest przeszło dwa razy większa ( jak nie trzy razy ). A praca niani to nie przelewki, to odpowiedzialność, większa niż bankowca za pieniądze, wszak odpowiada za bezpieczeństwo i życie małego człowieka a czymże wobec tego faktu są pieniądze? Warto płacić za odpowiedzialną, mądrą i fachową nianię duże pieniądze. W końcu powierzamy jej coś, co jest najcenniejsze w naszym życiu.

Nie wszystkich stać? To mnie nie przekonuje. Decyzja o posiadaniu potomstwa winna być przemyślana i wzięte powinny byc pod uwagę koszta z dzieckiem związane. Poza tym kiedys nianie pracowały u rodzin zamożnych. Biedni musieli radzić sobie inaczej. Dzisiaj tak samo. Skoro kobieta decyduje się na potomstwo a nie stać jej na zatrudnianie niani, to niech sama zajmuje się swoim dzieckiem. A tatuś niech się wykaże zaradnością, bo spłodzić potomka to nic trudnego ale trzeba ponieść konsekwencje płynące z jego posiadania. A skoro ma ręce i nogi, to może cięzko pracować na rodzinę, to jest priorytet.
Oczywiście samotne matki i ojcowie mają trudniej. Ale życie jest brutalne. Zawsze można znaleźć inne rozwiązanie. Nie musi to być kosztem osób postronnych. Małgorzata K. edytowała ten post 28.04.2010 15:37
28.04.2010 15:29
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 0 

Małgorzata K.

Nie wszystkich stać? To mnie nie przekonuje. Decyzja o posiadaniu potomstwa winna być przemyślana i wzięte powinny byc pod uwagę koszta z dzieckiem związane. Poza tym kiedys nianie pracowały u rodzin zamożnych. Biedni musieli radzić sobie inaczej. Dzisiaj tak samo. Skoro kobieta decyduje się na potomstwo a nie stać jej na zatrudnianie niani, to niech sama zajmuje się swoim dzieckiem. A tatuś niech się wykaże zaradnością, bo spłodzić potomka to nic trudnego ale trzeba ponieść konsekwencje płynące z jego posiadania. A skoro ma ręce i nogi, to może cięzko pracować na rodzinę, to jest priorytet.
Oczywiście samotne matki i ojcowie mają trudniej. Ale życie jest brutalne. Zawsze można znaleźć inne rozwiązanie. Nie musi to być kosztem osób postronnych.


Faktycznie, masz rację. Bardzo rozsądnie podchodzisz do tego. Podziwiam   
28.04.2010 15:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Bardzo ciekawe wypowiedzi.Właśnie mój ostatni podopieczny idzie do przedszkola.Byłam z nim od 7 miesiąca życia.Teraz szukam pracy.Dowiedziałam się że moja praca to bardzo poważna sprawa dla malucha i dla mnie.O godność trzeba walczyć nawet gdy państwo nie daje szans.
28.04.2010 15:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agata R.

Małgorzata K.

>> Pamiętaj ze zawsze kazdy kij ma dwa końce i nie wszytskich

bedzie stać aby zwiększyć wydatki na nianię o 30%.


Wiem o tym, że część osób przestałoby stać na nianię ale to chyba nie problem niań? Na rynku zostaliby tylko Ci rodzice, którzy mogą i chcą ( bo to nie zawsze idzie w parze ) płacić odopiednie pieniądze legalnej niani. Oczywiście wzrosłyby również oczekiwania wobec opiekunek, co byłoby również naturalną eliminacją osób nie nadających się do tego zawodu. Czyli skurczyłby się rynek podopiecznych i niań, więc proporcje byłyby porównywalne z dniem dzisiejszym.
28.04.2010 15:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
przepraszam dubel    Małgorzata K. edytowała ten post 28.04.2010 15:53
28.04.2010 15:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja już kiedyś ( w innym temacie ) napisałam, że podziwiam nianię Agnieszkę P. z Warszawy. I teraz równiez ta sama niania przekonuje Was, że warto zawalczyć o siebie. jest przykładem na to, ze można. Prowadzenie działalności gospodarczej nie jest niczym trudnym. To tylko strach ma wielkie oczy. Można samemu dążyć do legalności a podnosząc stawkę zarobić na składki Zus i ew. podatek. Wiem! Ciężko jest wywalczyć większe pieniądze ale można spróbować. Sama Agnieszka P. nie raz pisała, że nie ma problemu ze znalezieniem podopiecznych. To jest jasny komunikat dla Was. MOŻNA! A powiem Wam, że niania-firma robi wrażenie, wzbudza podziw, nawet jeśli nikt tego głośno nie powie. Ja byłabym dumna, gdybym mogła wspólpracować z zaradną nianią, która nie boi się stawić czoła trudnościom i prowadzi dg. Wielki szacunek i ukłon z mojej strony dla każdej niani-firmy. To pokazuje zaangażowanie danej opiekunki i daje gwarancję, ze podchodzi do swojej pracy poważnie. Można z góry założyć, że taka osoba jest odpowiedzialna i nie postąpi nieprofesjonalnie. Jest to poniekąd dodatkowe zabezpieczenie dla rodziców. Małgorzata K. edytowała ten post 28.04.2010 16:11
28.04.2010 16:07
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Małgorzata K.

 

Wiem o tym, że część osób przestałoby stać na nianię ale to chyba nie problem niań? Na rynku zostaliby tylko Ci rodzice, którzy mogą i chcą ( bo to nie zawsze idzie w parze ) płacić odopiednie pieniądze legalnej niani.


Niestety brak logiki w tym co piszesz. Skoro na rynku zostają rodzice których stać na poniesienie kosztów pracy niani, to o jaki % spada ogólny popyt na nianie? Ja twierdzę że popyt na nianie spada o minimum 80%.

To teraz sobie odpowiedz sama raz jeszcze na pytanie: czy jest to problem niań czy nie?   
28.04.2010 16:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów